Wrastanie. Morwa i ja

KategorieZMYSŁY I ROZMYŚLANIAPosted on 0 komentarzy
Umarła. Tak, wiem, to niemądre pisać o roślinie - umarła, zamiast tak zwyczajnie - uschła albo zmarniała. Ale dla mnie jest żywą istotą. Morwa. Moje drzewko. Sadziłam ją własnymi rękami trzy lata temu, kiedy dopiero zaczynałam swoją -  jak się potem okazało - trudną drogę z budową domku pod lasem i…
Czytaj więcej