Wygenerowany przez All in One SEO v4.9.10, jest to plik llms.txt używany przez LLM do indeksowania witryny. # OPOWIEŚCI WĘDROWNE Bogumiła Mirosławska | Strona autorska ## Sitemaps - [XML Sitemap](https://opowiesciwedrowne.pl/sitemap.xml): Contains all public & indexable URLs for this website. ## Wpisy - [Ballada o Grubej Baśce i Ślepym Tadku [opowiadanie]](https://opowiesciwedrowne.pl/ballada-o-grubej-basce-i-slepym-tadku-opowiadanie/) - [Znikam, by... pisać](https://opowiesciwedrowne.pl/znikam-by-pisac/) - [W poszukiwaniu siebie [opowiadanie]](https://opowiesciwedrowne.pl/w-poszukiwaniu-siebie-opowiadanie/) - Anka wyszła z domu tuż po szóstej. Najpierw poszła prosto, dobrze znaną jej drogą, potem skręciła w prawo, przy rozwalającym się domu bez drzwi, za to z oknami zabitymi dechami, by zniknąć za rogiem. Ewka opuściła swoje mieszkanie w centrum miasta niewiele później. Miała iść na przystanek autobusowy, ale postanowiła, że pójdzie przez park. Poranny Poszukiwania kobiet trwają. Ze źródeł zbliżonych do śledztwa wynika, że wszystkie trzy zaginione czytały dzień wcześniej książkę ‘W poszukiwaniu siebie’. Każda z kobiet zostawiła ją otwartą na rozdziale "Idź" - [Małpy Woronowa. W poszukiwaniu utraconej młodości (odc.1)](https://opowiesciwedrowne.pl/malpy-woronowa-w-poszukiwaniu-utraconej-mlodosci-odc-1/) - Dawno temu, za górami, za lasami… - tak zaczynały się kiedyś bajki, które zwykle kończyły się: a potem żyli długo i szczęśliwie. Niestety, o takim zakończeniu prawdziwej historii swojego życia nie mógł marzyć Rada Maric, 20-letni mieszkaniec Novisadu, małej miejscowości koło Belgradu. A było to 80 lat temu. Maric, zanim spotkał na swej drodze belgradzkiego Ponieważ przeszczep jąder ludzkich nie wchodził jeszcze w grę, Woronow szukał dawców dla pragnących młodości staruszków wśród zwierząt. Doszedł do wniosku, że najbliższe człowiekowi są małpy. - [Jak to jest być rurkoczułkowcem?](https://opowiesciwedrowne.pl/jak-to-jest-byc-rurkoczulkowcem/) - [Świat szmat](https://opowiesciwedrowne.pl/swiat-szmat/) - Nie chciałam wydawać setek złotych, a potrzebowałam kurtki. Takiej do lasu. Do pobrudzenia, a gdy się podrze, będzie ją można wyrzucić bez żalu. Poszłam do lumpeksu. Po raz pierwszy od lat. Najpierw uderzył mnie zapach – ostry, chemiczny, wcinający się w nozdrza niczym małe sztylety - potem feeria wzorów i barw. A jednak nie było Spowijała je jakaś szarość, otaczał jakiś cień. Starości? Zużycia? Niespełnionych nadziei? No cóż, świat szmat – pomyślałam. - [Zielnik Syreniusza z XVII wieku, czyli o mocy ziół wszelakich](https://opowiesciwedrowne.pl/zielnik-syreniusza-z-xvii-wieku-czyli-o-mocy-ziol-wszelakich/) - Oczu nie przecierać, okularów nie czyścić, przy monitorze nic nie manipulować, tak ma być, bo tak się zaczyna, staropolskim językiem pisany, XVII-wieczny Zielnik Syreniusza, skarbnica wiedzy o mocy ziół wszelakich i nie tylko. "?To iest Opisanie własne imion, kształtu, przyrodzenia, skutkow, y mocy Zioł wszelakich Drzew, Krzewin y korzenia ich, Kwiátu, Owocow, Sokow Miasg, Zywic - [W poszukiwaniu oznak śmierci [odcinek 2]](https://opowiesciwedrowne.pl/w-poszukiwaniu-oznak-smierci-odcinek-2/) - Nie dość, że był grabarzem, to jeszcze pechowym grabarzem. Choć, jak się tak głębiej zastanowić, to może jednak miał szczęście? O czym piszę? Dowiesz się, gdy przeczytasz ten tekst. - [W poszukiwaniu oznak śmierci [odcinek 1]](https://opowiesciwedrowne.pl/w-poszukiwaniu-oznak-smierci-odcinek-1/) - W pochmurny listopadowy dzień z parafialnego kościółka jednej z podparyskich miejscowości wyruszył skromny kondukt żałobny: ksiądz, wdowa po zmarłym i kilkoro sąsiadów. Szli w milczeniu, nie spoglądając na siebie, jakby w obawie, że znowu doświadczą tego przejmującego do szpiku kości uczucia grozy, które zaledwie trzy dni wcześniej było ich udziałem. - [Iluminacja - światło w księdze (odc. 3). Trucizny](https://opowiesciwedrowne.pl/iluminacja-swiatlo-w-ksiedze-odc-3-trucizny/) - Lizanie pędzla podczas malowania miniatur było na porządku dziennym, ale nie dlatego, że iluminatorzy lubili podjadać pigmenty. Lepka ślina sprawiała, że włosie pędzla "trzymało fason", ułatwiając malowanie. W ten sposób jednak mnisi kumulowali w sobie trucizny. Pigmenty stosowane w średniowiecznej iluminacji pochodziły z trzech królestw natury: mogły być mineralne, roślinne i zwierzęce. I właśnie te Lepka ślina sprawiała, że włosie pędzla "trzymało fason", ułatwiając malowanie. W ten sposób jednak mnisi kumulowali w sobie trucizny. - [Trujące księgi. Gdy lektura zabija](https://opowiesciwedrowne.pl/trujace-ksiegi-gdy-lektura-zabija/) - Jorge z Burgos pokrywa trucizną karty zaginionej drugiej księgi Poetyki Arystotelesa, poświęconej komedii. Mnisi, zwilżając palce podczas przewracania opornych kart, przenoszą truciznę do ust i umierają. Charakterystycznym śladem są sczerniałe palce i języki ofiar. Motyw trującej księgi w powieści „Imię Róży” Umberto Eco jest doskonały. Mamy w nim otrucie na odległość, opóźnione działanie oraz wykorzystanie Księgi mogą zabijać, gdy człowiek umyślnie czyni z nich narzędzie zbrodni. Nie byłoby ono jednak skuteczne, gdyby nie ciekawość i głód lektury po stronie ofiary. - [Lekarz czasu i zegary](https://opowiesciwedrowne.pl/lekarz-czasu-zegary/) - [Stół, który przypomniał sobie, jak był dębem](https://opowiesciwedrowne.pl/stol-ktory-przypomnial-sobie-jak-byl-debem/) - Szłam brzegiem Wisły. Przede mną wznosiły się Tynieckie Wzgórza, z których wyrastały mury klasztoru. Moją uwagę jednak przykuło nagle coś innego - stary, drewniany stół. Stał nad brzegiem, po drugiej stronie rzeki, w pobliżu suchych traw i krzewów. Ich gałęzie były jeszcze nagie i jedyną zielenią, jaka w ten marcowy dzień je ożywiała, była zieleń Tak, byłem dębem, a teraz jestem stołem - starym, drewnianym stołem, dębową trumną duszy drzewa, która wciąż jest we mnie. - [Ona [mini wiersz]](https://opowiesciwedrowne.pl/ona/) - Lubię krótkie formy literackich wypowiedzi. Czasem kilka zdań potrafi oddać czyjeś całe życie, jak w mini wierszu pt. "Ona". Te słowa przyszły mi na myśl, gdy spotkałam ją, pewną kobietę, której imienia nie znam. Dla mnie będzie to "Ona". I o niej jest ten mini wiersz. Ona Nanizuje koraliki zdarzeń na nić wspomnień i marzeń, Te słowa przyszły mi na myśl, gdy spotkałam ją, pewną kobietę, której imienia nie znam. Dla mnie będzie to "Ona". - [A na drogę kij podróżny](https://opowiesciwedrowne.pl/a-na-droge-kij-podrozny/) - [Wędrówki z historią: Co na Gwiazdkę w dawnej Łodzi?](https://opowiesciwedrowne.pl/wedrowki-z-historia-co-na-gwiazdke-w-dawnej-lodzi/) - Rzecz pożyteczna nie jest zawsze przyjemna. Dla pań kupujcie coś ?do zamiany? ? pisano w 1928 r. w wydawanej w Łodzi ?Ilustrowanej Republice?, radząc, co kupić na Gwiazdkę. - [Stąd do wieczności, czyli zapomniane cmentarze morowe](https://opowiesciwedrowne.pl/stad-do-wiecznosci-czyli-zapomniane-cmentarze-morowe/) - Samotna kapliczka w lesie, postawiony w polu krzyż, niewielki kurhan usypany na granicy dwóch wsi przy rozstajach dróg. Przypadek? Nie, to często ślad, że w tym miejscu spoczywają ofiary ?morowego powietrza?, czyli epidemii chorób zakaźnych, jakie dawniej często nawiedzały ludność miast i wsi. - [Pani droga, kiedyś to dopiero zarazy bywały...](https://opowiesciwedrowne.pl/pani-droga-kiedys-to-dopiero-zarazy-bywaly/) - Mamy epidemię, przynajmniej tak mówią, więc na razie o dalszych podróżach można tylko pomarzyć. Ale zawsze możemy powędrować do przeszłości. W dodatku bezpiecznie, nawet jeśli zagłębimy się w "czarną śmierć". - [I jak tu nie kochać lebiodki?](https://opowiesciwedrowne.pl/i-jak-tu-nie-kochac-lebiodki/) - Kocha słońce, a pszczoły i motyle kochają ją. Gdy wyszłam dziś rano na swoją łąkę kwietną i zobaczyłam drobne, muskane przez słońce różowo-fioletowe kwiatki lebiodki, nad którymi tańczyły owady, od razu poczułam lekkość i spokój. Nic dziwnego – pomyślałam sobie - że w tradycji ludowej lebiodka pospolita, inaczej oregano, była uznawana za strażniczkę szczęścia i - [To Tylko Chwile - premiera 27 października](https://opowiesciwedrowne.pl/to-tylko-chwile-juz-premiera/) - Uwaga! Premiera! To Tylko Chwile - pod takim tytułem już 27 października br. ukaże się moja nowa książka. Będzie to tomik wierszy, moim zdaniem, w pewien sposób wyjątkowy. Mianowicie tomik ten stanowi poetycki zapis refleksji nad czasem, czyli tym, czego doświadczamy na co dzień - jego upływu, biegu, związanej z nim zmiany i towarzyszących temu Uwaga! Premiera! To Tylko Chwile - pod takim tytułem już 27 października br. ukaże się moja nowa książka - [Już za chwilę, za momencik...](https://opowiesciwedrowne.pl/juz-za-chwile-za-momencik/) - [Dzień przed premierą, czyli chwile w lesie](https://opowiesciwedrowne.pl/dzien-przed-premiera-czyli-chwile-w-lesie/) - Dzień przed premierą tomiku To Tylko Chwile, ale dziś urzekły mnie chwile w lesie. Cisza, mgła, zamglone łagodne słońce poranka, rosa, zapach sosen i butwiejących liści. Niczego więcej nie trzeba, poezja sama w sobie. Zobaczcie sami! Dzień przed premierą tomiku To Tylko Chwile, ale dziś urzekły mnie chwile w lesie. - [Premiera! Dziś jest ta chwila! I na zachętę "Senność"](https://opowiesciwedrowne.pl/premiera-dzis-jest-ta-chwila-i-na-zachete-sennosc/) - I jest! Ta chwila! Dziś nastał dzień premiery tomiku To Tylko Chwile. Już oficjalnie mogę Was zaprosić do jego nabycia tomiku, zaczytania się w wierszach i podzielenia się swoimi wrażeniami. A na zachętę dziś jeden z wierszy pt. Senność. Ponieważ mamy jesień to i wiersz będzie jesienny, ale - zaznaczam - ten wiersz nie jest I jest! Ta chwila! Dziś nastał dzień premiery tomiku To Tylko Chwile. Już oficjalnie mogę Was zaprosić do jego nabycia tomiku. - [Ile wyjątkowości mieści się w kropli wody?](https://opowiesciwedrowne.pl/ile-wyjatkowosci-miesci-sie-w-kropli-wody/) - Lubię przyglądać się szczegółom. Choćby takiej kropli wody. Gdy jest ich wiele, wszystkie są do siebie podobne, ale jeśli zbliżyć się do tej jednej, wejrzeć w nią, może być wyjątkowa. W tomiku TO TYLKO CHWILE jest wiersz, który stanowi rozmowę pomiędzy Oceanem a Kroplą. Oczywiście nie zdradzę, czego ona dotyczy, ale pomyśl - jak taka Lubię przyglądać się szczegółom. Choćby takiej kropli wody. Gdy jest ich wiele, wszystkie są do siebie podobne, ale jeśli zbliżyć się do tej jednej... - [Rozmowa w Radio Łódź o "To tylko chwile"](https://opowiesciwedrowne.pl/rozmowa-w-radio-lodz-o-to-tylko-chwile/) - Jeśli nie mieliście możliwości, by posłuchać w Radio Łódź rozmowy ze mną o najnowszym tomiku TO TYLKO CHWILE, którą pięknie poprowadziła redaktor Anna Groblińska, to teraz macie okazję. - [Po spotkaniu w CHATKA ECH, niech się echo o chwilach niesie](https://opowiesciwedrowne.pl/po-spotkaniu-w-chatka-ech-niech-sie-echo-o-chwilach-niesie/) - [Pierwszy wiersz powstał z zakochania...](https://opowiesciwedrowne.pl/pierwszy-wiersz-powstal-z-zakochania/) - ["Las" [Literackie Poniedziałki]](https://opowiesciwedrowne.pl/las-literackie-poniedzialki/) - Choć las występuje na końcu tej poetyckiej mini opowieści, to w zasadzie będąc skutkiem przemiany, jaka zaszła w pokoju, staje się początkiem nowej drogi. - [Ukojenie](https://opowiesciwedrowne.pl/ukojenie/) - [Ławka - miłość czy samotność? (Literackie Poniedziałki)](https://opowiesciwedrowne.pl/lawka/) - [Ukojenie i śpiew kamieni - piosenki zamiast buntu](https://opowiesciwedrowne.pl/ukojenie-i-spiew-kamieni-piosenki-zamiast-buntu/) - [Pierwszy tydzień. Przegląd chwil](https://opowiesciwedrowne.pl/pierwszy-tydzien-przeglad-chwil/) - Kończy się już pierwszy tydzień nowego roku 2026. Toczył się on jeszcze w świątecznej atmosferze i zimowym spowolnieniu, szczególnie że - jak to się mówi - zima trzyma. A ja zauważyłam w ciągu tych kilku dni pewną zmianę, bardzo dobrą zmianę. Mianowicie pogłębiłam swoją uważność. Przez ten pierwszy tydzień nowego roku miałam zdecydowanie więcej chwil, Pierwszy tydzień nowego roku dobiega końca. U mnie zaszła dobra zmiana - więcej uważności i doceniania chwil. A u Ciebie? - [Paradoks światła i cienia](https://opowiesciwedrowne.pl/paradoks-swiatla-i-cienia/) - Za nami najkrótsza noc w roku. Czyż to nie paradoks, że kiedy dzień osiąga swą szczytową formę, pod względem długości nokautując noc, to właśnie wtedy ona zaczyna przybierać na sile? Tak samo jest w życiu. Na szczycie jest się tylko chwilę, tylko przez moment świeci słońce pełnią swego blasku, osiągając maksimum zenitu i rzucając najkrótszy I kolejny paradoks - bez światła nie ma cienia. Bez światła byłaby tylko głęboka, nieprzenikniona czerń, czarna otchłań. Ona już nie jest cieniem, ona jest niczym. Pustką. - [To tylko chwile. Refleksja nad czasem](https://opowiesciwedrowne.pl/to-tylko-chwile-refleksja-nad-czasem/) - Kto tak naprawdę nami włada? My sami czy czas? Czy życie składa się z wielkich wydarzeń, czy to tylko chwile zaledwie i małe kroki? Już trochę wody upłynęło od wydania mojego tomiku wierszy TO TYLKO CHWILE. Ale nic nie stracił na aktualności, bo pytania o czas są odwieczne. Zastanowili się nad nim filozofowie i teolodzy. „A przecież to ja, Czas, wami władam. Sam, będąc niezmiennym – zmieniam wszystko. Będąc niepoliczalny – wszystko odliczam. Sam, będąc bez początku i końca – początek i koniec wyznaczam” - fragment wiersza „Wyznanie zmęczonego czasu” z tomiku TO TYLKO CHWILE. - [Nowości, zapowiedzi, wydarzenia...](https://opowiesciwedrowne.pl/nowosci-zapowiedzi-wydarzenia/) - Nowości, zapowiedzi tekstów, wydarzenia, spotkania, obserwacje, ciekawostki i myśli zebrane gdzieś pomiędzy, czyli oś czasu "Co nowego?". Wędruj po niej razem ze mną. Wystarczy, że klikniesz w ikonę wpisu, aby być na bieżąco i nie zgubić się na ścieżkach OPOWIEŚCI WĘDROWNYCH. Zapraszam serdecznie! Co nowego? 202610/07/2026 Na spadający na głowę sufit i „Thesaurus…” nie pomożeZapraszam Nowości, zapowiedzi, wydarzenia, myśli zebrane w przelocie. Oto oś czasu. Wędruj po niej razem ze mną. - [Liczba dnia: 468](https://opowiesciwedrowne.pl/liczba-dnia-468/) - 468. To liczba dnia. Dzisiejszego dnia. Tyle wpisów mam na tym blogu. W każdym z nich jest kawałek mojego serca i mojej duszy. Kawałek mnie. Blog prowadzę od 2020 roku, początek pandemii, jak na ironię, stał się też początkiem moich wędrówek i zainteresowania fotografią przyrody. Mój blog pierwotnie dotyczył tylko, albo aż, tych tematów: przyrody, - [Na ból głowy najlepszy Kogutek! Historia reklamy leków w pigułce](https://opowiesciwedrowne.pl/na-bol-glowy-najlepszy-kogutek-historia-reklamy-lekow-w-pigulce/) - Łysiejący, słabi, bladzi, z cuchnącym oddechem, kaszlący ostro lub przewlekle, z bólami głowy, stawów, żołądka i wszelkich innych części ciała. Ci z obstrukcją, hemoroidami i liszajem, osłabieni i znerwicowani – wszelacy nieszczęśnicy cierpiący na przeróżne niedomagania ciała i duszy – już w latach 20. XX w. mogli znaleźć rozwiązanie swoich problemów. Jak? Wystarczyło, aby nabyli Ci z obstrukcją, hemoroidami i liszajem, osłabieni i znerwicowani – wszelacy nieszczęśnicy cierpiący na przeróżne niedomagania ciała i duszy – już w latach 20. XX w. mogli znaleźć rozwiązanie swoich problemów. Jak? Wystarczyło sięgnąć do reklamy. - [Trzeba wyjść do ludzi. Można Na Kanapie](https://opowiesciwedrowne.pl/trzeba-wyjsc-do-ludzi-mozna-na-kanapie/) - Jestem introwertykiem. Mam to od dziecka. Może dlatego, odkąd tylko zaczęłam składać pierwsze literki w słowa, pokochałam książki, w których mogłam się schować. Ale nawet najbardziej zatwardziały introwertyk potrzebuje kontaktu z ludźmi. I to z innymi niż najbliżsi. Wyszłam więc do ludzi. Na Kanapie. Czytanie to cudowna sprawa. Bierzesz do ręki książkę (ja tak lubię Ale nawet najbardziej zatwardziały introwertyk potrzebuje czasem kontaktu z ludźmi. I to z innymi niż najbliżsi. Wyszłam więc do ludzi. Na Kanapie. - [Glitch - cyfrowy potomek domowego skrzata](https://opowiesciwedrowne.pl/glitch-cyfrowy-potomek-domowego-skrzata/) - Montaż kuchennej półki zajął mi wczoraj kilka godzin. Nie dlatego, że był trudny, ale dlatego, że ciągle czegoś szukałam. A to śrubokręt się zawieruszył, choć dałabym głowę, że kładłam go na blacie, a to wkręty gdzieś się „pochowały”. Błąd systemu, glitch – pomyślałam skonfundowana. I przypomniały mi się dawne domowe skrzaty. W dawnym świecie dom nie Dawny skrzat mieszkał za piecem, pod progiem, w kącie izby. Współczesny glitch stał się duchem w maszynie – „mieszka” w kodzie rzeczywistości, w symulacji, w „systemie” - [Trująca moc natury](https://opowiesciwedrowne.pl/trujaca-moc-natury/) - Trucizny rodzą się w naturze, lecz niemal zawsze działają za sprawą człowieka. Trująca moc natury to spotkanie dwóch natur: przyrody i człowieka. Już od najdawniejszych czasów ludzie sięgali po rośliny, grzyby, jady i toksyny, by leczyć i chronić, ale także zdobywać władzę, mścić się i eliminować przeciwników. Historia trucizn okazuje się więc nie tylko historią TRUJĄCA MOC NATURY to opowieść o cienkiej granicy między lekarstwem a trucizną, między ochroną a przemocą, między życiem a śmiercią. To opowieść o tym, jak siły obecne w przyrodzie spotykają się z siłami obecnymi w człowieku. - [Roślina trująca - zwodnicze piękno?](https://opowiesciwedrowne.pl/roslina-trujaca-zwodnicze-piekno/) - Idziesz przez łąki lub las, spoglądasz i wiesz: to jest roślina trująca, a tamta jadalna, bo tej kwiaty są np. czerwone, a tamtej żółte. Niestety, natura tak nie działa. Jej nie obchodzi, czy się nakarmisz, czy otrujesz, więc nie zostawia jasnych wskazówek: halo, to ja, roślina, nie jedz mnie, bo jestem trująca, albo: halo, możesz - [Przesypały się ziarna piasku [piosenka]](https://opowiesciwedrowne.pl/przesypaly-sie-ziarna-piasku-piosenka/) - Czasem najtrudniejszą podróżą jest ta, którą odbywamy w stronę własnego odbicia, gdy opadają wreszcie wszystkie przywdziewane latami maski. Zapraszam Was do wysłuchania utworu, który zrodził się z ciszy, z zapisków starego pamiętnika i nieuchronnego upływu czasu. To opowieść o kobiecie, która – choć zmęczona ciałem – u progu ostatecznej drogi odważyła się spojrzeć prawdzie prosto Przesypały się ziarna piasku - zapraszam do wysłuchania utworu, który zrodził się z ciszy, z zapisków starego pamiętnika i nieuchronnego upływu czasu. - [Już wiosna radosna i szemrze strumyczek](https://opowiesciwedrowne.pl/juz-wiosna-radosna-i-szemrze-strumyczek/) - Już wiosna radosna i szemrze strumyczek, w gaiku słowiczek już śpiewa - tak oto zaczynał się wierszyk, jakiego nauczyła mnie moja ukochana babcia Zofia, gdy miałam może pięć lat. - [Nowa era na blogu, czyli tropy i korzenie](https://opowiesciwedrowne.pl/nowa-era-na-blogu/) - Zmienia się świat, zmieniam się ja i zmienia się blog. Nastaje nowa era - podążania śladami przyrody i przeszłości w poszukiwaniu ludzkiego doświadczenia, pamięci i sensu. Era tropów i korzeni. Blog Opowieści Wędrowne prowadzę już sześć lat. Do tej pory, choć jestem lekarzem i mam zamiłowanie do historii medycyny, to tu, na blogu, rzadko pisałam Od tej pory na blogu Opowieści Wędrowne będę łączyć przyrodę, wierzenia i zwyczaje, historię medycyny, życia codziennego i dawnych praktyk leczniczych, wędrówki i podróże. - [Porosty - pionierzy życia](https://opowiesciwedrowne.pl/porosty-pionierzy-zycia/) - Trochę glonów, trochę grzybni i podłoże, oto przepis na porosty. Te organizmy złożone oparte na symbiozie, to prawdziwi pionierzy życia. Na Ziemi pojawiły się ponad 400 milionów lat temu, czyli przed roślinami naczyniowymi takimi jak np. drzewa. Dziś zasiedlają nawet najbardziej trudne miejscach, zresztą tym chętniej, im mniej jest innej roślinności, która potrafi je zagłuszyć. - [Sosny i napój z sosnowych igieł - syberyjska symbolika wędrówki](https://opowiesciwedrowne.pl/sosny-i-napoj-z-sosnowych-igiel-syberyjska-symbolika-wedrowki/) - Biel i miękkość śniegu, jaki otulił znowu moje łąki i lasy, przywołał na myśl Syberię. Może dlatego, że mam wokół siebie sosny, a może też dlatego, że od lat ciągnie mnie, by tam zawędrować. I nie mam okazji, by tę "ciągotę" zaspokoić. A jak już mowa o sosnach, Syberii i wędrowaniu, to na Syberii wędrówka Napój z sosnowych igieł często towarzyszył momentowi przekroczenia progu domu lub obozu. Miał wtedy znaczenie oczyszczenia z doświadczeń drogi, zamknięcia etapu, przywrócenia równowagi między światem ludzi a światem tajgi. - [Supraśl - ikona Podlasia i miasteczko ikon](https://opowiesciwedrowne.pl/suprasl-ikona-podlasia-i-miasteczko-ikon/) - Z Puszczy Knyszyńskiej wyszłam przed wieczorem. Marzyłam, aby po całym dniu wędrówki ulżyć stopom i dać oddech plecom. Jednak chcąc dostać się na nocleg, musiałam przejść jeszcze cały Supraśl. I dobrze. - [Wilki w Puszczy Białowieskiej. Bać się, czy nie?](https://opowiesciwedrowne.pl/wilki-w-puszczy-bialowieskiej-bac-sie-czy-nie/) - Gdy powiedziałam, że jadę na samotną wędrówkę po Puszczy Białowieskiej, kilka osób zapytało - a nie boisz się wilków? Nie wiedziałam, co odpowiedzieć. A właściwie wiedziałam, że się nie boję. Czy to rozsądne? - [Przyrody portret własny lekko rymowany: Kaczka Nie Dziwaczka](https://opowiesciwedrowne.pl/przyrody-portret-wlasny-lekko-rymowany-kaczka-nie-dziwaczka/) - Gdy siedząc sobie nad jeziorem w Studzienicznej, zrobiłam to portretowe zdjęcie kaczki, pomyślałam: proszę państwa, oto kaczka! I aż się do siebie uśmiechnęłam, bo uznałam, że to dobry początek na jakąś rymowankę. I dziś do tego wersu dopisałam ciąg dalszy. - [Podróże po mapie. 15 południk](https://opowiesciwedrowne.pl/podroze-po-mapie-15-poludnik/) - Choć południki to tylko wirtualne linie wyrysowane na siatce kartograficznej, podróż ich śladem potrafi być fascynującą przygodą. 