Skip to content
OPOWIEŚCI WĘDROWNE

OPOWIEŚCI WĘDROWNE

  • Zajrzyj tu!
    • O mnie
    • Moje publikacje
    • Współpraca
    • Polecajki
  • Blog
    • DROGI I BEZDROŻA
    • OPOWIEŚCI PRZYRODNICZE
    • WŚRÓD ZIÓŁ, WIERZEŃ I ZWYCZAJÓW
    • TU GDZIE ŚPIĄ ZEGARY
    • ZMYSŁY I ROZMYŚLANIA
  • Moje książki
    • To Tylko Chwile
    • Chimera
    • Przemiany
    • Życie niedokończone
    • Kup książkę
  • Fotogaleria
  • Kontakt
  • Listy Wędrowne
  • Szukaj

Tag: WĘDRÓWKI PRZEZ ŁÓDZKIE

Uroczysko Święte Ługi (zajawka)

Uroczysko Święte Ługi (zajawka)

KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 25/06/202503/11/20250 komentarzy
Uroczysko Święte Ługi w okolicy Szczercowa zachwyciły mnie od pierwszego wejrzenia. Choć od mojego miejsca zamieszkania jest niecałe 40 minut rowerem, w ostatnią niedzielę byłam tam po raz pierwszy. Z pewnością jednak nie ostatni. Co ciekawe, mój Wujo Józek zna kilka opowieści o tym miejscu oraz…
Czytaj więcej
Czapla biała nad Nerem

Czapla biała nad Nerem

KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 01/12/202409/11/20252 komentarzy
Czapla biała, a dokładniej para czapli, uraczyła mnie dziś swoją obecnością. Idąc wzdłuż rzeki, dostrzegłam j…
Czytaj więcej
Starszy pan z siekierą i opowieść o zrujnowanym młynie

Starszy pan z siekierą i opowieść o zrujnowanym młynie

KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 07/04/202409/11/20252 komentarzy
- Polowanie? - zapytał na mój widok starszy pan, marszcząc przy tym czoło i ściskając coś mocniej w dłoni. …
Czytaj więcej
Od Lutomierska do Zofiówki i z powrotem

Od Lutomierska do Zofiówki i z powrotem

KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 02/03/202409/02/20250 komentarzy
Podekscytowanie. To czułam. Jakbym wybierała się w wielki świat. A to tylko była wędrówka z Lutomierska do Zof…
Czytaj więcej
Powrót nad Grabię. W dolinie Grabi #4

Powrót nad Grabię. W dolinie Grabi #4

KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 17/02/202403/11/20252 komentarzy
Miało być ujście Neru do Warty lub stawy w Zofiówce, a był powrót nad Grabię. Grabia to jedna z moich ulubion…
Czytaj więcej
Uroczysko Biały Ług w poleszyńskim lesie

Uroczysko Biały Ług w poleszyńskim lesie

KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 11/02/202409/02/20254 komentarzy
Po tygodniach potrzeby wędrowania po ścieżkach już oswojonych, wreszcie wybrałam się w nowe miejsce, czyli na Uroczysko Biały Ług w poleszyńskim lesie. Taka nazwa, czyli Uroczysko Biały Ług, widnieje na Google Maps (zdjęcie poniżej), i to właśnie nazwa zachęciła mnie, by zobaczyć, co się pod nią kr…
Czytaj więcej
Starorzecze Neru w zimowej odsłonie

Starorzecze Neru w zimowej odsłonie

KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 26/11/202309/02/20250 komentarzy
Las w pobliżu niewielkiej wsi Gorzew, częste miejsce moich wędrówek, nie jest rozległy, ale za to malowniczy. …
Czytaj więcej
Młyn, zalew w Baryczy i okolice. W dolinie Grabi #3

Młyn, zalew w Baryczy i okolice. W dolinie Grabi #3

KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 05/11/202309/02/20252 komentarzy
Listopad to dobry czas na szukanie nowych ścieżek. Drzewa tracą liście, las nie jest już tak gęsty i lepiej wi…
Czytaj więcej
Mokradła na Nerem, czyli jesień w pełni

Mokradła na Nerem, czyli jesień w pełni

KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 29/10/202309/11/20252 komentarzy
Tydzień temu podczas wędrówki zeszłam z utartej ścieżki i trafiłam w piękne miejsce - na mokradła na Nerem. R…
Czytaj więcej
Jesień, a mnie jest szkoda lata

