Wrotycz pospolity kryje jeszcze wiele tajemnic
Początek sierpnia, wczesne niedzielne popołudnie. Słońce mocno grzeje, jakby w kilka godzin chciało nadrobić kapryśną w tygodniu pogodę. Dzika łąka pod lasem. W powietrzu unosi się aromatyczny zapach rozgrzanych wysokich traw. A w nich pyszni się wrotycz.
Jego żółte kwiatostany, głaskane przez podm…