Są złote zachody i różowe wschody, a gdy do tego dojdą chmury, przez które próbuje przebić się poranne słońce, otrzymujemy malowniczą paletę różowo-niebieskich barw.

Tak było dziś. Poszłam na plażę tuż przed czwartą na wschód słońca, by w ten sposób przywitać dzień moich urodzin 😊. Chciałam spędzić ten poranek wyjątkowo.

Było więc morze, zupełnie pusta plaża i kawa z miodem z termosu. I spokój. Choć chmury zasłaniały niebo, to jednak udało się słońcu przebić przez ich warstwę choć na chwilę, by pokazać swoje różowe oblicze.

Było cudnie…





Okładka książki
Prezent dla Ciebie

Przeczytaj darmowy rozdział mojej książki!

Zastanawiasz się, czy ta książka jest dla Ciebie? Przeczytaj jeden rozdział zupełnie za darmo i przekonaj się, że nic nie jest tym, czym się wydaje.

📥 Przeczytaj darmowy rozdział


Wypiłam kawę, pochodziłam po brzegu w morskiej wodzie, a potem poszłam na klif i posłuchałam swoich kilku piosenek.



Świętowanie urodzin zaczęłam już wczoraj o zachodzie. Także na plaży. Siedząc na leżaku z drinkiem, który nazwałam „45 minut do zachodu”.



I podziwiałam zachód słońca. I też było cudnie 😊








A tu wszystkie moje PIOSENKI. Życzę Ci miłego dnia, a sobie pięknych urodzin 😍

Co o tym sądzisz?

Chcesz podzielić się swoimi wrażeniami, zadać pytanie lub podyskutować o tym temacie? Przenieśmy naszą rozmowę na Facebooka!

👉 Dołącz do dyskusji pod tym postem na Facebooku – to tam codziennie rozmawiamy i wymieniamy się doświadczeniami. Do zobaczenia w komentarzach!

Jestem pisarką, podróżnikiem, wędrowcem, pasjonatką przyrody i historii medycyny. Opowiadam historie zakorzenione w świecie natury i dawnych księgach. W swoich opowieściach łączę to, co realne, z tym, co symboliczne. Między krokiem a oddechem rodzą się moje opowieści. Niech wędrują one z Tobą.