Jesień, a mnie jest szkoda lata

KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 23/09/202309/02/20256 komentarzy
Jesień, która właśnie się zaczęła, to moja ulubiona pora roku, a jednak szkoda mi lata. Przeminęło zbyt szybko…
Czytaj więcej
W dolinie Grabi #2. Zmarnowana szansa

W dolinie Grabi #2. Zmarnowana szansa

KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 17/09/202309/02/20251 komentarz
Tak bardzo spodobało mi się wędrowanie doliną Grabi, że wczoraj znowu ją odwiedziłam. Tym razem trasa wiodła z Łasku do Kolumny. Wędrówkę rozpoczęłam w Łasku, przy moście na Żeromskiego, skąd mało wydeptaną ścieżką wśród traw poszłam wzdłuż rzeki Grabi. Jej brzegi są tu gęsto porośnięte, a po obu s…
Czytaj więcej
W dolinie Grabi, czyli odkrywanie nowych miejsc

W dolinie Grabi, czyli odkrywanie nowych miejsc

KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 10/09/202309/02/20251 komentarz
W piątkowy wieczór wybrałam nowe miejsce do wędrówki, a w sobotę rano wyruszyłam. Teren? W dolinie Grabi, na z…
Czytaj więcej
Świt nad Nerem

Świt nad Nerem

KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 10/07/202309/11/20254 komentarzy
A jednak to prawda! Pora dnia robi różnicę. A jeśli do tego pojawi się mgła, to przepis na magię chwili prawie…
Czytaj więcej
Las miejski i łoś, którego nie było

Las miejski i łoś, którego nie było

KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 11/06/202303/11/20251 komentarz
Od jakiegoś czasu planowałam wybrać się na łosie. Ponoć są w okolicach Sereczyna, tuż za Pabianicami. Wybrałam…
Czytaj więcej
Majówka nad Jeziorskiem

Majówka nad Jeziorskiem

KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 04/05/202303/11/20250 komentarzy
Dziesiątki kilometrów w nogach, dziesiątki zdjęć na karcie i jedna myśl - żal, że majówka już dobiegła końca. …
Czytaj więcej

Stronicowanie wpisów

Strona 1 Strona 2 … Strona 4 Następny

Inspiracje

Tu gdzie śpią zegary, słowa odmierzają czasFilovera

Najnowsza książka

To tylko chwile
MOJE KSIĄŻKI - SKLEP

Kategorie

  • DROGI I BEZDROŻA
  • OPOWIEŚCI PRZYRODNICZE
  • TU GDZIE ŚPIĄ ZEGARY
  • WŚRÓD ZIÓŁ, WIERZEŃ I ZWYCZAJÓW
  • ZMYSŁY I ROZMYŚLANIA

Cykle tematyczne: Notatki z drogi * Z życia lasu * Las i Czas * Chwile * Wędrówki Przez Łódzkie * Pszczółkowskie Opowieści *


Okładka dla Bogusia Mirosławska - opowieści wędrowne i inne historie
1,561
Bogusia Mirosławska - opowieści wędrowne i inne historie

Bogusia Mirosławska - opowieści wędrowne i inne historie

Piszę, wędruję, fotografuję i ♥️ las. Opowieści Wędrowne są o tym, co możesz odkryć, będąc w drodze.

Bogusia Mirosławska - opowieści wędrowne i inne historie

1 tydzień temu

Bogusia Mirosławska - opowieści wędrowne i inne historie
Od wczoraj mamy pełnię #Księżyca 🌕 Lutowa pełnia nazywana jest pełnią #śnieżnego Księżyca ❄️🌕. Jej nazwa wywodzi się z kultury rdzennych ludów Ameryki Północnej i nawiązuje do najobfitszych opadów śniegu, które historycznie występowały tam właśnie w lutym.

Luty był miesiącem bardzo trudnym dla ludów zbieracko-łowieckich. Duże opady śniegu i mrozy utrudniały zdobywanie pożywienia, dlatego czasem ta pełnia była też nazywana Głodnym Księżycem lub Księżycem Kości 🦴🌕.

Myśliwi musieli wykazywać się w tym czasie szczególną wytrzymałością i wewnętrzną siłą, by samemu przetrwać i zapewnić przetrwanie swojemu plemieniu.

