Tym razem poszłam od drugiej strony, wzdłuż lasu i przez mokradła.

Dotychczas widziałam to miejsce z daleka, stawałam na brzegu rzeczki i patrzyłam, co jest po tej drugiej stronie. Myślałam, następnym razem tam pójdę i ten następny raz był właśnie dziś.

Usiadłam na mostku, kalosze zanurzyłam w wodzie. Słońce chowało się za lasem. A ja tak siedziałam na granicy światów, z nogami w wodzie i nasłuchiwałam wieczornych odgłosów szykujących się do nocy mieszkańców pól, łąk i lasów.

Gdy jedni szli spać, inni zapewne udawali się na żer. Gdzieś poszczekiwały sarny, czyżby zaniepokojone moją obecnością? A może w pobliżu, niewidoczny dla mych oczu, skradał się wilk (tak, w tej okolicy są wilki) i stąd niepokój saren?

Tak bardzo chciałam stać się niewidzialna i zarazem móc wszystko widzieć, nawet to, co ukryte w trawach, zaroślach, głęboko w lesie. Sarna wysłuchała chyba moich próśb i zjawiła się nagle nie wiedzieć kiedy. A potem tak samo nagle umknęła w las.

A ja wciąż siedziałam na granicy światów.

Kocham to miejsce ?? Moje zacisze. Moje Pszczółki.


Okładka książki
Prezent dla Ciebie

Przeczytaj darmowy rozdział mojej książki!

Zastanawiasz się, czy ta książka jest dla Ciebie? Przeczytaj jeden rozdział zupełnie za darmo i przekonaj się, że nic nie jest tym, czym się wydaje.

📥 Przeczytaj darmowy rozdział



 

Co o tym sądzisz?

Chcesz podzielić się swoimi wrażeniami, zadać pytanie lub podyskutować o tym temacie? Przenieśmy naszą rozmowę na Facebooka!

👉 Dołącz do dyskusji pod tym postem na Facebooku – to tam codziennie rozmawiamy i wymieniamy się doświadczeniami. Do zobaczenia w komentarzach!

Jestem pisarką, podróżnikiem, wędrowcem, pasjonatką przyrody i historii medycyny. Opowiadam historie zakorzenione w świecie natury i dawnych księgach. W swoich opowieściach łączę to, co realne, z tym, co symboliczne. Między krokiem a oddechem rodzą się moje opowieści. Niech wędrują one z Tobą.

2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Aga
Aga
2 lata temu

Piękne zdjęcia i poruszające