15 południk długości geograficznej wschodniej (15°E) jest nam szczególnie bliski. To jego czas wyznacza rytm dnia w Polsce i większości krajów Europy Środkowej. Gdybyśmy zechcieli ruszyć rygorystycznie jego śladem od Bieguna Północnego, ignorując drogi i rzeki, zeszlibyśmy pół - [Od Przedborza do Gidel. Dzień 1: Przedbórz](https://opowiesciwedrowne.pl/od-przedborza-do-gidel-dzien-1-przedborz-notatki-z-drogi/) - [Od Przedborza do Gidel. Dzień 2. Przedborski Park Krajobrazowy: Przedbórz-Stara Wieś](https://opowiesciwedrowne.pl/od-przedborza-do-gidel-dzien-2-przedborski-park-krajobrazowy-1/) - Dziś dzień drugi mojej urodzinowej wędrówki od Przedborza do Gidel. W planach mam przejście szlakiem zielonym na odcinku od Przedborza do wsi Góry Mokre, a potem na nocleg do Starej Wsi. - [Od Przedborza do Gidel. Dzień 3. Stara Wieś-Krzętów](https://opowiesciwedrowne.pl/od-przedborza-do-gidel-dzien-3-stara-wies-krzetow-notatki-z-drogi/) - Ta wędrówka do Gidel jest jakaś inna, niż poprzednie. Jest mniej leśnych kniei, a więcej rozległych łąk i pól, mniej intymnego kontaktu z naturą, a więcej spotkań z ludźmi... - [Od Przedborza do Gidel. Dzień 4. Krzętów-Gidle](https://opowiesciwedrowne.pl/od-przedborza-do-gidel-dzien-4-krzetow-gidle/) - O czwartej ruszyłam na przystanek autobusowy, by dojechać z Krzętowa do Wielgomłynów, a potem wyruszyć do Gidel. - [Urodzinowa wędrówka od Przedborza do Gidel. Wyruszam!](https://opowiesciwedrowne.pl/urodzinowa-wedrowka-od-przedborza-do-gidel-wyruszam/) - Nie wiem, jak Wy, ale ja bardzo lubię sobie robić prezenty urodzinowe. Dawniej były to książki bądź, kiedy jeszcze malowałam, artykuły plastyczne. Odkąd wędruję, jest nią jakaś urodzinowa wędrówka. - [Wędrówka spalska. Dzień 1](https://opowiesciwedrowne.pl/wedrowka-spalska-dzien-1-notatki-z-drogi/) - Ostanie tygodnie były dla mnie bardzo trudne, a ponieważ nigdzie tak się nie regeneruję psychicznie i fizycznie jak w lesie, postanowiłam wybrać się na dwa dni do Spały i zanurzyć w okoliczne lasy. A oto notatki z drogi, czyli wędrówka spalska. - [Świt nad Pilicą, czyli wędrówka spalska. Dzień 2](https://opowiesciwedrowne.pl/swit-nad-pilica-czyli-wedrowka-spalska-dzien-2-notatki-z-drogi/) - Oto wędrówka spalska - dzień drugi, ze świtem nad Pilicą w tle. - [Leśne kurczaki](https://opowiesciwedrowne.pl/lesne-kurczaki/) - Czy wiecie, co to są leśne kurczaki? Jeśli nie, to zaraz się dowiecie, a było to tak: Szłam sobie przez las na Lublinku i w pewnym momencie czuję, że ktoś idzie za mną. Myślę, no okey, przecież akurat te ścieżki są uczęszczane, ale czułam lekki niepokój, bo ten ktoś szedł jakby w moim tempie. Jak - [Przesyt, niedosyt i to, co pomiędzy...](https://opowiesciwedrowne.pl/przesyt-niedosyt-i-to-co-pomiedzy/) - Poczułam przesyt tego miejsca. Do porszewickiego lasu zaglądam od kilku tygodni i osiągnęłam stan, w którym chcę być tam znowu i nie być tam zarazem. Czy to za sprawą kruków, ich jasnej i ciemnej strony mocy? Tego, że jednocześnie pociągają i odpychają? Dla odświeżenia umysłu, a może bardziej uczuć, poszłam więc dziś ścieżką wzdłuż Neru - [Starorzecze Neru w zimowej odsłonie](https://opowiesciwedrowne.pl/starorzecze-neru-w-zimowej-odslonie/) - Las w pobliżu niewielkiej wsi Gorzew, częste miejsce moich wędrówek, nie jest rozległy, ale za to malowniczy. Kiedyś bowiem, meandrując, płynął tu Ner. Dziś starorzecze tworzy mokradła. Być może to dziwne, ale szczególnie lubię tam chodzić właśnie o tej porze roku. Brak liści na drzewach sprawia bowiem, że łatwiej mi znaleźć w gąszczu nowe enklawy, - [Bezdomna z lasu](https://opowiesciwedrowne.pl/bezdomna-z-lasu/) - W oczekiwaniu na pociąg usiadłam na skwerku przy dworcu PKP w Kolumnie. Miejsce było wygodne - ława jako stół i pniak do siedzenia. Wyjęłam termos, nalałam sobie gorącej jeszcze herbaty i zamyślona chrupałam krakersy, nie zwracając uwagi na otoczenie. Dochodził wieczór. W pewnym momencie odwróciłam głowę, gdyż poczułam na sobie czyjś wzrok. Rzeczywiście, na chodniku - [Ojców - pełna improwizacja](https://opowiesciwedrowne.pl/ojcow-pelna-improwizacja/) - Bez przeszkody nie ma przygody. Plan na Ojcowski Park Narodowy był świetny, ale gdy legł w gruzach, został tylko Ojców i była to pełna improwizacja. Tym razem wyprawa z synem. Umówiliśmy się, że ja ogarniam trasę, co uczyniłam. Zaplanowałam pętlę ze startem w..., przez jaskinię Łokietka,... Ojców, i zakończenie w.....Mieliśmy tam z Łodzi dojechać samochodem. - [Przylasek Rusiecki - kąpielisko i wędkowanie](https://opowiesciwedrowne.pl/przylasek-rusiecki-kapielisko-i-wedkowanie/) - Miałam kilka godzin do zagospodarowania na wędrówkę. Rzut oka na google maps i szybki wybór: Przylasek Rusiecki. Z pewnością, gdyby nie okoliczności, Przylasek Rusiecki nie byłby miejscem, które kiedykolwiek planowałabym odwiedzić. Bo Przylasek Rusiecki, to po prostu zwykłe miejsce, znajdujące się w Dzielnicy XVIII Nowa Huta, znane przede wszystkim mieszkańcom Krakowa, którzy latem korzystają tu - [Czapla biała nad Nerem](https://opowiesciwedrowne.pl/czapla-biala-nad-nerem/) - Czapla biała, a dokładniej para czapli, uraczyła mnie dziś swoją obecnością. Idąc wzdłuż rzeki, dostrzegłam je z daleka, najpierw jedną, potem dołączyła druga. Przy słonecznej pogodzie biel ich piór pięknie odcinała się na na tle złocistych brązów. Jako że czapla biała to gatunek wędrowny i w Polsce bardzo nieliczny, zapewne nad Nerem zrobiły sobie tylko - [Nareszcie prawdziwa zima!](https://opowiesciwedrowne.pl/nareszcie-prawdziwa-zima/) - Wczoraj spadł śnieg i przyszedł mróz. Nareszcie nastała prawdziwa zima! Dziś więc wybrałam się na zimową wędrówkę. I było cudnie! - [Majówka nad Jeziorskiem](https://opowiesciwedrowne.pl/majowka-nad-jeziorskiem/) - Dziesiątki kilometrów w nogach, dziesiątki zdjęć na karcie i jedna myśl - żal, że majówka już dobiegła końca. Bo choć dopiero co wróciłam z wędrówki do domu, to już tęsknię za każdym krokiem i każdym widokiem. Tym razem wybrałam się nad Jeziorsko. A w zasadzie, wybrałam się tam znowu, bo poprzednim razem byłam w lipcu - [Warta - czy żyje się więcej niż raz?](https://opowiesciwedrowne.pl/warta-czy-zyje-sie-wiecej-niz-raz/) - Warta i Pilica - to dwie duże rzeki, które mnie pociągają. I nie chodzi tu o ich walory geograficzne czy przyrodnicze, ale o jakiś bliżej nieokreślony związek. Jakby z innego życia... Wczoraj wybrałam się nad Wartę w okolicy Sieradza. Wędrówka nieplanowana, decyzja, że pojadę właśnie tam została, podjęta pod wpływem impulsu. Głosu, który mówi - - [Obłęd. Między bogami a medycyną (odc.1)](https://opowiesciwedrowne.pl/obled-miedzy-bogami-a-medycyna-odc-1/) - „Kogo bogowie chcą zniszczyć, najpierw doprowadzają do obłędu” – to przypisywana Eurypidesowi, choć w rzeczywistości znacznie późniejsza łacińska sentencja. Któż więc odważyłby się zrozumieć obłęd? Ludzie od zawsze starali się nadawać nazwy wszelkim rzeczom i zjawiskom, także tym, których nie rozumieli. Dotyczy to również zaburzeń psychicznych – których historia jest długa jak ludzkość, jak i Tysiące lat temu obłęd, czy też szaleństwo, wyrażano w postaci legend, mitów i opowieści odnoszących się do prawdziwych wydarzeń. - [Kos. Opowieść o pewnym skojarzeniu](https://opowiesciwedrowne.pl/kos-opowiesc-o-pewnym-skojarzeniu/) - Przylatuje o zmierzchu, siada wysoko na gałęzi i zaczyna swój wieczorny koncert, który trwa aż do ostatniego promienia słońca. Kos. Mój kos, bo tak go nazywam, towarzyszy mi od kilku miesięcy. Wsłuchuję się w jego śpiew, siedząc wygodnie na tarasie w fotelu, którego oparcie otula mnie niczym skrzydła ptaka. Gdy zamykam oczy, już sama nie Siedziałam w fotelu, wędrując myślami po starożytnej Grecji i wyspie Kos, aż mój kos przestał śpiewać. Było już zupełnie ciemno. - [Utknęłam w ogrodzie](https://opowiesciwedrowne.pl/utknelam-w-ogrodzie/) - Tak, utknęłam w ogrodzie. Od trzech tygodni prawie nic innego nie robię w wolnym czasie, tylko kopię w ziemi, dziabię, sadzę, przesadzam i jakoś próbuję ogarnąć mój przydomowy teren. Idzie mi słabo. Nie mam żadnego doświadczenia i brakuje mi także zmysłu architektonicznego, więc bardzo dużo czasu zajmuje mi zastanawianie się, gdzie i co posadzić. Teren - [Tynieckie wzgórza - miejsce historii i wyobraźni](https://opowiesciwedrowne.pl/tynieckie-wzgorza-miejsce-historii-i-wyobrazni/) - Nad Wisłą, na wapiennej skale, gdzie rozciągają się tynieckie wzgórza, wznosi się jedno z najstarszych opactw w Polsce - miejsce, w którym historia i wyobraźnia od wieków splatają się ze sobą jak nurt rzeki i wiatr znad wzgórz. Ale obok faktów zapisanych w kronikach żyją tu też inne opowieści – legendy o rycerzach, duchach i Na wapiennych skałach nad Wisłą stoi klasztor, który od prawie tysiąca lat patrzy na nurt rzeki i dolinę Krakowa. Ale tynieckie wzgórza pamiętają znacznie więcej niż tylko historię zapisaną w kronikach. - [Nie rozdziobią nas kruki](https://opowiesciwedrowne.pl/nie-rozdziobia-nas-kruki/) - [Zasiadka na kruki, czyli pierwszy krok](https://opowiesciwedrowne.pl/zasiadka-na-kruki-czyli-pierwszy-krok/) - Do miejsca, gdzie od pewnego czasu spotykam kruki, dotarłam niestety dość późno. Słońce już było wysoko, dając ostre kontrasty. Nastawiłam się więc bardziej na wypróbowanie miejsca do obserwacji, niż na udane zdjęcia. Do zasiadki na kruki wybrałam duży krzew. Dawał dużo cienia, w którym mogłam się schować, by stać się mniej widoczną, a jednocześnie spod - [Kameduli. Przepis na erem, przepis na odosobnienie](https://opowiesciwedrowne.pl/kameduli-przepis-na-erem-przepis-na-odosobnienie/) - Z dala od większych skupisk ludzkich, na wzgórzach porośniętym lasem, w pobliżu rzek lub jezior - oto przepis na najlepsze miejsce, by założyć erem. Tak uważali kameduli. - [Najkrótsza noc w roku. Koszmar dla wampirów i złodziei](https://opowiesciwedrowne.pl/najkrotsza-noc-w-roku-koszmar-dla-wampirow-i-zlodziei/) - [Kamienny](https://opowiesciwedrowne.pl/kamienny/) - Czytał w bezruchy, kamienny, i myślał - czy to możliwe? - [Skrzydła](https://opowiesciwedrowne.pl/skrzydla/) - Była na cmentarzu. Chodziła między grobami, jakby czegoś szukała. Wpatrywała się w napisy nagrobne, ale nie była w stanie żadnego odczytać - wszystkie się rozmywały, jakby ktoś chciał je zetrzeć, pozostawiając groby bezimienne. Chodziła między tymi grobami ze swoim nieżyjącym już mężem. Nie dziwiło jej to. Przecież nie było w tym nic nienaturalnego - cmentarz Ona też tego nie chciała. Leżała nieruchomo i tylko jej oddech - miarowy, spokojny jak niezmącona tafla jeziora - wyznaczał upływ czasu niczym zegar. Tik-tak, wdech-wydech. To sen - pomyślała, wpatrując się w cienie na suficie. Skrzydła... - [Maki, które czekają](https://opowiesciwedrowne.pl/maki-ktore-czekaja/) - Kilka tygodni temu wysiałam w swoim ogrodzie maki. Nie wzeszły. A potem poszłam na wędrówkę i natrafiłam na makowe pole. Maki, poprzetykane chabrami i trawą, kołysały się sennie na wietrze, rozlewając dywanem czerwieni. Jeszcze rok temu ich tu nie było, a teraz są. Same z siebie. Bez siania. Patrzyłam na to czerwone pole i przypomniałam Maki, poprzetykane chabrami i trawą, kołysały się sennie na wietrze, rozlewając dywanem czerwieni. Jeszcze rok temu ich tu nie było, a teraz są. Same z siebie. Bez siania. - [Dom Evy Braun. Między historią a legendą](https://opowiesciwedrowne.pl/dom-evy-braun-miedzy-historia-a-legenda/) - W Pobierowie, na klifie, wśród gęstego lasu stoi stary, opuszczony dom. Ludzie mówią, że to dom Evy Braun, kochanki Adolfa Hitlera, która miała przyjeżdżać tu na letnisko. Legenda to czy historia? Wybrałam się tam kilka dni temu. Lubię bowiem miejsca, z którymi wiąże się jakaś tajemnica. By dostać się do domu, szłam od ulicy Grunwaldzkiej Wśród lasu, na klifie w Pobierowie, stoi stary drewniany dom. Dach porósł mchem, ściany wtapiają się w otoczenie, a przez jedno z okien widać tylko ciemność. Mieszkańcy od lat powtarzają, że był to dom Evy Braun. Ale czy naprawdę? - [Trzęsacz. Morze i czas zrobiły