Urlop! Hurra! Nareszcie urlop! Przyznaję, nie mogłam się go doczekać. A teraz mam przed sobą dwa tygodnie wolnego!
Oczywiście, zamierzam mój urlop jak najlepiej wykorzystać i już jutro wcześnie rano wyjeżdżam nad morze. Tym razem celem są Kąty Rybackie.
Jeszcze nigdy tam, ani nawet w okolicy nie byłam, więc liczę na to, że pobyt będzie pełen zachwytów i niespodzianek.
Od razu dodam, że czas zamierzam spędzić aktywnie, choć relaksu na plaży też nie wykluczam. Zdecydowanie jednak z aparatem, a nie po to, by się opalać.
Zaglądajcie więc tu, po nowe zdjęcia i opowieści, lub na mój fanpejdż na FB – Opowieści Wędrowne i inne historie.
Do zobaczenia nad morzem!
![]()
Ps. Od kilku lat wyjeżdżam.nad morze, zawsze przed lub po sezonie. Oto poprzednie miejsca i wpisy:
Przeczytaj darmowy rozdział mojej książki!
Zastanawiasz się, czy ta książka jest dla Ciebie? Przeczytaj jeden rozdział zupełnie za darmo i przekonaj się, że nic nie jest tym, czym się wydaje.
📥 Przeczytaj darmowy rozdziałMielno po sezonie i duch peerelu
Międzyzdroje – jesienna wędrówka między morzem a lasem
Jastarnia poza sezonem, czyli spokój miejsca i czasu
Co o tym sądzisz?
Chcesz podzielić się swoimi wrażeniami, zadać pytanie lub podyskutować o tym temacie? Przenieśmy naszą rozmowę na Facebooka!
👉 Dołącz do dyskusji pod tym postem na Facebooku – to tam codziennie rozmawiamy i wymieniamy się doświadczeniami. Do zobaczenia w komentarzach!