Delikatny kwiat wiśni niósł w kulturze słowiańskiej znaczenie znacznie głębsze niż tylko obietnicę owocu.

Drzewko wiśniowe łączono z odradzaniem się życia, wiosennym przebudzeniem natury, ale też z kruchością ludzkiego losu, bo jego kwiat, będąc olśniewająco pięknym, zarazem szybko opada.

Był więc znakiem płodności, domowego dostatku i harmonii z rytmem przyrody, jak i przypomnieniem, że wszystko, co żywe, trwa jedynie przez chwilę.

W tej podwójności – między rozkwitem a przemijaniem – kryje się szczególna siła symboliczna kwiatu wiśni, obecna w wyobraźni ludowej wielu regionów słowiańskiego świata.

I tak np. u Słowian bałkańskich istniał zwyczaj sadzenia drzew owocowych, w tym wiśni, na grobach dzieci i młodych ludzi. Wierzono bowiem, że kwitnące drzewo jest symbolem nadziei na zmartwychwstanie i kontynuację życia po śmierci.

Drzewa wiśniowe traktowano też jako łącznik między światem żywych a zmarłych. To w gałęziach wiśniowych drzew miały przebywać dusze przodków.

W kulturze ludowej Słowian wiśnia posiadała również właściwości magiczne. Gałązki wiśni wieszano czasem przy oknach lub drzwiach, aby chroniły domostwo przed złymi mocami i „złym urokiem”.

Dbano też, by w sadzie zawsze były wiśniowe drzewka, albowiem kwitnący sad wiśniowy był symbolem dobrobytu i gościnności gospodarza. Im obficiej kwitły drzewa, tym lepszy miał być nadchodzący rok dla całego gospodarstwa.

W kulturze nowożytnej (szczególnie u wschodnich Słowian) wiśniowy sad stał się również potężnym symbolem przemijającego starego świata, co najpełniej oddał rosyjski pisarz, Antoni Czechow, w swoim dramacie „Wiśniowy sad”. Wycięcie drzew symbolizowało tam koniec pewnej epoki, utratę korzeni i nieuchronną zmianę społeczną.

A my, czyż nie żyjemy dziś w czasach masowego „wycinania wiśniowych sadów”? I czyż nie czekamy na nowe odrodzenie?

Czy przyjdzie ono wraz z wiosną? Co o tym szepcze kwiat wiśni?


Kwiat wiśni - między kruchością a odrodzeniem


 

Jestem pisarką, lekarzem i wędrowcem. Słowem i obrazem opowiadam historie zakorzenione w świecie przyrody i dawnych księgach, szukając w nich tego samego: ludzkiego doświadczenia, pamięci i sensu. Moimi przewodnikami są szepty starych drzew, zapach ziemi i echo dawnych czasów, ukryte w ciszy dróg i bezdroży.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze