Dziś kończę 57 lat, a mój blog Opowieści Wędrowne dwa lata. Mamy więc swoje urodziny. I powiem Wam, osiągnęliśmy piękny wiek.

Ja wciąż czuję się młodo i nie chodzi o wygląd zewnętrzny, bo ten podąża za czasem, ale o ducha, który, czuję, jakby był pozaczasowy.

Ducha, który wciąż skłania mnie do odkrywania tego, co nowe, radowania z drobiazgów, doceniania siły pasji, pozwala na kontemplację Natury i ciągły zachwyt nad nią.

I dziś na urodziny chcę wyrazić za to wdzięczność. Dziękuję Bogu, Rodzicom, moim bliskim, w szczególności Synkowi, i Światu, że jestem, że nie tylko jestem, ale że jestem taka jaka jestem.

Owszem, pełna wad, ale też zalet, pełna niedoskonałości, ale też dobra, pełna dystansu, ale też bliskości. I tak mogłabym wymieniać te przeciwieństwa, które mnie tworzą, ale napiszę tylko, że to między innymi one są moją siłą napędową.

Fakt, czasem zbaczam z dróg na bezdroża i błądzę, co pewnie też widać trochę na moim blogu Opowieści Wędrowne, który jest tak samo niedoskonały jak ja. I właśnie za to go lubię. I mam nadzieję, że Wy także.

I dziękuję Wam, że jesteście i chcecie zagłębiać się w świat, który jest moim udziałem, i którym dzielę się tu, na moim blogu.

Serdeczności!



A tak było rok temu – czyli Urodzinowa wędrówka od Przedborza do Gidel. Urodzinowa wędrówka od Przedborza do Gidel.

Co o tym sądzisz?

Chcesz podzielić się swoimi wrażeniami, zadać pytanie lub podyskutować o tym temacie? Przenieśmy naszą rozmowę na Facebooka!

👉 Dołącz do dyskusji pod tym postem na Facebooku – to tam codziennie rozmawiamy i wymieniamy się doświadczeniami. Do zobaczenia w komentarzach!

Jestem pisarką, podróżnikiem, wędrowcem, pasjonatką przyrody i historii medycyny. Opowiadam historie zakorzenione w świecie natury i dawnych księgach. W swoich opowieściach łączę to, co realne, z tym, co symboliczne. Między krokiem a oddechem rodzą się moje opowieści. Niech wędrują one z Tobą.