Dlatego lutowa pełnia w szczególności symbolizuje wytrwałość i zdolność do radzenia sobie w najtrudniejszych sytuacjach.

Śnieżny krajobraz❄️ pięknie odbijał księżycowe światło, dlatego pełnia ta niosła też nadzieję i przypomnienie, że nawet w najbardziej nieprzyjaznych warunkach życie trwa pod powierzchnią.

Pod śniegiem bowiem formują się już pierwsze oznaki nowego cyklu życia🌿.

Symbolicznie lutowa pełnia wskazuje na wytrwałość, cierpliwość i zaufanie do naturalnych procesów, których efektów jeszcze nie widać.

------
A Ty, wyczekujesz czegoś z niecierpliwością i zaczynasz wątpić, czy to coś się spełni?
... Zobacz więcejZobacz mniej

Zdjęcie

Zobacz na Facebooku
· Udostępnij

Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail

Najnowsze wpisy

A na drogę kij podróżny
KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 12/02/202612/02/20260 komentarzy

A na drogę kij podróżny

Sosnowe igły lekarstwem?
KategoriaWŚRÓD ZIÓŁ, WIERZEŃ I ZWYCZAJÓWPosted on 12/02/202612/02/2026

Sosnowe igły lekarstwem?

Sosnowe igły: pamięć, siła, trwanie
KategoriaWŚRÓD ZIÓŁ, WIERZEŃ I ZWYCZAJÓWPosted on 11/02/2026

Sosnowe igły: pamięć, siła, trwanie

Zima, która przywraca równowagę
KategoriaOPOWIEŚCI PRZYRODNICZEPosted on 01/02/2026

Zima, która przywraca równowagę

Top 5

  • Gdzie się podziały sikorki?
  • Zielnik Syreniusza z XVII wieku, czyli o mocy ziół wszelakich
  • Prostota życia - mniej znaczy więcej
  • Macheront - prawda i śmierć
  • A kiedy znowu się spotkamy (piosenka)

Udostępnij

NewsLetter Listy Wędrowne

Jeśli zapiszesz się na Newsletter, przywędruje on do Ciebie z lekkością, niosąc wieści, co nowego na blogu. Bądź na bieżąco!

Instagram

opowiesciwedrowne

#zima #mróz #śnieg #zimowylas #winter #zima #mróz #śnieg #zimowylas #winter
Na granicy światła i cienia rozmywają się formy, g Na granicy światła i cienia rozmywają się formy, gubią się kształty, robiąc miejsce dla wyobraźni..#leśneruno #światłoicień #forma #kształt #listopad
Bywali na nim królowie, przyjmowano tu poselstwa, Bywali na nim królowie, przyjmowano tu poselstwa, obradowała na nim szlachta, swoją siedzibę mieli tu starostwie kolscy, a jego mury miały bronić przed atakami wrogów. Ten pięknie położony na prawym brzegu Warty średniowieczny zamek w Kole czasy świetności ma już dawno za sobą. Dziś wśród ruin hula wiatr i buszują gawrony.Zamek w Kole, a w zasadzie to, co po nim zostało, znajduje się ok. 30 minut spacerem od Starego Rynku miasta, na niewielkim, sztucznie usypanym wzgórzu na lewym, południowym brzegu głównego nurtu Warty płynącej dawniej kilkoma odnogami, tworzącej rozlewiska i zakola.Już mniej więcej w połowie ścieżki biegnącej wzdłuż wału przeciwpowodziowego dostrzegłam rysujące się czerwienią starej cegły ruiny zamku. Tego dnia były one rozbielone przez gęste od mżawki powietrze, które niczym filtr jak z mlecznej szyby łagodziły kontury ruin, wtapiały je w szare niebo, czyniąc bardziej zjawą niż realnym bytem.Jeśli chcesz wiedzieć więcej o kolskim zamku, zajrzy na mój blog - lubi w Bio, do wpisu "Średniowieczny zamek w Kole – gdzie hula wiatr i buszują gawrony" 😊#Koło #zamekwkole #zamekkolski #zamkiwpolsce #zamkinadwartą #opowieściwędrowne #historiapolskichzamków #wędrówkipopolsce #wędrówkihistoryczne
Mgły o poranku zdecydowanie zastępują mleko do kaw Mgły o poranku zdecydowanie zastępują mleko do kawy 😉 (choć ja akurat piję tylko czarną, no, chyba że cappuccino) 😁 Tak sobie właśnie dziś rano stałam na tarasie, popijałam kawę i patrzyłam na te unoszące się nad łąkami woalki. #mgła #poranek #porannamgła #jesiennełąki #jesiennemgły #krajobrazzaoknem #widoknalas
Jakkolwiek może to dziwnie zabrzmi, ale dawno nie  Jakkolwiek może to dziwnie zabrzmi, ale dawno nie miałam tak przyjemnego 1 listopada. Rano pochodziłam dwie godziny po łąkach i lesie, i to było dobre. Potem było spotkanie z rodziną na obiedzie i wspólne odwiedzanie grobów moich przodków. Dziś byłam w jakiś szczególny sposób wzruszona. Rano poszłam do miejsca, gdzie kiedyś mieszkała moja prababcia, teraz jedynym śladem po niej jest bardzo stary krzew bzu, pod którym lubiła siadać. A po południu odwiedziłam jej grób. Poczułam wspólnotę z nią, choć nigdy nie było mi dane jej poznać. W ogóle poczułam dziś jakąś międzypokoleniową wspólnotę z kobietami z linii mamy. I tak pomyślałam, że tu, gdzie teraz jestem, to nie jest przypadek. #1Listopada #WszystkichŚwiętych #pokolenia #prababcia #wspominki #krągkobiet #kobiecaliniarodowa #życiejesttajemnicą #wspólnotamiędzypokoleniowa #listopadowylas
Drzewa jesienią cudnie się stroją, by potem zostać Drzewa jesienią cudnie się stroją, by potem zostać nagie......#drzewajesienią #barwyjesieni #opowieściwędrowne
W nawie leśnej drogi czekam... #las #przejście #d W nawie leśnej drogi czekam...#las #przejście #droga #brzozyjesienią #ciemność #światło #lasypaństwowe @lasy_panstwowe
Wpis na Instagramie – 17860006173526145 Wpis na Instagramie – 17860006173526145
Już chylą się wrzosy ku listopadowi, ich barwa prz Już chylą się wrzosy ku listopadowi, ich barwa przemija, szarzeje, matowi...#wrzosy #wrzosowiska #przemijanie #wdrodze #cyklżycia #jesienneścieżki
Na skraju lasu zamieszkała Cisza. Otulona tchnieni Na skraju lasu zamieszkała Cisza. Otulona tchnieniem mglistego powietrza bezgłośnie stąpa po dywanach z mchu, tuli się do brzozowych pni, spija krople deszczu z sosnowych igieł. I cała pachnie ziemią. #las #naskraju #jesień #cisza #ziemia #zapachziemi #jesienneklimaty
Wspomnienia z wyprawy do Szwecji - szwedzka wieś k Wspomnienia z wyprawy do Szwecji - szwedzka wieś koło Ystad.#Ystad #szwecja #szwedzkawieś #podróżenapółnoc #sweden
Czas przemijania. Co ma się zakończyć, zakończy si Czas przemijania. Co ma się zakończyć, zakończy się, by po odpoczynku mogło narodzić się nowe...#czasprzemijania #przemijanie #jesieńwlesie #cyklżycia #koniec #początek #oczekiwanie
Wspomnienia z podróży do Szwecji. Ales Stenar koło Wspomnienia z podróży do Szwecji. Ales Stenar koło Ystad i... krowy 😁#szwecja  #Ystad #alesstenar #podróżenapółnoc #wieś #sweden
Wpis na Instagramie – 18290107219276029 Wpis na Instagramie – 18290107219276029
Wspomnienia z wyprawy do Szwecji 😊 Wybrzeże zachod Wspomnienia z wyprawy do Szwecji 😊 Wybrzeże zachodnie, okolice Ystad. Więcej na blogu Opowieści Wędrowne, link w Bio.#Ystad #Szwecja #wyprawanapółnoc #mojewędrówki #podróżemałeiduże #opowieściwędrowne
Wspomnienia z wyprawy do Szwecji: Ales Stenar koło Wspomnienia z wyprawy do Szwecji: Ales Stenar koło Ystad to szwedzkie Stonehenge, przyznam, że urokliwe miejsce. Więcej o nim na moim blogu, link w Bio. #alesstenar #szwecja #ystad #podróżenapółnoc #szwedzkiestonehenge
Jesiennie... #jesień #brzozy #cudownyczas Jesiennie...#jesień #brzozy #cudownyczas
W kołysce mgieł zasypiają wrzosy, których spokojno W kołysce mgieł zasypiają wrzosy, których spokojność odnalazły świercze i babiego lata srebrzyste włosy, czesane słońcem wiatrem deszczem...#ToTylkoChwile #wrzosy #poezjanatury
No i cudnie! Wieczorem ogarniałam trochę teren wok No i cudnie! Wieczorem ogarniałam trochę teren wokół tarasu, patrzę i oczom nie wierzę! Oto modliszka w całej okazałości! Jak gdyby nigdy nic siedziała sobie w trawie, tuż przed wyjściem z tarasu na ogród. Wbiegłam do domu, chwyciłam za aparat, prosząc, by mi tylko nie uciekła. Ale była, czekała na mnie 😉. Jestem podwójnie zadowolna, bo po raz pierwszy widziałam modliszkę na żywo i mogłam jej zrobić fotkę, a w dodatku w moim własnym ogrodzie 😊 Czyż nie jest cudna? Dodam, że modliszka zwyczajna, bo tak się nazywa ta zielona piękność, jest jedynym przedstawicielem modliszek występujących w Polsce i jest pod ścisłą ochroną gatunkową. Cieszę się, że jest także u mnie 😊 #modliszka #owady #modliszkazwyczajna #gatunkipodochroną
To były piękne dni, po prostu piękne dni... #opowi To były piękne dni, po prostu piękne dni...#opowieściwędrowne #pięknedni #pejzaż
Obserwuj na Instagramie

