Skip to content
OPOWIEŚCI WĘDROWNE

OPOWIEŚCI WĘDROWNE

  • Zajrzyj tu!
  • Blog
    • DROGI I BEZDROŻA
    • TROPY I KORZENIE
    • TU GDZIE ŚPIĄ ZEGARY
    • ZMYSŁY I ROZMYŚLANIA
  • O mnie
    • Publikacje
    • Polecajki
    • Fotogaleria
    • Współpraca
  • Książki
    • To Tylko Chwile
    • Chimera
    • Przemiany
    • Życie niedokończone
    • Kup książkę
  • Piosenki
  • Kontakt
  • Listy Wędrowne
  • Szukaj

Autor: Bogusia Mirosławska

Jestem pisarką, lekarzem i wędrowcem. Słowem i obrazem opowiadam historie zakorzenione w świecie przyrody i dawnych księgach, szukając w nich tego samego: ludzkiego doświadczenia, pamięci i sensu. Moimi przewodnikami są szepty starych drzew, zapach ziemi i echo dawnych czasów, ukryte w ciszy dróg i bezdroży.
Wszystkich Świętych, czyli wspominki

Wszystkich Świętych, czyli wspominki

KategorieZMYSŁY I ROZMYŚLANIAPosted on 01/11/202301/11/20230 komentarzy
Moje najwcześniejsze wspomnienie związane z dniem Wszystkich Świętych to rodzinne spotkania przy grobie wuja Jana, męża cioci Weronki. Prawie go nie pamiętam za życia. Gdzieś w zakamarkach wspomnień majaczy mi postać wysokiego, postawnego mężczyzny, który bierze mnie na ręce i podrzuca w górę. Ja ś…
Czytaj więcej
Mokradła na Nerem, czyli jesień w pełni

Mokradła na Nerem, czyli jesień w pełni

KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 29/10/202309/11/20252 komentarzy
Tydzień temu podczas wędrówki zeszłam z utartej ścieżki i trafiłam w piękne miejsce - na mokradła na Nerem. R…
Czytaj więcej
Gęsi, czyli wspomnień dziwnych czar

Gęsi, czyli wspomnień dziwnych czar

KategorieZMYSŁY I ROZMYŚLANIAPosted on 28/10/202309/02/20252 komentarzy
- Olaboga, Kostek, chodź tu, patrz, zdechły! Wszystkie zdechły! - krzyczała zrozpaczona babcia Zosia, biegając…
Czytaj więcej
Przywiązanie…

Przywiązanie…

KategorieZMYSŁY I ROZMYŚLANIAPosted on 17/10/202309/02/20253 komentarzy
W ostatnią niedzielę wróciłam w miejsce, które kiedyś było stałym teren moich wędrówek i do którego czułam prz…
Czytaj więcej
Bez planu, czyli tam, gdzie nogi niosą…

Bez planu, czyli tam, gdzie nogi niosą…

KategorieZMYSŁY I ROZMYŚLANIAPosted on 09/10/202309/02/20250 komentarzy
Zrób to! W najbliższy wolny dzień od pracy wyjdź w teren, wyznacz sobie początek i koniec wędrówki, a reszta n…
Czytaj więcej
Strofy z nurtem rzeki płynące

Strofy z nurtem rzeki płynące

KategorieTU GDZIE ŚPIĄ ZEGARYPosted on 01/10/202309/02/20252 komentarzy
Gdy wędruję, proza życia ustępuje poezji Natury. W niej wszystko może być niedopowiedziane, a mimo to prawdziwe, bo czyż rzeki, lasy, chmury mogą kłamać? Ciągnie mnie ostatnio nad rzeki. Lubię przyglądać się ich brzegom, nurtowi, wodzie, próbując przebić się wzrokiem przez jej powierzchnię, aż do d…
Czytaj więcej
Jesień, a mnie jest szkoda lata

Jesień, a mnie jest szkoda lata

KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 23/09/202309/02/20256 komentarzy
Jesień, która właśnie się zaczęła, to moja ulubiona pora roku, a jednak szkoda mi lata. Przeminęło zbyt szybko…
Czytaj więcej
W dolinie Grabi #2. Zmarnowana szansa

W dolinie Grabi #2. Zmarnowana szansa

KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 17/09/202309/02/20251 komentarz
Tak bardzo spodobało mi się wędrowanie doliną Grabi, że wczoraj znowu ją odwiedziłam. Tym razem trasa wiodła z…
Czytaj więcej
W dolinie Grabi, czyli odkrywanie nowych miejsc

W dolinie Grabi, czyli odkrywanie nowych miejsc

KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 10/09/202309/02/20251 komentarz
W piątkowy wieczór wybrałam nowe miejsce do wędrówki, a w sobotę rano wyruszyłam. Teren? W dolinie Grabi, na z…
Czytaj więcej
12 mgnień roku: sierpień

12 mgnień roku: sierpień

KategorieZMYSŁY I ROZMYŚLANIAPosted on 04/09/202309/11/20250 komentarzy
Sierpień - jeden z moich ulubionych miesięcy - dokonał żywota. Już za nim tęsknię, a kolejny dopiero za rok. …
Czytaj więcej
W pajęcze sieci złapane

W pajęcze sieci złapane

KategorieZMYSŁY I ROZMYŚLANIAPosted on 27/08/202309/02/20250 komentarzy
Pajęcze sieci. Choć temat wydaje się oklepany, to uwielbiam je fotografować. I nie tylko. Czasem skłaniają mnie też do refleksji. Te krople rosy i te refleksy wschodzącego lub zachodzącego słońca złapane w pajęcze sieci pięknie podkreślają ich wyjątkową konstrukcję i dodają klimatu innego świata. …
Czytaj więcej
Czas umarłej poezji

Czas umarłej poezji

KategorieZMYSŁY I ROZMYŚLANIAPosted on 23/08/202309/02/20252 komentarzy
Ludzie już wierszy nie czytają i nie kupują poezji. Najsmutniejszy regał w księgarni to ten z tomikami pełnymi…
Czytaj więcej
Zasiadka na kruki, czyli pierwszy krok

Zasiadka na kruki, czyli pierwszy krok

KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 20/08/202316/03/20266 komentarzy
Do miejsca, gdzie od pewnego czasu spotykam kruki, dotarłam niestety dość późno. Słońce już było wysoko, dając…
Czytaj więcej
Przesyt, niedosyt i to, co pomiędzy…

Przesyt, niedosyt i to, co pomiędzy…

KategorieDROGI I BEZDROŻAPosted on 12/08/202309/11/20256 komentarzy
Poczułam przesyt tego miejsca. Do porszewickiego lasu zaglądam od kilku tygodni i osiągnęłam stan, w którym ch…
Czytaj więcej
„Fotografia przyrodnicza dla wytrwałych” Henryka Jankowskiego i Rafała Gawełdy (książka)

„Fotografia przyrodnicza dla wytrwałych” Henryka Jankowskiego i Rafała Gawełdy (książka)

KategorieZMYSŁY I ROZMYŚLANIAPosted on 11/08/202309/02/20250 komentarzy
Książkę "Fotografia przyrodnicza dla wytrwałych. Jak skutecznie fotografować zwierzęta" Henryka Jankowskiego i…
Czytaj więcej
Nie rozdziobią nas kruki

Nie rozdziobią nas kruki

KategorieZMYSŁY I ROZMYŚLANIAPosted on 08/08/202309/11/20256 komentarzy
Fascynujące i nielubiane. Wzbudzające lęk i doceniane za inteligencję. Tajemnicze, owiane złą sławą i niezrozumiane. Kruki. Czarne ptaki światła i ciemności zarazem. Od kilku miesięcy mam potrzebę wejścia jeszcze bardziej świat przyrody. Wspomniałam zresztą o tym w poprzednim wpisie pt. "12 mgnień …
Czytaj więcej

