Za oknem rozgościła się ciemność, nad łąkami snują się mgły. W domu w kominku tańczy ogień. Sięgam po tomik wierszy, dziś Zaduszki. Niech będą poetyckie.

Jak wyrazić niewyrażalne? Pokazać niewidzialne? Dotknąć niematerialne? Najlepiej wierszem. Przynajmniej dziś, gdy wraz z mgłą snują się wspomnienia, a nad cmentarzami unosi się łuna światła palących się zniczy niczym gwiazdy. Jak w tym wierszu pt. Zaduszki z tomiku PRZEMIANY.


Zaduszki

stara już kobieta raz do roku

przynosi słońce w chryzantemach

i gwiazdy w zniczy pełnym płomieni

z ostatniego ognia

przy którym on grzał sobie stopy

Okładka książki
Prezent dla Ciebie

Przeczytaj darmowy rozdział mojej książki!

Zastanawiasz się, czy ta książka jest dla Ciebie? Przeczytaj jeden rozdział zupełnie za darmo i przekonaj się, że nic nie jest tym, czym się wydaje.

📥 Przeczytaj darmowy rozdział

stara już kobieta

wciąż czuje się jak Westalka

uśmiecha się w oczekiwaniu

niedługo znowu zasiądą razem do stołu


W Zaduszki nie tylko odwiedzamy groby, ale też nasze zakamarki pamięci, by przywołać chwile spędzone z naszymi bliskimi, którzy już odeszli.

Moje wspomnienia w ten dzień bardzo częstą krążą wokół ukochanych Dziadków: babci Zofii i dziadka Konstantego.

Wiersz „W albumie” z tomiku PRZEMIANY jest właśnie o nich.


w albumie

geranium roztarte w palcach

pachnie koronkową serwetą

i starą dębiną

pod oknem stół z krzesłem

prowadzą rozmowę

szept obrusem się kładzie

chleb przynosi ciszę

ściany zamknięte w błękicie

pomiędzy czas rozpięty

obraz w kropli światła

a w śród cieni

oczy usta dłonie


Gdy chodziłam po cmentarzu i czytałam kto i kiedy zmarł, pomyślałam sobie: ileż to historii życia jest w tych grobach pochowanych, ileż radości, zmartwień, bólu i szczęścia. Wszystko przeminęło. A wieczność? Niech przemówi wiersz pt. „Wieczność” z tomiku TO TYLKO CHWILE.


Wieczność

O czym szepcze mogiła pod brzozą skonana, w powoju uwita niczym ptasie gniazdo?

Jakiż ciężar kamienny krzyż dźwiga oparty o ramię Chrystusa?

Ten wyruszył w drogę, choć w postaci swej skruszał.

A na płycie nagrobnej w szczeliny świat się sączy, znaczy ścieżki czasu, jak zmarszczki na twarzy.

I na sąd ostateczny z wolna podążają litery i imion, i nazwisk.

W ziemi czas pochowany, z ziemi rodzi się wieczność.



A Ty jakie masz swoje ulubione zaduszkowe wiersze?

Co o tym sądzisz?

Chcesz podzielić się swoimi wrażeniami, zadać pytanie lub podyskutować o tym temacie? Przenieśmy naszą rozmowę na Facebooka!

👉 Dołącz do dyskusji pod tym postem na Facebooku – to tam codziennie rozmawiamy i wymieniamy się doświadczeniami. Do zobaczenia w komentarzach!

Jestem pisarką, podróżnikiem, wędrowcem, pasjonatką przyrody i historii medycyny. Opowiadam historie zakorzenione w świecie natury i dawnych księgach. W swoich opowieściach łączę to, co realne, z tym, co symboliczne. Między krokiem a oddechem rodzą się moje opowieści. Niech wędrują one z Tobą.

2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Ewa
Ewa
8 miesiące temu

Piękne więrsze!