Cisza nad rozlewiskiem
Było tuż po wchodzie, gdy stanęłam w Łaskowicach nad Dobrzynką. Pola, drzewa, rzeka, zwyczajne widoki, ale przymrozek, muślinowa mgła i złotawe słońce malowały niezwykły obraz poranka. W sercu czułam ciszę. Dwie godziny później stałam w okolicy Gorzewa nad rozlewiskiem. I znów ta sama cisza.
Potrze…