Dziewięć dni, dwa i pół tysiąca kilometrów, pociąg i trzy inne rodzaje środków lokomocji, siedem przesiadek, jedno duże miasto, dwie wyspy. Oto liczbowy bilans pierwszej mojej wyprawy w ramach projektu „Stolice Europy – pociąg do historii medycyny”. Kierunek? Kopenhaga i Bornholm.

Z wyprawy wróciłam kilka dni temu, zmęczona, ale zadowolona. Z głową pełną wrażeń i pomysłów na teksty. Z poczuciem, że program, jaki sobie przygotowałam, zrealizowałam, ale też pozwoliłam sobie na improwizację. Było nią np. odwiedzenie wyspy Christianso, na której doznałam dziwnego uczucia zamknięcia.

Tak, przywiozłam ze sobą wiele różnych odczuć. Zapachów starego ciała i budynku, utraty miejsca i przemijania znanego świata, poczucia wykluczenia, ale też nadziei, jaka rodzi się ze światła, spokoju zielonych ogrodów, zapachu wiatru, który przynosi wieści.

Bo ta podróż nie była tylko przemieszczaniem się z miejsca na miejsce, ale swoistą podróżą przez wieki, w której obecna Kopenhaga opowiada o ciele, instytucjach, opiece i pamięci miasta, a Bornholm o ciele w przestrzeni, codzienności, odosobnieniu, pamięci i czasie.

Przez kolejnych kilka tygodni będę chciała przybliżyć Ci te tematy i pokazać moimi oczami Kopenhagę i Bornholm, ale przede wszystkim to, że nawet jeśli coś fizycznie już nie istnieje, to zawsze zostawia ślad i opowiada historie o przeszłości.

Zabiorę Cię do niej, bo „Pociąg do historii medycyny” ruszył.


Powrót z wyprawy


Powrót z wyprawy


Powrót z wyprawy


Powrót z wyprawy


Powrót z wyprawy


 

Co o tym sądzisz?

Chcesz podzielić się swoimi wrażeniami, zadać pytanie lub podyskutować o tym temacie? Przenieśmy naszą rozmowę na Facebooka!

👉 Dołącz do dyskusji pod tym postem na Facebooku – to tam codziennie rozmawiamy i wymieniamy się doświadczeniami. Do zobaczenia w komentarzach!

Jestem pisarką, podróżnikiem, wędrowcem, pasjonatką przyrody i historii medycyny. Opowiadam historie zakorzenione w świecie natury i dawnych księgach. W swoich opowieściach łączę to, co realne, z tym, co symboliczne. Między krokiem a oddechem rodzą się moje opowieści. Niech wędrują one z Tobą.

1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Tadek
Tadek
1 dzień temu

ładnie tam. Czekam na teksty