Tak, utknęłam w ogrodzie. Od trzech tygodni prawie nic innego nie robię w wolnym czasie, tylko kopię w ziemi, dziabię, sadzę, przesadzam i jakoś próbuję ogarnąć mój przydomowy teren.

Idzie mi słabo. Nie mam żadnego doświadczenia i brakuje mi także zmysłu architektonicznego, więc bardzo dużo czasu zajmuje mi zastanawianie się, gdzie i co posadzić.

Teren ogrodniczo też jest trudny – łąka otoczona lasem, no i wielkość: pół hektara, z czego jedna trzecia to sosnowo-brzozowy las!

Na szczęście zdecydowałam, że mój ogród ma być na maksa naturalistyczny, ale mimo to bardziej robię wszystko metodą prób i błędów  – których jest zdecydowanie więcej – niż zgodnie z jakimś planem. Pewnie to też błąd.

Jestem już tym zmęczona i trochę zniechęcona, bo brakuje mi czasu na pisanie i wędrówki. Strasznie się zakopałam w tym ogrodzie. Dlatego dziś podjęłam decyzję – robię jeszcze w nim do końca tygodnia, a potem niech już sobie to wszystko rośnie. Co wyrośnie, to urośnie. Choć i to nie jest pewne.

Niestety kilka sadzonek straciłam: na przykład coś zeżarło mi piękną sadzonkę arcydzięgla. Kilka sadzonek głogu się nie przyjęło, słabo wschodzą posiane kwiatki. Niestety długo było zimno, a teraz jest strasznie sucho. Z utęsknieniem czekam na deszcz.

Ale mam też zaskakujące chwile. Na przykład od pewnego czasu regularnie mój ogród odwiedza rodzina lisów. Co ciekawe, czują się one jak u siebie. Po prostu wchodzą przez płot i spacerują, wyłapując przy okazji polne myszy. Czyli jakiś pożytek z tych lisich odwiedzin jest. Mam też w ogrodzie mnóstwo jaszczurek. Bardzo je lubię.

No cóż, jutro kolejny dzień pracy w ogrodzie. Tak sobie dziś pomyślałam – ciekawe, jak on będzie wyglądać za 10 lat?

Okładka książki
Prezent dla Ciebie

Przeczytaj darmowy rozdział mojej książki!

Zastanawiasz się, czy ta książka jest dla Ciebie? Przeczytaj jeden rozdział zupełnie za darmo i przekonaj się, że nic nie jest tym, czym się wydaje.

📥 Przeczytaj darmowy rozdział






 

Co o tym sądzisz?

Chcesz podzielić się swoimi wrażeniami, zadać pytanie lub podyskutować o tym temacie? Przenieśmy naszą rozmowę na Facebooka!

👉 Dołącz do dyskusji pod tym postem na Facebooku – to tam codziennie rozmawiamy i wymieniamy się doświadczeniami. Do zobaczenia w komentarzach!

Jestem pisarką, podróżnikiem, wędrowcem, pasjonatką przyrody i historii medycyny. Opowiadam historie zakorzenione w świecie natury i dawnych księgach. W swoich opowieściach łączę to, co realne, z tym, co symboliczne. Między krokiem a oddechem rodzą się moje opowieści. Niech wędrują one z Tobą.

2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Ewka
Ewka
1 miesiąc temu

Ja kocham pracę w ogrodzie!