swoje](https://opowiesciwedrowne.pl/trzesacz-morze-i-czas-zrobily-swoje/) - [Pokrzywa na wydmie](https://opowiesciwedrowne.pl/pokrzywa-na-wydmie/) - [Wschody i zachody. Dzień urodzin](https://opowiesciwedrowne.pl/wschody-i-zachody-dzien-urodzin/) - [Niechorze? Rozczarowanie...](https://opowiesciwedrowne.pl/niechorze-rozczarowanie/) - [Pobierowo przed sezonem](https://opowiesciwedrowne.pl/pobierowo-przed-sezonem/) - [Błękitne oczy Veroniki](https://opowiesciwedrowne.pl/blekitne-oczy-veroniki/) - Są tak małe, że łatwo je przeoczyć. A jednak kiedy raz zobaczy się te "błękitne oczy" Veroniki rozsiane w trawie, trudno potem przejść obok nich obojętnie. Zauważyłam je tej wiosny u siebie w ogrodzie. Najpierw było to kilka kwiatków, niepozornych, drobnych, cudownie błękitnych niczym oczy nimfy albo jak niebo o rześkim poranku. A potem z Są tak małe, że łatwo je przeoczyć. A jednak kiedy raz zobaczy się te "błękitne oczy" Veroniki rozsiane w trawie, trudno potem przejść obok nich obojętnie. Oto opowieść o przetaczniku ożankowym. - [Wielkanoc dla zmęczonych](https://opowiesciwedrowne.pl/wielkanoc-dla-zmeczonych/) - [Wrastanie. Morwa i ja](https://opowiesciwedrowne.pl/wrastanie-morwa-i-ja/) - [Wrotycz pospolity kryje jeszcze wiele tajemnic](https://opowiesciwedrowne.pl/wrotycz-pospolity-kryje-jeszcze-wiele-tajemnic/) - Początek sierpnia, wczesne niedzielne popołudnie. Słońce mocno grzeje, jakby w kilka godzin chciało nadrobić kapryśną w tygodniu pogodę. Dzika łąka pod lasem. W powietrzu unosi się aromatyczny zapach rozgrzanych wysokich traw. A w nich pyszni się wrotycz. - [Kwiat wiśni - między kruchością a odrodzeniem](https://opowiesciwedrowne.pl/kwiat-wisni-miedzy-kruchoscia-a-odrodzeniem/) - Delikatny kwiat wiśni niósł w kulturze słowiańskiej znaczenie znacznie głębsze niż tylko obietnicę owocu. Drzewko wiśniowe łączono z odradzaniem się życia, wiosennym przebudzeniem natury, ale też z kruchością ludzkiego losu, bo jego kwiat, będąc olśniewająco pięknym, zarazem szybko opada. Był więc znakiem płodności, domowego dostatku i harmonii z rytmem przyrody, jak i przypomnieniem, że wszystko, W tej podwójności - między rozkwitem a przemijaniem - kryje się szczególna siła symboliczna kwiat wiśni, obecna w wyobraźni ludowej wielu regionów słowiańskiego świata. - [Zegar tyka w rytmie Ziemi](https://opowiesciwedrowne.pl/zegar-tyka-w-rytmie-ziemi/) - [Każda pliszka swój ogonek chwali, ale...](https://opowiesciwedrowne.pl/kazda-pliszka-swoj-ogonek-chwali-ale/) - [Szpak i rynna](https://opowiesciwedrowne.pl/szpak-i-rynna/) - Chcę się z Tobą podzielić niezwykłą - tak sądzę - historią. Główna postać, której przytrafia się "przygoda"? - szpak. Pułapka? - rynna. I do tego wszystkiego ja. Zwykle wstaję później, chyba że idę w teren. Dziś obudziłam się o 5.30 i czułam się całkowicie wyspana. Wstałam, zrobiłam sobie mój ulubiony poranny napój (imbir, cytryna, miód) Chcę się z Tobą podzielić niezwykłą - tak sądzę - historią. Główna postać, której przytrafia się "przygoda"? - szpak. Pułapka? - rynna. I do tego wszystkiego ja. - [Podróż promem do Szwecji, czyli różne oblicza morza](https://opowiesciwedrowne.pl/podroz-promem-do-szwecji-czyli-rozne-oblicza-morza/) - Mam sześćdziesiąt lat i zaliczam dziś pierwszy raz. To znowu nie to, co myślisz. To podróż promem do Szwecji. Jestem na morzu, gdzieś w połowie drogi pomiędzy Świnoujściem a Ystad i przyznam, że podróż promem do Szwecji jest bardzo wygodna. Choć wykupiłam miejsce z tzw. fotelem lotniczym, to - jak się okazuje - niepotrzebnie, gdyż - [Ystad - pierwsze wrażenie ze spaceru po Starówce](https://opowiesciwedrowne.pl/ystad-pierwsze-wrazenie-ze-spaceru-po-starowce/) - Czerwone, małe, czyste, puste. Oto pierwsze wrażenie ze spaceru po starówce Ystad, średniowiecznym miasteczku portowym na południowym wybrzeżu Szwecji. Czerwone, gdyż na Gamla Staden, czyli starówce Ystad, jako główny budulec króluje czerwona cegła. Dlatego dziś na zdjęciach będzie głównie porcja "czerwonej cegły". Z niej zbudowane są główne zabytki sakralne miasta m.in. Kościół Mariacki oraz były - [Bajka z Ystad](https://opowiesciwedrowne.pl/bajka-z-ystad/) - "Na Wojtusia z popielnika iskiereczka mruga, chodź, opowiem ci bajeczkę, bajka będzie..." krótka. Mrugnięcie iskry to moment, chwila, bajka więc nie może być długa, i może dlatego potem, nawet jako dorośli, tęsknimy za tym uczuciem, którym nas bajka napełnia. Też na chwilę... *** Do Hotelu Bäckagården w Ystad dotarłam już po zmroku. Tu, w Ystad, - [Między światłem a chłodem: klasztor franciszkanów w Ystad w duchowości Północy](https://opowiesciwedrowne.pl/miedzy-swiatlem-a-chlodem-klasztor-franciszkanow-w-ystad-w-duchowosci-polnocy/) - Historia klasztoru franciszkanów w Ystad nie jest jedynie opowieścią o murach, datach i instytucji. To także – a może przede wszystkim – historia spotkania duchowości franciszkańskiej z północnym pejzażem świata: chłodnym, wietrznym, oszczędnym w formie, a zarazem niezwykle głębokim w doświadczeniu ciszy, światła i trwania. Franciszkanie na Północy – ubóstwo jako język krajobrazu Gdy franciszkanie Historia klasztoru franciszkanów w Ystad nie jest jedynie opowieścią o murach, datach i instytucji. To przede wszystkim historia spotkania duchowości franciszkańskiej z północnym pejzażem świata. - [Ales stenar. Tajemnica kamiennej łodzi](https://opowiesciwedrowne.pl/ales-stenar-tajemnica-kamiennej-lodzi/) - Wczoraj "czerwona cegła", dziś kamienie. I to jakie! Tajemnicze megality Ales stenar. Ales stenar, nazywane też „szwedzkim Stonehenge”, to tajemnicze i imponujące megalityczne założenie w południowej Szwecji, niedaleko miejscowości Kåseberga w gminie Ystad nad Morzem Bałtyckim. Powstałe prawdopodobnie ok. 1400 lat temu, czyli w epoce wikingów lub nieco wcześniej, wciąż wzbudza zainteresowanie badaczy i turystów. - [Drzewa, drzewa, drzewa...](https://opowiesciwedrowne.pl/drzewa-drzewa-drzewa/) - Proste, pochylone, strzeliste, powykręcane, rozłożyste, nagie, obsypane liściem, zakorzenione głęboko w ziemi, gałęziami sięgające chmur. Powalone. Drzewa. Małe, duże, młode, stare - każde wyjątkowe. Drzewa. Bez nich nie wyobrażam sobie krajobrazu. Bez nich nie ma lasu - tej magicznej enklawy żyjącej własnym, tajemnym życiem. Czasem boję się, że doczekam czasów, gdy lasy - te rozległe, "Drzewa, drzewa, drzewa, były tutaj, dziś ich nie ma, nie ma..." - zupełnie jak człowiek. A oto moja nowa piosenka pt. "Jeszcze wczoraj takie dumne". Posłuchaj! - [Łódzka Palmiarnia - ”żywa historia" miasta](https://opowiesciwedrowne.pl/lodzka-palmiarnia-zywa-historia-miasta/) - [Skryptorium - miejsce, gdzie rodzi się księga](https://opowiesciwedrowne.pl/skryptorium-miejsce-gdzie-rodzi-sie-swiatlo/) - [Rośliny pamięci. Ziela, które łączą światy](https://opowiesciwedrowne.pl/rosliny-pamieci-ziela-ktore-lacza-swiaty/) - [Wśród ziół, wierzeń i zwyczajów](https://opowiesciwedrowne.pl/wsrod-ziol-wierzen-i-zwyczajow/) - Dawniej niemal każda roślina miała swoje znaczenie, a zioła - wykorzystywane nie tylko w leczeniu, lecz także w rytuałach i obrzędach - były pomostem między światem natury a światem ludzi, których życie codzienne toczyło się wśród ziół, wierzeń i zwyczajów wpisanych w cykl narodzin, życia i śmierci, przemijania i odradzania. Choć tamten czas żywej, duchowej To wśród ziół - zapachu suszącej się mięty i kwiatów dziurawca - kryją się historie o ochronie przed złymi mocami, o miłości, szczęściu, zdrowiu i przemijaniu. - [Chabry bławatki, czyli błękit z pól dobry dla oczu](https://opowiesciwedrowne.pl/chabry-blawatki-czyli-blekit-z-pol-dobry-dla-oczu/) - Chabry zbierała moja Babcia Zofia. Potem, po rozłożeniu ich na białym prześcieradle skrupulatnie je suszyła, by następnie ich delikatne jak bibułka płatki mogły trafić do słoi wypełnionych cukrem i spirytusem. - [Od kory wierzby do aspiryny i z powrotem](https://opowiesciwedrowne.pl/od-kory-wierzby-do-aspiryny-i-z-powrotem/) - Gdy usiadł na chwilę pod drzewem, czy to odruchowo, czy wiedziony jakimś natchnieniem wziął kawałek kory wierzby do ust i ją spróbował. - [Jarzębina piękna i zdrowa](https://opowiesciwedrowne.pl/jarzebina-piekna-i-zdrowa/) - Jarzębina. Jest nie tylko piękna, ale też będąc pokarmem dla leśnych zwierząt, może być również źródłem wielu cennych substancji korzystnych dla naszego zdrowia. - [Zielarnia. Jak czerpać ze skarbów natury - książka, którą trzeba mieć w domu](https://opowiesciwedrowne.pl/zielarnia-jak-czerpac-ze-skarbow-natury-ksiazka-ktora-trzeba-miec-w-domu/) - Jeśli interesujesz się roślinami leczniczymi i chcesz pogłębić wiedzę o ziołoterapii, a przy tym mieć przyjemność z czytania, koniecznie sięgnij po książkę pt. Zielarnia. Jak czerpać ze skarbów natury. - [Kuklik zwisły - piękny kwiat, kłącze na lekarstwo](https://opowiesciwedrowne.pl/kuklik-zwisly-piekny-kwiat-klacze-na-lekarstwo-las-na-zdrowie/) - Gdy w zroszonych deszczem trawach zobaczyłam na skraju lasu zwisające jak dzwonki różowobrunatne główki kwiatów, delikatnie włochate łodygi i soczyście zielone liście z ciemnoróżowym żyłkowaniem, pomyślałam - piękne! I zrobiłam kilka fotek. Po powrocie do domu znalazłam nazwę tej skromnie uroczej rośliny - kuklik zwisły (Geum rivale) i wtedy, ku mojemu zaskoczeniu, okazało się też, Już w domu znalazłam nazwę tej rośliny - kuklik zwisły i ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że jej kłącze ma właściwości lecznicze. - [No i mamy maj!](https://opowiesciwedrowne.pl/no-i-mamy-maj/) - Maj. Miesiąc najbardziej soczystej zieleni, świeżości, rozkwitu. Sama nazwa miesiąca - maj - pochodzi od łacińskiej nazwy Maius i w starożytności był on poświęcony bogini Mai, matki boga Merkurego. W języku polskim jest określenie "maić", które oznacza tyle, co stroić. Fakt, maj wyjątkowo pięknie stroi się w zieleń i kwiaty. Słowo maj stanowi również określenie - [O dyni, która świeci wśród cieni](https://opowiesciwedrowne.pl/o-dyni-ktora-swieci-wsrod-cieni/) - Odkryj historię dyni i jej symbolikę. Poznaj legendę Jacka i tajemnice dyniowego światła jako strażnicy progów. - [Czaszka z boru](https://opowiesciwedrowne.pl/czaszka-z-boru/) - Zanurz się opowieść o czaszce dzika, której obecność przypomina o głębokim związku człowieka z naturą. - [Andrzejki. Światło, które mówi](https://opowiesciwedrowne.pl/andrzejki-swiatlo-ktore-mowi/) - W Andrzejki spoglądamy w światło: w płomień świecy, blask ognia, w połysk tafli wody. I choć andrzejkowe wróżby, dziś będą już tylko zabawą, zwykle tłumaczymy tradycją, może tak naprawdę chodzi o coś innego — o biologiczną pamięć gatunku ludzkiego, który setki tysięcy lat temu uczył się otaczającego świata przez kontrast: jasne–ciemne, ruch–bezruch, dzień–noc, światło ognia–ciemność W andrzejki płomień świecy nie czaruje przyszłości — on podkreśla kontury tego, co już w nas dojrzewa. - [Ciemność jako lekarstwo. Najdłuższa noc w roku](https://opowiesciwedrowne.pl/ciemnosc-jako-lekarstwo-najdluzsza-noc-w-roku/) - Najdłuższa noc w roku w tradycji ludowej nie była czasem pustym ani martwym. Przeciwnie — była momentem szczególnej uważności. Wierzono, że wtedy świat staje się jakby cieńszy, bardziej kruchy, bardziej podatny na błąkające się w ciemnościach złe moce, a życie schodzi głębiej, by przetrwać. Zdrowie nie oznaczało w tym czasie siły ani odporności rozumianej jako Najdłuższa noc w roku w tradycji ludowej nie była czasem pustym ani martwym. Przeciwnie — była momentem szczególnej uważności. - [Sosnowe igły: pamięć, siła, trwanie](https://opowiesciwedrowne.pl/sosnowe-igly-pamiec-sila-trwanie/) - Są tam, gdzie zaczyna się trwanie i cisza. Zbierają światło krótkich, zimowych dni. Gdy przyjdzie ich czas, ścielą się miękkim kobiercem pod koronami dumnych sosen. Są jak płaszcz dla ich korzeni, oddając ziemi to, co same z niej otrzymały. Sosnowe igły nie tworzą spektakularnych form, które zapierałyby dech w piersiach. Ich siła jest inna — - [Sosnowe igły lekarstwem?](https://opowiesciwedrowne.pl/sosnowe-igly-lekarstwem/) - Drastyczne niedobory witaminy C w organizmie są dziś rzadkością. Dawniej jednak, przy mało zróżnicowanej diecie, w szczególnie trudnych warunkach - np. wojennych, wcale rzadkie nie były. I prowadziły do wyniszczającej choroby - szkorbutu. Ludzie ratowali się więc, jak mogli. I pomagały w tym sosnowe igły. Sosnowe igły nie tylko pięknie pachną żywicą i dodają zieleni Sosnowe igły nie tylko pięknie pachną żywicą i dodają zieleni zimowym lasom, gdy drzewa liściaste są nagie. Są także lekarstwem. - [Mój komentarz do burzy, jaką wywołał tekst "Wycinka - tak umiera las"](https://opowiesciwedrowne.pl/moj-komentarz-do-burzy-jaka-wywolal-tekst-wycinka-tak-umiera-las/) - Nie spodziewałam się takiej burzy w mediach społecznościowych. A wywołał ją mój tekst "Wycinka - tak umiera las". Opublikowałam go wczoraj na swoim profilu na FB oraz na grupie Bushcraft - Leśni Ludzie. I się zaczęło. Niestety, nie w dobrym słowa tego znaczeniu, gdyż rzeczowej dyskusji o problemie było mało. Natomiast dużo było wyśmiewania i Nie spodziewałam się takiej burzy w mediach społecznościowych. A wywołał ją mój tekst. - [Czas zmiany. Na granicy lata i jesieni...](https://opowiesciwedrowne.pl/czas-zmiany-na-granicy-lata-i-jesieni/) - Lato przemija nieubłaganie i w lesie zaczyna się powoli mościć jesień. Lubię ten czas zmiany. Drzewa dostają kolorów, łąki się wyciszają, ścielą się wrzosowe dywany, mchy chłonąc wilgoć jak gąbka, nabierają soczystości. Dziś chodziłam dobrze mi znanymi ścieżkami, ale to nie ma znaczenia - one zawsze są dla mnie, jakbym była na nich pierwszy raz. Lato przemija nieubłaganie i w lesie zaczyna się powoli mościć jesień. Lubię ten czas zmiany. - [Bażant - barwny ptak naszych łąk i lasów z azjatyckim rodowodem](https://opowiesciwedrowne.pl/bazant-barwny-ptak-naszych-lak-i-lasow-z-azjatyckim-rodowodem/) - Wiedziałam, że jest w tym lasku, słyszałam go tam wiele razy, kiedyś latem nawet mignął mi w trawie, ale dopiero dziś pozwolił się sfotografować. I to jak! Po prostu spokojnie i dostojnie przemaszerował mi przed obiektywem. Oto bażant w roli głównej! Tego dość dużego ptaka trudno pomylić z jakimkolwiek innym, szczególnie gdy chodzi o płeć - [Gdy kwiczoł poluje na dżdżownice, a ty tarzasz się w trawie](https://opowiesciwedrowne.pl/gdy-kwiczol-poluje-na-dzdzownice-a-ty-tarzasz-sie-w-trawie/) - Szłam sobie wczoraj cichutko brzegiem stawu w Konstantynowie, gdy zobaczyłam z daleka jakiegoś ptaszka. To był kwiczoł. Stał sobie w trawie, co rusz przekręcając na boki główkę, jakby nasłuchiwał, co też w tej trawie piszczy. Ponieważ zupełnie się nie spłoszył, ja padłam zaraz na glebę i zaczęłam robić mu foty. By się do niego zbliżyć, - [Dlaczego ćmy lecą do światła?](https://opowiesciwedrowne.pl/dlaczego-cmy-leca-do-swiatla/) - Dlaczego ćmy lecą do światła? Do końca nie wiadomo. Jedna z teorii wskazuje, że ćmy, jako tzw. motyle nocne, rozwinęły w drodze ewolucji mechanizm nawigacji w oparciu o... światło. Pozornie wydaje się to sprzeczne, bo jak to - noc i światło? A jednak! Ta "sprzeczność" wynika z tego, że inny jest zakres ciemności i światła - [Kawki, modraszki i "duch" bażanta](https://opowiesciwedrowne.pl/kawki-modraszki-i-duch-bazanta-fotohistorie-2/) - Dziś w drugiej części fotohistorii bohaterkami będą kawki, te osiedlowe, modraszki, tym razem leśne, oraz "duch" bażanta, a co to oznacza, to dowiesz się na końcu. KAWKI SĄSIADKI MOJE Nigdy nie atakuj kawek, a nawet ich nie przeganiaj. Mają doskonałą pamięć i nigdy ci tego nie wybaczą. Informację o tym, że jesteś ich wrogiem, przekażą - [Sadzawka pełna niespodzianek](https://opowiesciwedrowne.pl/sadzawka-pelna-niespodzianek/) - Od pewnego czasu mam w łódzkim ogrodzie botanicznym swoje ulubione miejsce. Jest to schowana między drzewami sadzawka. Dziś przekonałam się, że jest pełna niespodzianek. Poszłam znowu do botanika. Już trzecią niedzielę z rzędu, bo wciągnęły mnie żaby, a dokładniej ich obserwacja. Dziś jednak nie będzie o żabach z sadzawki, o których zrobię odrębny wpis, bo - [Z życia żaby, czyli miłość i jedzenie](https://opowiesciwedrowne.pl/z-zycia-zaby-czyli-milosc-i-jedzenie/) - Coraz więcej radości sprawia mi cierpliwe i uważne obserwowanie zwierząt, choćby tych w parkach czy w ogrodzie botanicznym. Ostatnio są to na przykład żaby w tamtejszej sadzawce. Jak się przekonałam wczoraj, ta sadzawka to miejsce pełne niespodzianek, o czym pisałam tu: Sadzawka pełna niespodzianek, zapowiadając, że o żabach będzie osobny tekst, no i jest. Żaby - [Lato w pełni](https://opowiesciwedrowne.pl/lato-w-pelni/) - W lesie, na łąkach i polach lato w pełni. Jest czas obfitości i zwierzęta czerpią z niego to, co im potrzebne, mówiąc po ludzku - "pełnymi garściami". Dawno temu, przed moją pasją do wędrowania i szczególnego zainteresowania przyrodą, ze względu na upały lato mnie bardziej męczyło niż radowało. Teraz jest zupełnie inaczej. Teraz z każda W lesie, na łąkach i polach lato w pełni. Jest czas obfitości i zwierzęta czerpią z niego to, co im potrzebne, mówiąc po ludzku - "pełnymi garściami". - [Tropy](https://opowiesciwedrowne.pl/tropy/) - Tropy - ślady obecności zwierząt w lesie, mało co tak sprzyja dostrzeżeniu ich jak śnieg. To dobry moment, by się uczyć je rozpoznawać. Gdy chodziłam ostatnio po zaśnieżonym lesie, widziałam, że nie jestem w nim sama. Ścieżki, po których szłam, były pełne odcisków łap o różnych wzorach. Ale co jeszcze ciekawsze, ślady te pokazywały mi - [Zimowy sen. Spacer po leśnej sypialni](https://opowiesciwedrowne.pl/zimowy-sen-spacer-po-wielkiej-sypialni/) - Zimowy las jest martwy? Ależ skąd! Toczy się w nim życie - nie tylko na jawie, ale i we śnie. Bo zimowy las dla zwierząt to wielka sypialnia, w której moszczą się na wiele miesięcy, zapadając w zimowy sen. Bo celem jest przetrwanie. - [Świnka morska - co badania nad nimi mówią o... nas](https://opowiesciwedrowne.pl/swinka-morska-co-badania-nad-nimi-mowia-o-nas/) - Najpierw była jedna. Miała na imię Gucia i była to świnka morska o długich białych i czarnych włosach. Tak dla równowagi. Ale Gucia czuła się samotna. Przynajmniej tak uznaliśmy i dokupiliśmy jej Gonza. Gonzo był rudy i był świnkiem morskim, bo płeć biologiczna zdecydowanie istnieje. Co zresztą okazało się naocznie, i namacalnie także, po kilku - [Ślimaki wracają do domu](https://opowiesciwedrowne.pl/slimaki-wracaja-do-domu/) - Ślimaki. Głuche, nagie lub - dla odmiany - obarczone garbem ze skorupy, do tego powolne, krótkowzroczne, znienawidzone przez ogrodników i uwielbiane przez kaczki biegusy, co jedno i drugie kończy się tragicznie, bo zdecydowanym skróceniem ślimaczego żywota. Ale i one, ślimaki, choć wydawałoby się, że żywot prowadzą nędzny i bezcelowy, mają swoje sekrety, a ich zachowania, - [Łyski w kąpieli](https://opowiesciwedrowne.pl/lyski-w-kapieli/) - Łyse czółko, czarny frak, ciężki rozbieg do lotu, za to nurkowanie prima sort. Proszę państwa, oto łyski. I nie chodzi tu o whisky. Łaziłam prawie cały dzień po lesie, ale zwierzaki totalnie się przede mną pochowały. Nic, bezruch i cisza. Trochę było mi smutno. Postanowiłam więc pójść nad moje ulubione rozlewisko, licząc, że chociaż jakaś - [Przepis na kaczki](https://opowiesciwedrowne.pl/przepis-na-kaczki/) - Były łyski, to muszą być i kaczki. Choć pospolite, to punkt widzenia, zależy przecież od punktu siedzenia. A że siedziałam sobie na mokradłach, przez szuwary i zarośla przesączało się słońce, woda połyskiwała, to i zwykłe kaczki krzyżówki wyszły - moim zdaniem - fotograficznie całkiem apetycznie. I nie tak wcale pospolicie. A jeśli do tego dołożyć - [Wąsik, ach ten wąsik...](https://opowiesciwedrowne.pl/wasik-ach-ten-wasik/) - Skrzydła i długi wąsik - przede wszystkim to rzucało się w oczy. A była ich cała chmara! Krążyły nad każdym liściem, każdą gałęzią, wykonując tylko dla siebie zrozumiały taniec. Stałam zadziwiona i urzeczona, gdyż pierwszy raz widziałam ten rodzaj owada, trochę przypominającego z kształtu muchę, a trochę motyla. Dopiero w domu sprawdziłam, jak się nazywa, - [Trzmiel rudy. Przywileje królowej matki](https://opowiesciwedrowne.pl/trzmiel-rudy-przywileje-krolowej-matki/) - Trzmiel rudy. Żyje dużej niż jeden sezon i po zapoczątkowaniu dynastii może się poświęcić wyłącznie składaniu jaj. Robotnice zrobią pozostałą robotę. Tak można by streścić życie samicy trzmiela rudego, pięknie włochatego owada z rodziny pszczołowatych. Trzmiel rudy, podobnie jak wszystkie trzmiele, tworzy społeczeństwa istniejące tylko jeden sezon. Jedynym osobnikiem, który przeżywa do następnego roku jest - [Sadzawka](https://opowiesciwedrowne.pl/sadzawka/) - Sadzawka. Zwierzęta przychodziły tu jedne po drugich. Najpierw się rozglądały, łypiąc niepewnie raz jednym raz drugim okiem w moją stronę. Potem poszły na całość. Tkwiłam na brzegu sadzawki nieruchomo, na tyle, na ile się da przy robieniu zdjęć. Nie chciałam jakimkolwiek nieopatrznym ruchem ich spłoszyć. Przecież przygnało je tu pragnienie, jakże bym mogła im chcieć - [Niepozorni](https://opowiesciwedrowne.pl/niepozorni-odc-1/) - Fruwają, pełzają, skaczą lub zwyczajnie chodzą. Owady wszelkiej maści, mięczaki, pajęczaki - niepozorni mieszkańcy łąk i lasów mają teraz swój czas. Ostatnio znów bardziej niż ptakom przyglądam się łąkowej drobnicy. Może dlatego, że upał jakby wypłoszył ptaki - bardzo rzadko je widuję i prawie ich nie słychać. Dużych zwierząt też jak na lekarstwo, zapewnie siedzą - [Charakterne mrówki](https://opowiesciwedrowne.pl/charakterne-mrowki/) - Zbójnice, złośnice, wścieklice, podziemnice, otrupki i nieróbki, ale także smuklice czy ozdobnice - chciałoby się powiedzieć, że kobiety zmienne są, ale nie o kobietach mowa, lecz o... mrówkach o jakże wiele mówiących o ich charakterze nazwach gatunkowych. Bo mrówki to nie tylko bardzo pożyteczne i szeroko rozpowszechnione owady, ale także owady o niezwykłych zwyczajach. Np. - [Goście i sąsiedzi](https://opowiesciwedrowne.pl/goscie-i-sasiedzi/) - Przyzwyczajam się do nowego życia. Życia na wsi, w drewnianym domku pod lasem. A oto moi dzisiejsi goście i moi sąsiedzi. Siedzieć sobie na tarasie i mieć przyrodę na wyciągnięcie ręki to jest to! Dziś odwiedził mnie dudek. Usiadł sobie na drewnianym płocie i lustrował okolicę. Chwilę poświęcił też na czyszczenie piórek. Jako że dudek - [Zima, która przywraca równowagę](https://opowiesciwedrowne.pl/zima-ktora-przywraca-rownowage/) - Niedziela w lesie. Powietrze było gęste od mrozu. Zmarznięty śnieg