Ermia. Opowieść o tym, gdy coś się zmienia (Odc. 2)
Ermia wróciła do izby powoli, jakby każdy krok wymagał od niej zgody. Zarzuciła na ramiona szal, bo choć piec jeszcze tlił się po nocy, w domu było chłodno. Rozejrzała się po kuchni, światło wpadające przez niewielkie okno układało się na podłodze w znajome wzory. Wszystko było na swoim miejscu. To …