Stronicowanie wpisów

Poprzedni Strona 1 … Strona 10 Strona 11 Strona 12 … Strona 29 Następny

Inspiracje

Tu gdzie śpią zegary, słowa odmierzają czasFilovera

Kategorie

  • DROGI I BEZDROŻA
  • TROPY I KORZENIE
  • TU GDZIE ŚPIĄ ZEGARY
  • ZMYSŁY I ROZMYŚLANIA

Cykle tematyczne: Wśród ziół, wierzeń i zwyczajów * Klasztorne Szlaki * W Krainie Północy* Wędrówki Przez Łódzkie * Pszczółkowskie Opowieści * Opowieści Przyrodnicze*

Najnowsze wpisy

Utknęłam w ogrodzie
KategorieZMYSŁY I ROZMYŚLANIAPosted on 05/05/20260 komentarzy

Utknęłam w ogrodzie

Kwiat wiśni – między kruchością a odrodzeniem
KategoriaTROPY I KORZENIEPosted on 05/04/202605/04/2026

Kwiat wiśni – między kruchością a odrodzeniem

Wielkanoc dla zmęczonych
KategoriaZMYSŁY I ROZMYŚLANIAPosted on 04/04/2026

Wielkanoc dla zmęczonych

Każda pliszka swój ogonek chwali, ale…
KategoriaDROGI I BEZDROŻAPosted on 29/03/202629/03/2026

Każda pliszka swój ogonek chwali, ale…

Najnowsza książka

To tylko chwile
MOJE KSIĄŻKI - SKLEP

Okładka dla Bogusia Mirosławska - opowieści wędrowne i inne historie
1,655
Bogusia Mirosławska - opowieści wędrowne i inne historie

Bogusia Mirosławska - opowieści wędrowne i inne historie

Piszę, wędruję, fotografuję i ♥️ las. Opowieści Wędrowne są o tym, co możesz odkryć, będąc w drodze.

Bogusia Mirosławska - opowieści wędrowne i inne historie

3 dni temu

Bogusia Mirosławska - opowieści wędrowne i inne historie
Nie wiem jak Wy, kochani @liderzy wśród fanów, ale ja nie pamiętam - przynajmniej z ostatnich 10 lat - tak zimnego maja 😰 W ogóle ten maj to taki bardzo mało majowy. Rośliny rosną jakby chciały a nie mogły, owadów jest bardzo mało, noce zimne, mimo deszczu wciąż sucho. Zupełnie inaczej było np. 2 lata temu, co widzę np. po zdjęciach.

#maj #pogoda #przyroda
... Zobacz więcejZobacz mniej

Zdjęcie

Zobacz na Facebooku
· Udostępnij

Udostępnij na Facebooku Udostępnij na Twitterze Udostępnij na LinkedIn Udostępnij przez e-mail

Top 5

  • Prostota życia - mniej znaczy więcej
  • Las Karolewski i jesienne impresje
  • Zielnik Syreniusza z XVII wieku, czyli o mocy ziół wszelakich
  • "Kocie łby" nie są do głaskania
  • Gdański Zaroślak wieczorową porą

Najczęściej komentowane

Potrzebuję Ciebie! Zrobisz to dla mnie?

Potrzebuję Ciebie! Zrobisz to dla mnie?

KategorieZMYSŁY I ROZMYŚLANIAPosted on 23/01/202612/03/202630 komentarzy
Sentymentalna podróż rogowską wąskotorówką
KategoriaDROGI I BEZDROŻAPosted on 10/02/201918/08/2023

Sentymentalna podróż rogowską wąskotorówką

Wyrusz w drogę i znajdź w sobie szczęśliwe dziecko
KategoriaZMYSŁY I ROZMYŚLANIAPosted on 06/12/201920/05/2022

Wyrusz w drogę i znajdź w sobie szczęśliwe dziecko

Pomóż mi poznać Twój Kraków
KategoriaDROGI I BEZDROŻAPosted on 03/12/201922/10/2022

Pomóż mi poznać Twój Kraków

Udostępnij

NewsLetter Listy Wędrowne

Jeśli zapiszesz się na Newsletter, przywędruje on do Ciebie z lekkością, niosąc wieści, co nowego na blogu. Bądź na bieżąco!

