Alleluja! Alleluja! Radujmy się, kto wierzący i kto niewierzący, bo łączy nas i początek i koniec. I to, co pomiędzy.

Rodzimy się i umieramy.

Jesteśmy szczęśliwi i cierpimy.

Mamy marzenia i zwątpienia.

Kochamy i nienawidzimy.

Jesteśmy, a potem nas nie ma.

Radujmy się, bo życie i tak zawsze wygra ze śmiercią.


Z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego życzę Wam radości serca, spokoju ducha i odpoczynku ciała.


Alleluja!








 

Co o tym sądzisz?

Chcesz podzielić się swoimi wrażeniami, zadać pytanie lub podyskutować o tym temacie? Przenieśmy naszą rozmowę na Facebooka!

👉 Dołącz do dyskusji pod tym postem na Facebooku – to tam codziennie rozmawiamy i wymieniamy się doświadczeniami. Do zobaczenia w komentarzach!

Jestem pisarką, podróżnikiem, wędrowcem, pasjonatką przyrody i historii medycyny. Opowiadam historie zakorzenione w świecie natury i dawnych księgach. W swoich opowieściach łączę to, co realne, z tym, co symboliczne. Między krokiem a oddechem rodzą się moje opowieści. Niech wędrują one z Tobą.