chrzęścił pod butami. Taka zima, jak w tym roku, to zbawienie dla przyrody. I dla nas też. Dawno takiej zimy nie było. Mróz trzyma, w nocy temperatura ma spaść poniżej piętnastu stopni. Śniegu także spadło już dużo — a jeszcze będzie. Cudownie! I nie tylko Prawdziwa zima przywraca równowagę. Uczy, że czasem trzeba zamarznąć, żeby nie zużyć wszystkiego naraz. Że spoczynek nie jest zatrzymaniem, lecz przygotowaniem do dalszej drogi. - [Roztopy - doświadczanie rozpuszczania](https://opowiesciwedrowne.pl/roztopy-doswiadczenie-rozpuszczania/) - Są takie dni, kiedy ziemia przestaje być czymś stałym. Kiedy to, co było twarde, zaczyna ustępować i po prostu puszcza. Roztopy nie przychodzą z hukiem - przychodzą szmerem wody, która kropla po kropli wsiąka, przesącza się, podmywa, rozluźnia. Śnieg i zimowa zmarzlina, które wydawały się wieczne, nagle okazują się być tylko formą przejściową. Znikają. Łąki - [Płynę, płynę na fali wiatru... [piosenka]](https://opowiesciwedrowne.pl/plyne-plyne-na-fali-wiatru-piosenka/) - Wreszcie wróciłam do domu. Usiadłam na tarasie, przymknęłam oczy, na twarzy poczułam słońce i wiatr, który przynosił zapach budzącej się powoli do życia łąki. I w głowie zaczęły układać się słowa: Płynę, płynę na fali wiatru... A potem kolejne wersy: Płynę, płynę nad łąkami, patrzę, czuję, widzę. I choć oczy miałam przymknięte, to rzeczywiście widziałam A potem kolejne wersy: Płynę, płynę nad łąkami, patrzę, czuję, widzę. I choć oczy miałam przymknięte, to rzeczywiście widziałam - gdzieś w głowie, sercu i duszy te obrazy, jakie siedzą we mnie, odkąd zaczęłam wędrować i żyć bliżej Natury. - [Co znajdziesz na blogu OPOWIEŚCI WĘDROWNE?](https://opowiesciwedrowne.pl/co-znajdziesz-na-blogu-opowiesci-wedrowne/) - ["Schronienia. Biwaki i improwizowane noclegi" Bartka Guentzela [książka]](https://opowiesciwedrowne.pl/schronienia-biwaki-i-improwizowane-noclegi-bartka-guentzela-ksiazka/) - Przez ostatni rok nazbierałam trochę książek surviwalowo-bushcraftowych, które sukcesywnie czytam. Dziś będzie o książce "Schronienia. Biwaki i improwizowane noclegi" Bartka Guentzela. - [Dolina rzeki Sokołówki i Las Okręglik, czyli Dzika Łódź](https://opowiesciwedrowne.pl/dolina-rzeki-sokolowki-i-las-okreglik-dzika-lodz-zajawka/) - Wsiąść do autobusu byle jakiego, nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet. Dobra, o bilet zadbałam, bo szkoda płacić karę, a autobus był linii 76. Dziś zrobiłam krótki wypad do lasu w ramach mojego nowego pomysłu - Dzika Łódź. Ten pomysł rodził się stopniowo, gdy wędrując po okolicznych lasach, odkrywałam, że także Łódź ma Dziś zrobiłam krótki wypad do lasu w ramach mojego nowego pomysłu - Dzika Łódź. - [Młyn, zalew w Baryczy i okolice. W dolinie Grabi #3](https://opowiesciwedrowne.pl/mlyn-zalew-w-baryczy-i-okolice-w-dolinie-grabi-3/) - [Uroczysko Biały Ług w poleszyńskim lesie](https://opowiesciwedrowne.pl/uroczysko-bialy-lug-poleszyn/) - Po tygodniach potrzeby wędrowania po ścieżkach już oswojonych, wreszcie wybrałam się w nowe miejsce, czyli na Uroczysko Biały Ług w poleszyńskim lesie. Taka nazwa, czyli Uroczysko Biały Ług, widnieje na Google Maps (zdjęcie poniżej), i to właśnie nazwa zachęciła mnie, by zobaczyć, co się pod nią kryje. Już na miejscu okazało się, że oficjalnie jest Po tygodniach potrzeby wędrowania po ścieżkach już oswojonych, wreszcie wybrałam się w nowe miejsce, czyli na Uroczysko Biały Ług w poleszyńskim lesie. - [Karsiborskie Paprocie i błądzenie](https://opowiesciwedrowne.pl/karsiborskie-paprocie-i-bladzenie/) - [Walczymy, lecz życie to nie pole bitwy, ale droga](https://opowiesciwedrowne.pl/walczymy-lecz-zycie-to-nie-pole-bitwy-lecz-droga/) - Walczymy. Codziennie. Do ostatniego tchu. Czy można żyć inaczej? - [Szklana pułapka z panoramą w tle, czyli między bezpieczeństwem a wolnością](https://opowiesciwedrowne.pl/szklana-pulapka-z-panorama-gdanska-w-tle-czyli-miedzy-bezpieczenstwem-a-wolnoscia/) - Szklana pułapka, pomyślałam, i nie chodziło o film, lecz wrażenie, jakie odniosłam, będąc w Olivia Star, najwyższym budynku w Trójmieście. Fakt, rozpościera się z niego cudowna panorama miasta, a nowoczesna przestronność dodaje wnętrzu oddechu. A jednak czułam się tu jak uwięziona. A na pewno nie na swoim miejscu. - [Gdy złapie nas COVID...](https://opowiesciwedrowne.pl/gdy-dopadnie-nas-covid/) - Lepiej zapobiegać niż leczyć. Ale co zrobić, gdy dopadnie nas COVID? Oczywiście leczeniem powinien wówczas zająć się lekarz, jednak wielu z nas próbuje samodzielnie złagodzić, bywa że bardzo uciążliwe, objawy choroby. - [Refleksje czasu zniszczenia. Sens świętości](https://opowiesciwedrowne.pl/refleksje-czasu-zniszczenia-sens-swietosci/) - Nic już nie będzie takie samo. Choć każda wichura przemija, to każda też zostawia ślad zniszczenia. Połamane i wyrwane z korzeniami drzewa już nie będą schronieniem dla ptaków, ich zniszczone gniazda nie dadzą już bezpieczeństwa pisklętom. Nowe idzie po trupach. - [Zdrowo wykąpane w lesie, czyli babskie warsztaty shinrin-yoku](https://opowiesciwedrowne.pl/zdrowo-wykapane-w-lesie-czyli-warsztaty-shinrin-yoku/) - Tego dnia było nas siedem. Myślę sobie - babiniec, ale niech tam, po lasach chodzę sama, więc nic się nie stanie, jak spróbuję czegoś nowego, czyli leśnej kąpieli, po japońsku shinrin-yoku. - [Międzyzdroje. Jesienna wędrówka między morzem a lasem](https://opowiesciwedrowne.pl/miedzyzdroje-jesienna-wedrowka-miedzy-morzem-a-lasem/) - Plecak spakowałam dzień wcześniej, więc gdy wieczorem wróciłam z pracy, tylko się przebrałam, zrobiłam herbatę do termosu i pobiegłam na pociąg. Kierunek? Międzyzdroje! - [Idź w las po odporność i pobudź swoich "killerów"](https://opowiesciwedrowne.pl/idz-w-las-po-odpornosc-pobudz-swoich-killerow/) - Pamiętacie, jak rok temu wiosną pozamykali lasy, bo pandemia COVID? To był jeden z najgłupszych zakazów, którego, przyznaję, nie przestrzegałam i trzy razy złapano mnie na "przestępstwie" wędrowania po lesie. Dziś zakazu nie ma, COVIDa w lesie nie złapiesz, ale za to możesz w nim "złapać" zdecydowanie większą odporność na infekcje. Dlatego idź w las, - ["Zobacz ptaka" Jacka Karczewskiego [książka]](https://opowiesciwedrowne.pl/zobacz-ptaka-jacka-karczewskiego-ksiazka/) - [Świt nad Drzewiczką i drzewicki zamek. Drzewica odc. 2.](https://opowiesciwedrowne.pl/drzewicki-zamek-swit-nad-drzewica/) - Chciałam obejrzeć drzewicki zamek i okolicę o świcie. Gdy wszyłam za zewnątrz, Drzewica jeszcze spała, a ja, na ciepłych od snu policzkach, poczułam mróz. - [Snuje się, snuje pajęcza nić, plącze się nić żywota...](https://opowiesciwedrowne.pl/snuje-sie-snuje-pajecza-nic-placze-nic-zywota/) - Delikatność i siła w nici zaklęta. Snuje się to tu, to tam, czepiając się gałęzi, traw, liści. Ledwie widoczna, koronkowa robota, a decyduje o przeżyciu. Pułapką jest dla nieuważnych i inspiracją dla biotechnologów. Pajęczyna. - [Od Lutomierska do Zofiówki i z powrotem](https://opowiesciwedrowne.pl/od-lutomierska-do-zofiowki-i-z-powrotem/) - [Iluminacja - światło w księdze (odc. 2). Pigmenty](https://opowiesciwedrowne.pl/iluminacja-swiatlo-w-ksiedze-odc-2-pigmenty/) - [Potrzebuję Ciebie! Zrobisz to dla mnie?](https://opowiesciwedrowne.pl/potrzebuje-ciebie-zrobisz-to-dla-mnie/) - Ile można mieć nowych początków w życiu? Do pewnego wieku wiele. Do pewnego wieku nawet, jak coś się definitywnie kończy, to w to miejsce szybko pojawia się coś nowego. Do pewnego wieku takie zmiany „koniec–początek–koniec–początek” są nawet ekscytujące: pobudzają wyobraźnię, radują, bo tyle przecież wraz z nowym początkiem może się jeszcze wydarzyć. Ale przychodzi taki Co możesz z tą moją prośbą zrobić? Oczywiście możesz ją zignorować. Ale nie musisz. Możesz też zrobić jeden mały gest, ale dla mnie wielki. - [Iluminacja - światło w księdze (odc. 1)](https://opowiesciwedrowne.pl/iluminacja-swiatlo-w-ksiedze-odc-1/) - [Powstanie styczniowe. Las to nie tylko przyroda](https://opowiesciwedrowne.pl/powstanie-styczniowe-las-to-nie-tylko-przyroda/) - [Myśli rozproszone #2](https://opowiesciwedrowne.pl/mysli-rozproszone/) - [Książki na styczeń 2026 [Czytelnicze pasje]](https://opowiesciwedrowne.pl/ksiazki-na-styczen-2026-czytelnicze-pasje/) - Nie wiem, jak u Ciebie, ale u mnie rośnie sterta książek do przeczytania. Nie dlatego, że nie czytam. O nie! Czytam bardzo dużo, a moje czytelnicze pasje są różnorodne. Ja po prostu dużo książek kupuję. Bo kocham kupować książki. Te emocje, gdy biorę do ręki nowy tytuł, otwieram okładkę, która jest niczym brama do nowego, Ksiązki. Te emocje, gdy biorę do ręki nowy tytuł, otwieram okładkę, która jest niczym brama do nowego, nieznanego świata są niezrównane. Cudowne uczucie! - [Jak rusałka kratkowiec stracił życie. Z życia lasu #5](https://opowiesciwedrowne.pl/jak-rusalka-kratkowiec-stracil-zycie-z-zycia-lasu-5/) - Rusałka kratkowiec siedział sobie bez ruchu na kwiatku i bujał się na wietrze z rozłożonymi skrzydłami. Pomyślałam - model idealny, nie ucieka, szeroko prezentuje skrzydełka, nic tylko focić. Ale coś mi nie pasowało. Tak, ten bezruch, to całkowite poddanie się falom wiatru. Dotknęłam więc jego skrzydełka. Był sztywny, jakby papierowy, wyschły. Był martwy. Pomyślałam - Rusałka kratkowiec siedział sobie bez ruchu na kwiatku i bujał się na wietrze z rozłożonymi skrzydłami. - [Pająk - cierpliwe czekanie](https://opowiesciwedrowne.pl/pajak-cierpliwe-czekanie/) - Pająk. Ma to do siebie, że rozpina swe sieci między drzewami często na wysokości twarzy człowieka, choć nie on ma być jego śmiertelną ofiarą. I dobrze, bo wczoraj wpadłam w taką sieć, gdy wędrowałam od dawna nie uczęszczaną ścieżką. Taka wpadka to nic przyjemnego, gdyż pajęczyna oblepia twarz, a w głowie uruchamia się niejeden obraz Większość życia pająk spędza to czekaniu. Jest to czekanie cierpliwe na swoją ofiarę, ale poprzedzone staraniem - [Wycinka. Tak umiera las...](https://opowiesciwedrowne.pl/wycinka-tak-umiera-las/) - Gdy go zobaczyłam, to aż się popłakałam - z bezsilności i żalu. Powód? Wycinka drzew. Tak umiera las - pomyślałam. - [Walentynki. Miłość jest wszędzie](https://opowiesciwedrowne.pl/walentynki-milosc-jest-wszedzie/) - [Powrót zimy i stara stodoła](https://opowiesciwedrowne.pl/powrot-zimy-i-stara-stodola/) - Biało, mroźno, słonecznie, czyli powrót zimy, która zachwyca. Jak dla mnie, taka wersja zimy, jak na poniższych zdjęciach, mogłaby trwać kilka tygodni. Dodałabym jeszcze tylko do tego więcej śniegu, takiego puszystego, który otula wszystko niczym puchową kołderką. Takie zimy, jak z obrazka, pamiętam z dzieciństwa, czyli mniej więcej sprzed pół wieku. Ależ to wówczas bywało - [Las. Daj odpocząć oczom](https://opowiesciwedrowne.pl/las-daj-odpoczac-oczom/) - Czy, będąc w lesie, doświadczyłeś kiedyś stanu takiego zamglenia wzroku, że zacząłeś się martwić, że coś złego się nie dzieje z Twoimi oczami? Ja tak. - [W pułapce lęku, czyli moja droga przez COVID](https://opowiesciwedrowne.pl/w-pulapce-leku-czyli-moja-droga-przez-covid/) - Dziś już jestem wolna i czuję się dobrze. Objawy COVID minęły tydzień temu, a wczoraj skończyła się formalna izolacja. Tylko jeszcze gdzieś w mojej głowie czai się lęk, na szczęście o niebo mniejszy niż dwa tygodnie