Instagram

opowiesciwedrowne

Sepia i złoto... #rzeka #wieczór Sepia i złoto...#rzeka #wieczór
Są takie dni, kiedy ziemia przestaje być czymś sta Są takie dni, kiedy ziemia przestaje być czymś stałym. Kiedy to, co było twarde, zaczyna ustępować i po prostu puszcza. Roztopy nie przychodzą z hukiem – przychodzą szmerem wody, która kropla po kropli wsiąka, przesącza się, podmywa, rozluźnia.Śnieg i zimowa zmarzlina, które wydawały się wieczne, nagle okazują się być tylko formą przejściową. Znikają. Łąki stają się wówczas zwierciadłami. Zamieniają się w małe jeziorka z wyspami wysokich traw, a przepełnione wodą rzeczki rozlewają się szeroką wstęgą, oplatając pnie nagich jeszcze drzew.Olsze stoją po kostki w wodzie, jakby zanurzone w pamięci dawnych wiosen. Brzozy ze swoją koronkową koroną odbijają się w płytkich rozlewiskach podwójnie – raz w powietrzu, raz w wodzie. Granice znikają. To, co było ścieżką, jest teraz strumieniem. To, co było brzegiem, staje się wyspą.Roztopy są chwilą, w której krajobraz zgadza się na nieporządek. Na chaos. Na rozlanie. Na to, że nie wszystko musi być pod kontrolą...#roztopy #RytmZiemi #OpowieściWędrowne #luty #rozpływanie
#zima #mróz #śnieg #zimowylas #winter #zima #mróz #śnieg #zimowylas #winter
Na granicy światła i cienia rozmywają się formy, g Na granicy światła i cienia rozmywają się formy, gubią się kształty, robiąc miejsce dla wyobraźni..#leśneruno #światłoicień #forma #kształt #listopad
Bywali na nim królowie, przyjmowano tu poselstwa, Bywali na nim królowie, przyjmowano tu poselstwa, obradowała na nim szlachta, swoją siedzibę mieli tu starostwie kolscy, a jego mury miały bronić przed atakami wrogów. Ten pięknie położony na prawym brzegu Warty średniowieczny zamek w Kole czasy świetności ma już dawno za sobą. Dziś wśród ruin hula wiatr i buszują gawrony.Zamek w Kole, a w zasadzie to, co po nim zostało, znajduje się ok. 30 minut spacerem od Starego Rynku miasta, na niewielkim, sztucznie usypanym wzgórzu na lewym, południowym brzegu głównego nurtu Warty płynącej dawniej kilkoma odnogami, tworzącej rozlewiska i zakola.Już mniej więcej w połowie ścieżki biegnącej wzdłuż wału przeciwpowodziowego dostrzegłam rysujące się czerwienią starej cegły ruiny zamku. Tego dnia były one rozbielone przez gęste od mżawki powietrze, które niczym filtr jak z mlecznej szyby łagodziły kontury ruin, wtapiały je w szare niebo, czyniąc bardziej zjawą niż realnym bytem.Jeśli chcesz wiedzieć więcej o kolskim zamku, zajrzy na mój blog - lubi w Bio, do wpisu "Średniowieczny zamek w Kole – gdzie hula wiatr i buszują gawrony" 😊#Koło #zamekwkole #zamekkolski #zamkiwpolsce #zamkinadwartą #opowieściwędrowne #historiapolskichzamków #wędrówkipopolsce #wędrówkihistoryczne
Mgły o poranku zdecydowanie zastępują mleko do kaw Mgły o poranku zdecydowanie zastępują mleko do kawy 😉 (choć ja akurat piję tylko czarną, no, chyba że cappuccino) 😁 Tak sobie właśnie dziś rano stałam na tarasie, popijałam kawę i patrzyłam na te unoszące się nad łąkami woalki. #mgła #poranek #porannamgła #jesiennełąki #jesiennemgły #krajobrazzaoknem #widoknalas
