Chcę się z Tobą podzielić niezwykłą – tak sądzę – historią. Główna postać, której przytrafia się „przygoda”? – szpak. Pułapka? – rynna. I do tego wszystkiego ja.
Zwykle wstaję później, chyba że idę w teren. Dziś obudziłam się o 5.30 i czułam się całkowicie wyspana. Wstałam, zrobiłam sobie mój ulubiony poranny napój (imbir, cytryna, miód) i kawę. Usiadłam na tarasie pod kołderką, po nocnym deszczu powietrze było rześkie i wilgotne.
Ptaki buszowały, latając z prawa na lewo i z powrotem: sójki, szpaki, czyże, sikorki – cała ferajna. Myślę – cudnie! W pewnym momencie jeden ze szpaków usiadł na dachu nad tarasem, a potem… zniknął. Rozglądam się, dokąd odleciał i nic. Ptaka nie ma, ale ja nadal go słyszę.
Myślę – co jest! Wleciał pod dachówkę na strych i tam się kotłuje? Ale nie, podchodzę bliżej i o zgrozo! Dotarło do mnie, że wpadł do rynny i to tej pionowej. Był w pułapce. Słyszę, jak biedny próbuje się wydostać, ale ślizga się i nie może się wspiąć.
Nie miałam ani chwili do stracenia, oceniłam sytuację, czy wyrwać całą rynnę, ale jest solidnie zamocowana. Nie da się. W tym momencie jedyny pomysł, jaki wydał mi się rozsądny, to wycięcie „okienka” w rynnie poniżej miejsca, gdzie słyszałam szpaka, aby mógł przez nie wylecieć. Wzięłam więc piłę i sekator i wycięłam okienko. Udało się!
Po chwili szpak, cały i zdrowy, wyleciał jak z procy. Usiadł na pobliskiej brzozie, otrzepał skrzydełka i dołączył do reszty ptasiego towarzystwa. A ja pomyślałam sobie, ile to strachu musiało doświadczyć jego maleńkie, ptasie serduszko, gdy biedak utknął w tej rynnie i nie mógł się wydostać.
I dotarło też do mnie, że mógł tam zginąć, gdybym akurat dziś wstała tak jak zwykle, nie siedziała na tarasie, by móc zauważyć wypadek albo gdyby mnie w ogóle w domu nie było. Aha, i jeszcze jedno, sprawdziłam wloty do rynien, niestety nie mają sitek, od razu więc je zamówiłam, może to uchroni od takich sytuacji na przyszłość.
A dziurę w rynnie na razie owinęłam folią spożywczą i okleiłam taśmą. Może wytrzyma do naprawy. Musi, nie ma wyjścia. Najważniejsze, że szpak uratowany.
![]()
![]()
Niesamowtia historia!