Przeprowadzka w rodzinne strony mojej Mamy jest jak wywoływacz przeszłości. Chodzę więc jej śladami, a jest ich trochę, jak choćby ponad stuletni bez lilak, i co rusz przed oczyma pojawiają się niewyraźne obrazy, jak ze starych fotografii, skonstruowane z opowieści i niedopowiedzeń. Tak też było wczoraj.

Choć na zdjęciu krzew wygląda niepozornie i nader zwyczajnie, dla mnie jest wyjątkowy. To bez lilak, krzew, który ma ponad sto lat i pamięta czasy, gdy żyła moja prababcia.

Bez ten rósł kiedyś na podwórku jej zagrody, całkiem możliwe, że prababcia siadała w jego cieniu na ławce, a w maju, gdy zakwitał, czuła jego zapach.

Dziś w tym miejscu nie ma śladu po zabudowaniach, jest za to dzika łąka i ten bez lilak. Usiadłam sobie wczoraj wśród wysokich traw pod tym krzewem bzu, przyglądałam się, jak nad lasem zachodzi słońce, i rozmyślałam o mojej prababci.

O tym, jakie miała życie, czy była szczęśliwa, co ją radowało, a co smuciło i czy byłaby ze mnie dumna.

Szkoda, że nie można tu, na Ziemi, mieć szansy spotkać się choć na chwilę ze swoimi przodkami.

Gdy tak siedziałam sobie w trawie, czułam spokój i wdzięczność – bez mojej prababci, babci i mamy nie byłoby mnie na świecie. Poczułam niezwykłą więź w tej kobiecej sztafecie pokoleń. Cztery kobiety, jedna krew, a jakże różne.

Gdy zaszło słońce, ułamałam z krzewu bzu gałązki i zabrałam do domu. Zamierzam je ukorzenić i posadzić w swoim ogrodzie.

Okładka książki
Prezent dla Ciebie

Przeczytaj darmowy rozdział mojej książki!

Zastanawiasz się, czy ta książka jest dla Ciebie? Przeczytaj jeden rozdział zupełnie za darmo i przekonaj się, że nic nie jest tym, czym się wydaje.

📥 Przeczytaj darmowy rozdział

Może wyrośnie z nich krzew, który przetrwa sto lat? Ale czy ktoś mnie wówczas wspomni?




 

Co o tym sądzisz?

Chcesz podzielić się swoimi wrażeniami, zadać pytanie lub podyskutować o tym temacie? Przenieśmy naszą rozmowę na Facebooka!

👉 Dołącz do dyskusji pod tym postem na Facebooku – to tam codziennie rozmawiamy i wymieniamy się doświadczeniami. Do zobaczenia w komentarzach!

Jestem pisarką, podróżnikiem, wędrowcem, pasjonatką przyrody i historii medycyny. Opowiadam historie zakorzenione w świecie natury i dawnych księgach. W swoich opowieściach łączę to, co realne, z tym, co symboliczne. Między krokiem a oddechem rodzą się moje opowieści. Niech wędrują one z Tobą.