Jakkolwiek może to dziwnie zabrzmi, ale dawno nie  Jakkolwiek może to dziwnie zabrzmi, ale dawno nie miałam tak przyjemnego 1 listopada. Rano pochodziłam dwie godziny po łąkach i lesie, i to było dobre. Potem było spotkanie z rodziną na obiedzie i wspólne odwiedzanie grobów moich przodków. Dziś byłam w jakiś szczególny sposób wzruszona. Rano poszłam do miejsca, gdzie kiedyś mieszkała moja prababcia, teraz jedynym śladem po niej jest bardzo stary krzew bzu, pod którym lubiła siadać. A po południu odwiedziłam jej grób. Poczułam wspólnotę z nią, choć nigdy nie było mi dane jej poznać. W ogóle poczułam dziś jakąś międzypokoleniową wspólnotę z kobietami z linii mamy. I tak pomyślałam, że tu, gdzie teraz jestem, to nie jest przypadek. #1Listopada #WszystkichŚwiętych #pokolenia #prababcia #wspominki #krągkobiet #kobiecaliniarodowa #życiejesttajemnicą #wspólnotamiędzypokoleniowa #listopadowylas
Drzewa jesienią cudnie się stroją, by potem zostać Drzewa jesienią cudnie się stroją, by potem zostać nagie......#drzewajesienią #barwyjesieni #opowieściwędrowne
W nawie leśnej drogi czekam... #las #przejście #d W nawie leśnej drogi czekam...#las #przejście #droga #brzozyjesienią #ciemność #światło #lasypaństwowe @lasy_panstwowe
Wpis na Instagramie – 17860006173526145 Wpis na Instagramie – 17860006173526145
Już chylą się wrzosy ku listopadowi, ich barwa prz Już chylą się wrzosy ku listopadowi, ich barwa przemija, szarzeje, matowi...#wrzosy #wrzosowiska #przemijanie #wdrodze #cyklżycia #jesienneścieżki
Na skraju lasu zamieszkała Cisza. Otulona tchnieni Na skraju lasu zamieszkała Cisza. Otulona tchnieniem mglistego powietrza bezgłośnie stąpa po dywanach z mchu, tuli się do brzozowych pni, spija krople deszczu z sosnowych igieł. I cała pachnie ziemią. #las #naskraju #jesień #cisza #ziemia #zapachziemi #jesienneklimaty
Wspomnienia z wyprawy do Szwecji - szwedzka wieś k Wspomnienia z wyprawy do Szwecji - szwedzka wieś koło Ystad.#Ystad #szwecja #szwedzkawieś #podróżenapółnoc #sweden
Czas przemijania. Co ma się zakończyć, zakończy si Czas przemijania. Co ma się zakończyć, zakończy się, by po odpoczynku mogło narodzić się nowe...#czasprzemijania #przemijanie #jesieńwlesie #cyklżycia #koniec #początek #oczekiwanie
Wspomnienia z podróży do Szwecji. Ales Stenar koło Wspomnienia z podróży do Szwecji. Ales Stenar koło Ystad i... krowy 😁#szwecja  #Ystad #alesstenar #podróżenapółnoc #wieś #sweden
Wpis na Instagramie – 18290107219276029 Wpis na Instagramie – 18290107219276029
Wspomnienia z wyprawy do Szwecji 😊 Wybrzeże zachod Wspomnienia z wyprawy do Szwecji 😊 Wybrzeże zachodnie, okolice Ystad. Więcej na blogu Opowieści Wędrowne, link w Bio.#Ystad #Szwecja #wyprawanapółnoc #mojewędrówki #podróżemałeiduże #opowieściwędrowne
Wspomnienia z wyprawy do Szwecji: Ales Stenar koło Wspomnienia z wyprawy do Szwecji: Ales Stenar koło Ystad to szwedzkie Stonehenge, przyznam, że urokliwe miejsce. Więcej o nim na moim blogu, link w Bio. #alesstenar #szwecja #ystad #podróżenapółnoc #szwedzkiestonehenge
Jesiennie... #jesień #brzozy #cudownyczas Jesiennie...#jesień #brzozy #cudownyczas
W kołysce mgieł zasypiają wrzosy, których spokojno W kołysce mgieł zasypiają wrzosy, których spokojność odnalazły świercze i babiego lata srebrzyste włosy, czesane słońcem wiatrem deszczem...#ToTylkoChwile #wrzosy #poezjanatury
Obserwuj na Instagramie