Archiwum wpisów

Etykiety

12 MGNIEŃ ROKU BAJKOPOWIASTKI BUSHCRAFT CHIMERA CHWILE CZAS NA LAS featured HISTORIA KSIĄŻKI LAS LAS I CZAS LATO LECZĄCA MOC NATURY MIEJSKIE HISTORIE MOKRADŁA NADMORSKIE KLIMATY NOTATKI Z DROGI OPOWIADANIA OPOWIEŚCI PRZYRODNICZE OPOWIEŚCI WĘDROWNE OPOWIEŚCI Z PUSZCZY PEREGRYNACJE PLANY POEZJA POLECAJKI PORY ROKU PROZA PRZEMIANY PSZCZÓŁKOWSKIE OPOWIEŚCI PUSZCZA PUSZCZA AUGUSTOWSKA PUSZCZA BIAŁOWIESKA REFLEKSJE RYTUAŁY I ZWYCZAJE RZEKI SŁOWO O PISANIU TO TYLKO CHWILE WSPOMNIENIA WYDARZENIA WYPRAWY WĘDRÓWKI PRZEZ ŁÓDZKIE ZACZYTAJ SIĘ! ZIMA Z ŻYCIA LASU ŁÓDZKIE KLIMATY
Prywatność i pliki ciasteczka: Ta witryna używa plików ciasteczek. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie.

Aby dowiedzieć się więcej, w tym jak kontrolować pliki ciasteczka, zobacz tutaj: Polityka Prywatności

DROGI I BEZDROŻA

  • Wędrówka Doliną Sokołówki
  • Przedwiośnie nad Lindą
  • Bolesna zmiana planów wędrówki po Puszczy Augustowskiej

TU GDZIE ŚPIĄ ZEGARY

  • A kiedy znowu się spotkamy (piosenka)
  • Ermia. Opowieść o tym, gdy coś się zmienia. Odc. 2Ermia. Opowieść o tym, gdy coś się zmienia (Odc. 2)
  • Dojrzewam, tworzę, jestemDojrzewam, tworzę, jestem

ZMYSŁY I ROZMYŚLANIA

  • Zrobisz to dla mnie?Potrzebuję Ciebie! Zrobisz to dla mnie?
  • Gdzie się podziały sikorki?Gdzie się podziały sikorki?
  • Zwierzać się, czyli oddawać się dzikości?Zwierzać się, czyli oddać się temu, co dzikie?

OPOWIEŚCI PRZYRODNICZE

  • Zima, która przywraca równowagęZima, która przywraca równowagę
  • Zegar tyka w rytmie ZiemiZegar tyka w rytmie Ziemi
  • Goście i sąsiedzi
  • Facebook
  • Twitter
  • Instagram
  • Mail
©2026 Opowieści Wędrowne - Bogumiła Kempińska-Mirosławska Developed by Vladimir Kulesh.