temu. To lęk okazał się być u mnie największą słabością podczas choroby. - [Średniowieczny zamek w Kole - gdzie hula wiatr i buszują gawrony](https://opowiesciwedrowne.pl/zamek-w-kole-gdzie-hula-wiatr-i-buszuja-gawrony/) - Bywali na nim królowie, przyjmowano tu poselstwa, obradowała na nim szlachta, swoją siedzibę mieli tu starostwie kolscy, a jego mury miały bronić przed atakami wrogów. Ten pięknie położony na prawym brzegu Warty średniowieczny zamek w Kole czasy świetności ma już dawno za sobą. Dziś wśród ruin hula wiatr i buszują gawrony. Zamek w Kole, a - [5 skutecznych sposobów, jak zepsuć sobie wędrówkę](https://opowiesciwedrowne.pl/5-skutecznych-sposobow-jak-zepsuc-sobie-wedrowke/) - Wybierasz się na wędrówkę i niech chcesz już dobrych rad? Świetnie. Dziś są same złe, a na dodatek niezwykle skuteczne, czyli 5 sposobów, jak zepsuć sobie (i innym) wędrówkę. Jeśli kilka razy je zastosujesz, z pewnością będziesz mistrzem-psują wszelkiej wędrówkowej przyjemności. Zaczęło się od pytań - nie nudzi ci się tak łazić? Nie boisz się? Wybierasz się na wędrówkę i niech chcesz dobrych rad? Świetnie. Dziś są same złe i niezwykle skuteczne, czyli 5 sposobów, jak zepsuć sobie wędrówkę. Jeśli je zastosujesz, z pewnością będziesz mistrzem-psują wszelkiej wędrówkowej przyjemności. - [Dojrzewam, tworzę, jestem](https://opowiesciwedrowne.pl/dojrzewam-tworze-jestem/) - Dojrzewam. I nie chodzi o wiek, bo ten rodzaj dojrzewania, który wiąże się z wiekiem, mam już dawno za sobą. Dojrzewam do tego, by uwolnić swoją ekspresję twórczą z ograniczeń, jakie mam w swojej głowie. Że tego czy tamtego mi nie wypada, bo zawód, stanowiska, i inne takie. Ale to już odchodzi do przeszłości. Zbliżam - [Gdzie się podziały sikorki?](https://opowiesciwedrowne.pl/gdzie-sie-podzialy-sikorki/) - Sikorki. Jeszcze do niedawna było ich u mnie całe multum. Przekomarzały się, przepychały, łapczywie dziobały tłuste kule i ziarna. Od kilku dni nie ma ani jednej. Cisza. Co prawda karmnik nie jest całkiem pusty, przylatują do niego sójki, które skądinąd bardzo lubię, ale brakuje mi tych małych, hałaśliwych, pełnych energii stworzeń. Sikorki czynią w karmniku - [A kiedy znowu się spotkamy (piosenka)](https://opowiesciwedrowne.pl/a-kiedy-znowu-sie-spotkamy-piosenka/) - Dziś tylko piosenka pt. "A kiedy znowu się spotkamy", bez zbędnego wstępu, no dobra, może jednak kilka zdań wstępu. Tekst piosenki "A kiedy znowu się spotkamy" jest mój. Początkowo powstał jako dwa wiersze, ale o podobnej tematyce. Wczoraj pomyślałam, dlaczego ich nie połączyć w jeden tekst i dodać muzykę? I tak zrobiłam. Do napisania muzyki A kiedy znowu się spotkamy, ja rzeką będę, ty chmurami i wszystko już będziemy wiedzieć. Zapraszam na posłuchanie nostalgicznej piosenki. - [Zwierzać się, czyli oddać się temu, co dzikie?](https://opowiesciwedrowne.pl/zwierzac-sie-czyli-oddac-sie-temu-co-dzikie/) - [Stary Człowiek i kamienie](https://opowiesciwedrowne.pl/stary-czlowiek-i-kamienie/) - Był sobie Stary Człowiek i pewnego dnia postanowił pójść w pole. Dawno tego nie robił, bo ślepy był, głuchy i chromy i od lat nie wychodził z domu. Dlatego, gdy tylko wyszedł za próg, to po kilku krokach potknął się o leżący na drodze kamień. Stary Człowiek zachwiał się i zamachał rękoma, próbując złapać równowagę. - ["Okruchy i skarby" Anny Purowskiej [polecajki]](https://opowiesciwedrowne.pl/okruchy-i-skarby-anny-purowskiej-polecajki/) - "Jeśli nauczysz się najadać okruchami, zawsze będziesz myślała, że nie należy ci się więcej" - mówi nauczycielka literatury angielskiej do głównej bohaterki, Oliwii. Okruchy, słowo-klucz powieści Anny Purowskiej pt. "Okruchy i skarby", którą właśnie skończyłam czytać, pojawia się wiele razy. Z jakiegoś powodu nie od razu zwróciłam na nie uwagę. Nie od razu przemówiło do mnie Okruchy i skarby - to historia uniwersalna: o stracie, o tęsknocie za utraconym i za tym, co mogłoby być, gdyby tej straty nie było. To jest też historia o dojrzewaniu - dojrzewaniu do siebie, tej do bólu prawdziwej, liczącej się z odrzuceniem - [Szczęśliwego Nowego Roku 2026](https://opowiesciwedrowne.pl/szczesliwego-nowego-roku-2026/) - Noc życzeń. Szczęśliwego Nowego Roku 2026. Niech się spełnia. Zaczarujmy ten czas, niech radość trwa. Choć chwilę, oddech, cały Nowy Rok 2026. A Ty... Czujności mi życz, bym słuchała uważnie, Jasności mi życz, bym odpowiadała prawdziwie. Ciszy mi życz pomiędzy słowami, bym nie zagadała tego, co ważne. Niech słowo rodzi się z ciszy, niech cisza - [Ermia. Opowieść o tym, gdy coś się zmienia (Odc. 2)](https://opowiesciwedrowne.pl/ermia-opowiesc-o-tym-gdy-cos-sie-zmienia-odc-2/) - Ermia wróciła do izby powoli, jakby każdy krok wymagał od niej zgody. Zarzuciła na ramiona szal, bo choć piec jeszcze tlił się po nocy, w domu było chłodno. Rozejrzała się po kuchni, światło wpadające przez niewielkie okno układało się na podłodze w znajome wzory. Wszystko było na swoim miejscu. To właśnie było najbardziej niepokojące. Księga Ermia wróciła do izby powoli, jakby każdy krok wymagał od niej zgody. Zarzuciła na ramiona szal, bo choć piec jeszcze tlił się po nocy, w domu było chłodno. - [Najgorszy prezent](https://opowiesciwedrowne.pl/najgorszy-prezent/) - [Rodzi się Światło!](https://opowiesciwedrowne.pl/rodzi-sie-swiatlo/) - Nie wiem, czy obchodzisz Yule, Szczodre Gody czy Boże Narodzenie. A może po prostu są to dla Ciebie tylko wolne od pracy dni albo czas na spotkania z rodziną lub przyjaciółmi. Niezależnie jednak od tego, ku czemu składnia się Twoje serce, przyjmij ode mnie życzenia: Niech narodzi się Światło! Niech się rodzi każdego w dnia Bądź szczęśliwy! Bo rodzi się Światło! - [Pytania na koniec roku](https://opowiesciwedrowne.pl/pytania-na-koniec-roku/) - Zbliża się koniec roku i, jak zwykle wówczas, budzi się jakaś wewnętrzna presja, by zrobić podsumowanie roku mijającego. Myślałam nad tym od kilku dni i dziś uświadomiłam sobie, że takie podsumowanie odbywa się zawsze tak samo, według schematu - co się udało, co się nie udało. Zapragnęłam w tym roku wyjść poza ten schemat, zapragnęłam, Czy na koniec roku robisz podsumowanie tego, co wyszło, a co nie? Jeśli tak, to zrób inaczej. Oto pytania-bramy. - [Na ten Nowy Rok 2026](https://opowiesciwedrowne.pl/na-ten-nowy-rok-2026/) - [Pomysł na ferie: podróż zabytkowym pociągiem](https://opowiesciwedrowne.pl/pomys-na-ferie-podroz-w-przeszosc/) - Uwielbiam pociągi i podróże koleją. Odpowiada mi ten rytm stukotu kół, to bujanie wagonów, gdy pędzą po torach, mijanie widoków za oknem. - [Napraw swój błąd. Idź na spacer nad Ner](https://opowiesciwedrowne.pl/napraw-swoj-blad-idz-na-spacer-nad-ner/) - Jeśli myślisz, że w Łodzi nie ma rzeki, która potrafi zachwycić, jesteś w błędzie. Szybko więc go napraw i idź na spacer nad Ner. - ["Prywatne życie łąki" Johna Lewis-Stempela [książka]](https://opowiesciwedrowne.pl/prywatne-zycie-laki-johna-lewis-stempela-ksiazka/) - [Pora na maki](https://opowiesciwedrowne.pl/pora-na-maki/) - I znowu czerwienią się maki. Ich delikatne, wręcz jakby bibułkowe płatki poddają się podmuchom wiatru. - [Zacisze #1. Początek...](https://opowiesciwedrowne.pl/zacisze-1-poczatek/) - Wreszcie stało się - od kilku dni jestem właścicielką prawie pół hektara ziemi. Miejsce - położone na wsi, wśród lasów i łąk, to moje Zacisze i nowy początek. - [Urodziny, urodziny...](https://opowiesciwedrowne.pl/urodziny-urodziny/) - [Skały Panieńskie, czyli jak siostry Norbertanki uciekały przed Tatarami](https://opowiesciwedrowne.pl/skaly-panienskie-czyli-jak-siostry-norbertanki-uciekaly-przed-tatarami/) - Rok 1241 nie był dla Krakowa szczęśliwy. W marcu tegoż roku pod Krakowem stanęli Tatarzy. Zdobyli miasto bez walki, a domostwa pod Wawelem puścili z dymem. Mieszkańcy, z obawy przed niechybną śmiercią, szukali schronienia, gdzie się da. W wielkiej obawie - nie tylko o swoje życie, ale i cześć - były też siostry norbertanki z Dziś to miejsce nosi nazwę Rezerwat Skały Panieńskie, a uciekające przed Tatarami norbertanki zwie się Panny Zwierzynieckie. - [A kiedy wędruję...](https://opowiesciwedrowne.pl/a-kiedy-wedruje/) - Kiedy wędruję, nie tylko dotykam butami ziemi, oswajając coraz to nowe ścieżki. To coś więcej. Kiedy wędruję, za każdym razem dotykam też czegoś, co jest we mnie, gdzieś, głęboko, czegoś, co wciąż jest nieoswojone i czeka. Idąc tak - przed siebie i wgłąb siebie zarazem - natrafiam na kolejne przestrzenie. Czasem jest to pustynia żwirowych Kiedy wędruję, nie tylko dotykam butami ziemi, oswajając nowe ścieżki. To coś więcej. - [Trzy siostry bladolice i czar Jagodnej Polany - bajkopowiastka rymowana](https://opowiesciwedrowne.pl/trzy-siostry-bladolice-i-czar-jagodnej-polany-bajkopowiastka-rymowana/) - Trzy siostry bladolice wstały wczesnym rankiem, by swym narzeczonym zrobić niespodziankę. Nie mówiąc nikomu, udały się w las, zebrać zamierzały dzban jagód na czas. - [TO TYLKO CHWILE - czyli książka zaczyna żyć już własnym życiem! I dobrze...](https://opowiesciwedrowne.pl/to-tylko-chwile-czyli-ksiazka-zaczyna-zyc-juz-wlasnym-zyciem-i-dobrze/) - Premiera mojej najnowszej książki TO TYLKO CHWILE miała miejsce 27 października 2022 roku. Książka ma więc dopiero niespełna dwa tygodnie, czyli jest w okresie niemowlęcym. Ale daje już sobie całkiem dobrze radę! I zaczyna żyć już własnym życiem. - [O kulturze słów kilka](https://opowiesciwedrowne.pl/o-kulturze-slow-kilka/) - [5 rzeczy, które sprawdziły się na wędrówce po puszczy [porady]](https://opowiesciwedrowne.pl/5-rzeczy-ktore-sprawdzily-sie-na-wedrowce-po-puszczy-porady/) - Ani wiek, ani płeć nie musi być przeszkodą w wędrowaniu w pojedynkę, jeśli oczywiście ktoś to lubi, tak jak ja. Jest jeden warunek, trzeba się przygotować, aby czuć się bezpiecznie. - [7 sposobów, jak uchronić się przed psami podczas wędrowania](https://opowiesciwedrowne.pl/7-sposobow-jak-uchronic-sie-przed-psami-podczas-wedrowania/) - [Bushcraft - nowy poziom mojej miłości do lasu](https://opowiesciwedrowne.pl/bushcraft-nowy-poziom-mojej-milosci-do-lasu/) - Już od dłuższego czasu przygotowuję się mentalnie do nowej przygody z lasem. Już nie wystarczają mi wędrówki ani fotografia. Moja miłość do lasu pogłębiła się i chcę jeszcze bardziej się do niego zbliżyć. Zaczynam więc swój bushcraft. Gdyby przetłumaczyć dosłownie to słowo na polski, to wyjdzie dziwadło, mianowicie coś jak "krzaczaste rzemiosło" (bush - krzaki, - [Tarp - mój pierwszy raz](https://opowiesciwedrowne.pl/tarp-moj-pierwszy-raz/) - Dziś był mój pierwszy raz z... tarpem, oczywiście w lesie, bo gdzieżby indziej. Dla tych, co mają nieuczesane myśli, wyjaśnianiem, że tarp to po prostu płachta biwakowa, czyli kawał materiału 3x3 m (tyle ma mój, ale są też w innych rozmiarach). I dziś właśnie ten nowy nabytek po raz pierwszy wypróbowałam w terenie, robiąc sobie - [Hamak - małe rozczarowanie, czyli między puszką a kokonem](https://opowiesciwedrowne.pl/hamak-male-rozczarowanie-czyli-miedzy-puszka-a-kokonem/) - Moje przygotowania do biwakowania w lesie idą pełną parą. Wczoraj wybrałam się na wędrówkę i zabrałam ze sobą hamak, aby po raz pierwszy go wypróbować. No i było małe rozczarowanie. Hamak kupiłam już dość dawno, był tani, w dodatku z