Pędzimy, nie wiadomo po co i dokąd. Powtarzamy: nie mam czasu, spieszę się, nie teraz, może później, jutro, kiedyś tam.

Rozmowy coraz bardziej stają się zdawkowe, stać nas zaledwie na zdania urywane w pośpiechu i westchnienie zniecierpliwienia, gdy ktoś rozmowę przedłuża. Byle szybciej.

I nie zastanawiamy się, co gubimy po drodze rzeczywiście ważnego, a dodatkowego czasu, by po to wrócić, nie będzie. A przecież wciąż spotykamy ludzi…

Dziś więc poetycka refleksja nad tym, dokąd tak się spieszysz, człowieku?  Dla docześnie spieszących się, dedykuję wiersz pt. Dokąd?

Dokąd?

spotykamy ludzi

czasem

rozmowa długa jak rzęsy

przymyka oko

milczenie odwraca wzrok

teraz – karmi się przyszłością

lecz wciąż wątłe

mizerne

przezroczyste

spotykamy ludzi

i dopóki nie wydarzy się coś

nie wiemy czy to anioł stróż

mędrzec głupiec czy szatan

albowiem w zamku z kości

trzymamy rozum

serce w klatce żeber

i buty na drogę

a stopy nagie chciałyby przecież

dotknąć dna oceanu i iść

by usta mogły zachłysnąć się

chwilą i  niebem

A Ty, dokąd pędzisz?

Co o tym sądzisz?

Chcesz podzielić się swoimi wrażeniami, zadać pytanie lub podyskutować o tym temacie? Przenieśmy naszą rozmowę na Facebooka!

👉 Dołącz do dyskusji pod tym postem na Facebooku – to tam codziennie rozmawiamy i wymieniamy się doświadczeniami. Do zobaczenia w komentarzach!

Jestem pisarką, podróżnikiem, wędrowcem, pasjonatką przyrody i historii medycyny. Opowiadam historie zakorzenione w świecie natury i dawnych księgach. W swoich opowieściach łączę to, co realne, z tym, co symboliczne. Między krokiem a oddechem rodzą się moje opowieści. Niech wędrują one z Tobą.

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Tola
Tola
5 lata temu

Ano pędzimy, pędzimy, a i tak się zatrzymamy.