Wszystkich Świętych, czyli wspominki
Moje najwcześniejsze wspomnienie związane z dniem Wszystkich Świętych to rodzinne spotkania przy grobie wuja Jana, męża cioci Weronki.
Prawie go nie pamiętam za życia. Gdzieś w zakamarkach wspomnień majaczy mi postać wysokiego, postawnego mężczyzny, który bierze mnie na ręce i podrzuca w górę. Ja ś…