Dawno nic poetyckiego tutaj nie umieszczałam, ale dziś mnie jakoś naszło. Sięgnęłam więc do przysłowiowej szuflady i wyciągnęłam wiersz, bodajże sprzed roku, o roboczym tytule „Pomiędzy”.

Jest to jeden z tych utworów, jaki chciałam zamieścić w przygotowywanej przeze mniej kolejnej mojej książce literackiej (po „Życiu niedokończonym, „Przemianach” i „Chimerze„), z wyraźnym odcieniem poetyckim, pt. Tu, gdzie śpią zegary.

Ponieważ jednak jakoś koresponduje on dziś z moim obecnym stanem ducha, dzielę się nim z Wami już teraz. Oto wiersz „Pomiędzy”.

Pomiędzy…


Jestem pomiędzy –

tyglem świata, w którym gotują się wszyscy ze wszystkimi,

a światem kryształu, w którym wszystko ma swoje miejsce.

 

Jestem pomiędzy duchotą tropikalnego lasu wieloznacznych słów,

a spiekotą pustynnego milczenia,

gdy każde słowo jest na wagę ostatniej kropli wody.

 

Jestem pomiędzy czasem przeszłym,

spękanym rysami tego, co niedokończone,

a czasem niedoszłym, uwięzionym w tym, co nigdy nie zazna początku.

 

Jestem, więc myślę – niech Kartezjusz wybaczy mi tę kobiecą przewrotność –

i pytam, idąc za radą starego Sokratesa, do którego z krańców mi bliżej?

I jak długo jeszcze?

Może Wy też odczuwacie, że jesteście pomiędzy? I co to znaczy dla Was?

 


A przy okazji zapraszam Was do mojej Fotogalerii 🙂

Fotogaleria

Wędruję, piszę i fotografuję, by oswajać przemijanie i inspirować do wędrówek, gdyż każdy czas jest dobry, aby ruszyć w świat. “Opowieści Wędrowne” to blog o tym, co możesz znaleźć, będąc w drodze.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments