Już wiosna radosna i szemrze strumyczek, w gaiku słowiczek już śpiewa – tak oto zaczynał się wierszyk, jakiego nauczyła mnie moja ukochana babcia Zofia, gdy miałam może pięć lat.

Niestety, dalszej części wierszyka już nie pamiętam (eh, starość!), ale w tym roku postanowiłam cieszyć się wiosną jak dziecko (no tak, na starość podobno niektórzy dziecinnieją ;-). Na czym więc będzie ta moja dziecięca radość na wiosnę polegać? Przede wszystkim na zachwycie tym, co małe, kruche, delikatne, niepozorne, proste, a przez to najprawdziwsze z prawdziwych.

Dlaczego? Bo świat obecnie jest tak zakłamany, obłudny, pokręcony, że dla zachowania jakiejś równowagi psychicznej potrzeba mi właśnie tego dziecięcego, co wcale nie oznacza dziecinnego, zachwytu nad tym, co jeszcze zakłamaniu się nie poddało. Potrzeba mi tej prostej radości bez kalkulacji, tego okrywania cudowności stworzenia. I to jest moje wiosenne pragnienie.

A Wam z okazji wczorajszego nadejścia wiosny astronomicznej (co nastąpiło dokładnie o godz. 22.24) oraz dzisiejszego pierwszego dnia wiosny kalendarzowej (bo mamy kilka różnych wiosen) życzę, byście łapali piękne i dobre chwile, które choć same w sobie, jak i ta wiosna, przeminą, to w Was zostawią światło wspomnień.


Wiosna…

Już wiosna radosna i szemrze strumyczek


Już wiosna radosna i szemrze strumyczek


Już wiosna radosna i szemrze strumyczek

Okładka książki
Prezent dla Ciebie

Przeczytaj darmowy rozdział mojej książki!

Zastanawiasz się, czy ta książka jest dla Ciebie? Przeczytaj jeden rozdział zupełnie za darmo i przekonaj się, że nic nie jest tym, czym się wydaje.

📥 Przeczytaj darmowy rozdział

Już wiosna radosna i szemrze strumyczek


Już wiosna radosna i szemrze strumyczek


 

Co o tym sądzisz?

Chcesz podzielić się swoimi wrażeniami, zadać pytanie lub podyskutować o tym temacie? Przenieśmy naszą rozmowę na Facebooka!

👉 Dołącz do dyskusji pod tym postem na Facebooku – to tam codziennie rozmawiamy i wymieniamy się doświadczeniami. Do zobaczenia w komentarzach!

Jestem pisarką, podróżnikiem, wędrowcem, pasjonatką przyrody i historii medycyny. Opowiadam historie zakorzenione w świecie natury i dawnych księgach. W swoich opowieściach łączę to, co realne, z tym, co symboliczne. Między krokiem a oddechem rodzą się moje opowieści. Niech wędrują one z Tobą.

2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Naturalna
Naturalna
3 lata temu

Dziękuję. od kiedy odnalazlam Pani blog, czuję jakbym spotkała bratnią duszę. Piękne zdjęcia, piękna natura i piękna kobieta z Pani.