Ziemia oddycha po deszczu, pachnie powrotem i snem. Na granicy pól i lasów zapala się purpurowe światło — wrzos.

Kwitnie wtedy, gdy inne kwiaty milkną. Z drobnych dzwonków spływa cicha pieśń o pamięci o tych, co odeszli w mgłę, i o nas, którzy jeszcze trwamy między dniem a cieniem.

Wrzos zna sekrety przejść — z lata w jesień, z życia w sen, z bólu w ukojenie. W jego fioletowych oczach tli się nadzieja, że nic nie ginie naprawdę, że ziemia pamięta i że zapach deszczu to tylko inna forma wspomnienia.




 

Jestem pisarką, lekarzem i wędrowcem. Słowem i obrazem opowiadam historie zakorzenione w świecie przyrody i dawnych księgach, szukając w nich tego samego: ludzkiego doświadczenia, pamięci i sensu. Moimi przewodnikami są szepty starych drzew, zapach ziemi i echo dawnych czasów, ukryte w ciszy dróg i bezdroży.

Subskrybuj
Powiadom o
guest

6 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Sonia
Sonia
8 miesiące temu

Piękne i zdjęcie i wiersz.

Tereska
Tereska
8 miesiące temu

Uwielbiam wrzosy i wrzosowiska. Wywołują u mnie nostalgię…

Kaśka
Kaśka
7 miesiące temu

Uwielbiam wrzosy. Mam różne odmiany w ogrodzie.