Gdzie się podziały sikorki?
Sikorki. Jeszcze do niedawna było ich u mnie całe multum. Przekomarzały się, przepychały, łapczywie dziobały tłuste kule i ziarna. Od kilku dni nie ma ani jednej. Cisza.
Co prawda karmnik nie jest całkiem pusty, przylatują do niego sójki, które skądinąd bardzo lubię, ale brakuje mi tych małych, hał…