Archiwum wpisów

Etykiety

12 MGNIEŃ ROKU BAJKOPOWIASTKI CHIMERA CHWILE CZAS NA LAS featured HISTORIA KLASZTORNE SZLAKI KSIĄŻKI LAS LAS I CZAS LECZĄCA MOC NATURY MIEJSKIE HISTORIE MOKRADŁA NADMORSKIE KLIMATY NOTATKI Z DROGI OPOWIADANIA OPOWIEŚCI PRZYRODNICZE OPOWIEŚCI WĘDROWNE OPOWIEŚCI Z PUSZCZY PEREGRYNACJE PLANY POEZJA POLECAJKI PORY ROKU PROZA PSZCZÓŁKOWSKIE OPOWIEŚCI PUSZCZA PUSZCZA BIAŁOWIESKA REFLEKSJE RYTM ZIEMI RYTUAŁY I ZWYCZAJE RZEKI SŁOWO O PISANIU TO TYLKO CHWILE W KRAINIE PÓŁNOCY WSPOMNIENIA WYDARZENIA WYPRAWY WĘDRÓWKI PRZEZ ŁÓDZKIE WŚRÓD ZIÓŁ WIERZEŃ I ZWYCZAJÓW ZACZYTAJ SIĘ! ZWIERZĘTA Z ŻYCIA LASU ŁÓDZKIE KLIMATY
Prywatność i pliki ciasteczka: Ta witryna używa plików ciasteczek. Kontynuując korzystanie z tej witryny, wyrażasz zgodę na ich używanie.

Aby dowiedzieć się więcej, w tym jak kontrolować pliki ciasteczka, zobacz tutaj: Polityka Prywatności

DROGI I BEZDROŻA

  • Zima, która przywraca równowagęZima, która przywraca równowagę
  • Od Przedborza do GidelUrodzinowa wędrówka od Przedborza do Gidel. Wyruszam!
  • Iluminacja - pigmentyIluminacja – światło w księdze (odc. 2). Pigmenty

TU GDZIE ŚPIĄ ZEGARY

  • Płynę, płynę na fali wiatruPłynę, płynę na fali wiatru… [piosenka]
  • A kiedy znowu się spotkamy (piosenka)
  • Ermia. Opowieść o tym, gdy coś się zmienia. Odc. 2Ermia. Opowieść o tym, gdy coś się zmienia (Odc. 2)

ZMYSŁY I ROZMYŚLANIA

  • Utknęłam w ogrodzie
  • Wielkanoc dla zmęczonych
  • Szpak i rynnaSzpak i rynna

TROPY I KORZENIE

  • Kwiat wiśni – między kruchością a odrodzeniem
  • Napój z sosnowych igiełSosny i napój z sosnowych igieł – syberyjska symbolika wędrówki
  • Sosnowe igły lekarstwem?Sosnowe igły lekarstwem?
  • Facebook
  • Twitter
  • Instagram
  • Mail
©2026 Opowieści Wędrowne - Bogumiła Kempińska-Mirosławska Developed by Vladimir Kulesh.