przeceny, więc wzięłam, mając w planach, że wykorzystam go kiedyś na działce. Ponieważ zafascynowałam się - [Znowu nastał czas na bushcraft](https://opowiesciwedrowne.pl/znowu-nastal-czas-na-bushcraft/) - Sezon na jesienno-zimowy bushcraft uważam za otwarty. Ta pora zresztą moim zdaniem nadaje się do tego lepiej niż upalne lato. Dziś pogoda dopisała. Koło południa zza chmur wyszło słońce, zabarwiając brunatne szarości listopada złoto-miodowym odcieniem. Nie mogłabym więc usiedzieć w domu. Najpierw więc była wędrówka, potem posiadówka - oczywiście tradycyjnie musiała być kawa, jajeczniczka na - [Jak połączyć wędrówki z tworzeniem? Rzeźbić!](https://opowiesciwedrowne.pl/jak-polaczyc-wedrowki-z-tworzeniem-rzezbic/) - Jak - gdy kocha się jedno i drugie - połączyć leśne wędrówki z tworzeniem? Trzeba zacząć rzeźbić w drewnie. Podkreślam - żeby nie było, że niszczę naturę - w drewnie, nie w drzewie. Na ten pomysł wpadłam już jakiś czas temu, a teraz zrobiłam pierwszy krok, by go urzeczywistnić. Kupiłam sobie pod choinkę (to taki - ["Lasoterepia" Katarzyny Simonienko [książki]](https://opowiesciwedrowne.pl/lasoterepia-katarzyny-simonienko-ksiazki/) - Zachwyca urodą okładki. Jednak "Lasoterapia" Katarzyny Simonienko, to coś więcej niż zewnętrzne piękno, ale też praktyczne wnętrze. To jedna z tych książek, które czytasz z przyjemnością, choć nie jest napisana dla rozrywki, ale dla pogłębienia wiedzy o dobrodziejstwie, jakim jest dla nas las. Co nam daje las? Spokój, wytchnienie, poprawę zdrowia psychicznego - ale nie - [Ermia. Opowieść o tym, gdy coś się zmienia](https://opowiesciwedrowne.pl/ermia-opowiesc-o-tym-gdy-cos-sie-zmienia/) - Poznaj historię odwiecznej Ermii, która niespodziewanie doświadcza smutki i zmiany, zmuszających do refleksji nad przemijaniem i odrodzeniem. - [Fraktale wspomnień](https://opowiesciwedrowne.pl/fraktale-wspomnien/) - [Świat w podczerwieni](https://opowiesciwedrowne.pl/swiat-w-podczerwieni/) - [Bez lilak - ślad przeszłości](https://opowiesciwedrowne.pl/bez-lilak-slad-przeszlosci/) - [Wiatr i tchnienie](https://opowiesciwedrowne.pl/wiatr-i-tchnienie/) - [Ostatnie dni lata](https://opowiesciwedrowne.pl/ostatnie-dni-lata/) - No i mamy ostatnie dni lata. Przeminęło nie wiadomo kiedy. W czerwcu miałam urlop, lipiec i sierpień spędziłam w pracy. Mam wrażenie jakby te trzy miesiące to był jeden dzień. Nadchodzi jesień... U mnie w tym roku dla mnie nadchodzi jesień podwójna: ta kalendarzowa i zawodowa. Kończę bowiem swoją zawodową karierę na etacie i udaję - [Siedem mgnień jesieni...](https://opowiesciwedrowne.pl/siedem-mgnien-jesieni/) - Siedem - moja ulubiona liczba i jesień - moja ukochana pora roku, więc dziś siedem mgnień jesieni. Bo czasem nie wiadomo, co jest rzeczywistością, a co przedstawieniem. Mgnienie #1 Tego dnia wybrałam się dość późno do lasu, ale zrobiłam to świadomie, chciałam w nim pobyć jeszcze po zachodzie słońca, a nawet w ciemnościach. Na wędrówkę Siedem - moja ulubiona liczba i jesień - moja ulubiona pora roku, więc dziś siedem mgnień jesieni. Bo czasem nie wiadomo, co jest rzeczywistością, a co przedstawieniem. - [12 mgnień roku: czerwiec](https://opowiesciwedrowne.pl/12-mgnien-roku-czerwiec/) - To niewiarygodne jak szybko minął czerwiec! Z wszystkich miesięcy tego półrocza wydaje mi się, że trwał najkrócej - jak jeden dzień, jak sen, chwila, mgnienie. Coś się dzieje z czasem, kurczy się ponad miarę, więc: Carpe diem! Chwytaj dzień, bo przecież nikt się nie dowie, jaką nam przyszłość zgotują bogowie - Horacy, Pieśni (1, 11, - [12 mgnień roku: lipiec](https://opowiesciwedrowne.pl/12-mgnien-roku-lipiec/) - Czas oszalał! Lipiec przeszedł mi jeszcze szybciej niż czerwiec. A może to ze mną jest coś nie tak, a nie z czasem? Daleko mi do narzekania, nawet jak coś mi nie pasuje, to - przysłowiowo - wolę widzieć całość, a nie dziurę. A jednak ostatnio coraz częściej czuję, że muszę coś z siebie wywalić, niczym - [12 mgnień roku: sierpień](https://opowiesciwedrowne.pl/12-mgnien-roku-sierpien/) - Sierpień - jeden z moich ulubionych miesięcy - dokonał żywota. Już za nim tęsknię, a kolejny dopiero za rok. Gdybym chciała podsumować miniony miesiąc jednym słowem, napisałabym - kruki. Moje wędrówki zostały zdominowane przez te ptaki, gdyż rozpoczęłam nowy projekt fotograficzny: "Nie rozdziobią nas kruki". Czy się on powiedzie, czas pokaże - zobaczycie za kilka - [Przedwiośnie nad Lindą](https://opowiesciwedrowne.pl/przedwiosnie-nad-linda/) - Choć kończy się przedwiośnie i wiosna tuż tuż, to na chwilę powróciła zima. A że w marcu jak w garncu, to tego dnia na zmianę a to padał deszcz, a to śnieg, a to wiał wiatr, a na koniec wędrówki nawet zaświeciło słońce. Dzięki tej zmiennej pogodzie grotnicki las oraz rozlewiska nad Lindą pokazały swoje - [Starszy pan z siekierą i opowieść o zrujnowanym młynie](https://opowiesciwedrowne.pl/starszy-pan-charzewski-mlyn/) - - Polowanie? - zapytał na mój widok starszy pan, marszcząc przy tym czoło i ściskając coś mocniej w dłoni. - Nie! Absolutnie nie! Ja tylko robię zdjęcia - odparłam, nie zwlekając, i na dowód pokazałam na przewieszony przez ramię aparat fotograficzny. -To dobrze - odrzekł starszy pan. Czoło mu się wygładzilo, na ustach pojawił się - [Zima - czas pomiędzy, czas głębi](https://opowiesciwedrowne.pl/zima-czas-pomiedzy-czas-glebi/) - Jesień już dawno poszła w zapomnienie, a do wiosny jeszcze daleko. Ten czas pomiędzy tym, co umarło, a co znowu się narodzi wypełnia zima. - [Alleluja!](https://opowiesciwedrowne.pl/alleluja/) - W czasach chaosu i antywartości szczególnie potrzebujemy Światła, które rozświetli nam drogę i ukoi niepokój serca. Z okazji Świąt Zmartwychwstania Pańskiego życzę Wam więc, moi drodzy Czytelnicy, prawdziwego wewnętrznego spokoju, ukojenia smutków i radości, która trwa mimo burz. Bądźcie zdrowi! Alleluja! - [Kąty Rybackie - kormorany i inne zwierzęta](https://opowiesciwedrowne.pl/katy-rybackie-kormorany-i-inne-zwierzeta/) - Odwiedzić Kąty Rybackie i nie spotkać zwierząt? Niemożliwe. I nie chodzi tylko o kormorany. Jak wspomniałam w poprzednim wpisie pt. Kąty Rybackie - między Zalewem Wiślanym a Bałtykiem, teren ten porośnięty jest lasami i objęty ochroną przyrodniczą pn. Rezerwat Kąty Rybackie. Tu znajduje się największa w Polsce, a może też największa w Europie, kolonia lęgowa - [Klangor żurawi](https://opowiesciwedrowne.pl/klangor-zurawi/) - Wczesny poranek, rozległa łąka, na horyzoncie las i wyrwana rzeczywistości chwila, by móc wsłuchać się całą sobą w klangor żurawi. Tak było dzisiaj, pomiędzy wczorajszym zmęczeniem a dzisiejszym pośpiechem. Stałam na tarasie z kubkiem kawy i wpatrywałam się w poranny z spektakl natury. Słońce wspinało się w swoim tempie po gałęziach sosen, by rozproszyć cienie - [Mokradła na Nerem, czyli jesień w pełni](https://opowiesciwedrowne.pl/mokradla-na-nerem-czyli-jesien-w-pelni/) - #post_excerptTydzień temu podczas wędrówki zeszłam z utartej ścieżki i trafiłam w piękne miejce - na mokradła na Nerem. - [Mokradła i chmara jeleni](https://opowiesciwedrowne.pl/mokradla-i-chmara-jeleni/) - [Przeprowadzka](https://opowiesciwedrowne.pl/przeprowadzka/) - [12 mgnień roku: styczeń](https://opowiesciwedrowne.pl/12-mgnien-roku-styczen/) - [12 mgnień roku: listopad](https://opowiesciwedrowne.pl/12-mgnien-roku-listopad/) - [Wrzos](https://opowiesciwedrowne.pl/wrzos/) - Ziemia oddycha po deszczu, pachnie powrotem i snem. Na granicy pól i lasów zapala się purpurowe światło — wrzos. Kwitnie wtedy, gdy inne kwiaty milkną. Z drobnych dzwonków spływa cicha pieśń o pamięci o tych, co odeszli w mgłę, i o nas, którzy jeszcze trwamy między dniem a cieniem. Wrzos zna sekrety przejść — z lata - [Chwila w parku](https://opowiesciwedrowne.pl/fotohistorie-1chwila-w-parku/) - Lubię, gdy zdjęcie opowiada jakąś historię lub inspiruje do skojarzeń. Zaskakujących, zabawnych albo smutnych, w każdym razie niosących jakieś emocje. Lubię też, gdy do zdjęcia można dopowiedzieć historię, nadając mu w ten sposób treść wychodzącą poza to, co bezpośrednio wyraża samym obrazem. A ponieważ lubię, to spróbuję, by takie też były moje zdjęcia. Oto dziś - ["Poradnik Leśnej Fotografii" Grzegorza i Tomasza Kłosowskich [książka]](https://opowiesciwedrowne.pl/goraco-polecam-poradnik-lesnej-fotografii-grzegorza-i-tomasza-klosowskich/) - Lubisz wędrówki po lesie? Lubisz wtedy robić zdjęcia i chciałbyś, aby wywoływały one "ochy" i "achy"? Ja bym chciała i dlatego przeczesuję Internet w poszukiwaniu dobrych rad. I znalazłam! To "Poradnik Leśnej Fotografii" Grzegorza i Tomasza Kłosowskich. - [Barwy zimy. Powędrowne impresje](https://opowiesciwedrowne.pl/barwy-zimy-powedrowne-impresje/) - 3 godzinny spacer po lesie wyjątkowo mnie dotlenił i po powrocie ogarnęła mnie błoga senność. Wieczorem zasiadłam do komputera, by zobaczyć zatrzymane w kadrze barwy zimy. - [FOTOGALERIA już otwarta!](https://opowiesciwedrowne.pl/fotogaleria-juz-otwarta/) - Dziś krótko, moja FOTOGALERIA już otwarta i Was do niej po prostu zapraszam. Myślę, że znajdziecie w niej zdjęcia nie tylko miłe oku, ale i zachęcające do podglądania przyrody samemu. A jak jeszcze Was zainspirują do refleksji, to już będę całka szczęśliwa. A oto link do strony FOTOGALERIA. Jeśli spodoba Wam się jakieś zdjęcie i - [Gdy pomysł na zdjęcia rodzi się z ograniczeń...](https://opowiesciwedrowne.pl/pomysl-na-zdjecia-przyrodnicze-gdy-brak-ci-czasu-nic-prostszego/) - Kilka lat temu byłam na wyjazdowym warsztacie fotograficznym. Uczestniczyła w nim też pewna para bardzo sympatycznych ludzi, która, jak się okazało, miała świetny pomysł na zdjęcia przyrodnicze, który zrodził się z... ograniczeń. - [Wędrówka Doliną Sokołówki](https://opowiesciwedrowne.pl/wedrowka-dolina-sokolowki-cz-2/) - [Tchnienie rzeczy: Stary zegar](https://opowiesciwedrowne.pl/tchnienie-rzeczy-stary-zegar/) - Miała w domu stary zegar, ponadstuletni. Gdy była dzieckiem, to na nim babcia uczyła ją rozpoznawać godziny. I wciąż powtarzała - gdy umrę, ten zegar będzie twój. I tak się stało, zegar jednak stał się też zegarem rodzinnej niezgody, gdyż pretensje o niego miały ciotki. - [Rok się kończy, rok zaczyna i nowa droga...](https://opowiesciwedrowne.pl/rok-sie-konczy-rok-zaczyna-i-nowa-droga/) - Każda droga się gdzieś kończy i każdy rok. Dziś ostatni dzień 2022 roku. To był dziwny czas, momentami trudny. - [Świt nad Nerem](https://opowiesciwedrowne.pl/swit-nad-nerem/) - [O mnie kilka słów więcej](https://opowiesciwedrowne.pl/o-mnie-kilka-slow-wiecej/) - Mam na imię Bogusia. Wędruję, piszę i fotografuję. Tak najkrócej mogłabym się przedstawić, szczególnie że pierwsze zdanie jest najważniejsze. A jednak chciałabym, abyśmy poznali się lepiej, a przynajmniej, skoro tu jesteś i poświęcasz swój czas, chcę, abyś nieco więcej dowiedział się o mnie. Zacznijmy więc jeszcze raz... Mam na imię mam Bogusia, choć bywało, że Wędruję, by słowem i obrazem opowiadać historie, które kryją się między ścieżkami lasów a ścieżkami pamięci. Między krokiem a oddechem rodzą się moje opowieści. - [Mielno po sezonie i duch peerelu](https://opowiesciwedrowne.pl/mielno-po-sezonie-i-duch-peerelu/) - Mielno to jeden z tych nadmorskich kurortów, w których po sezonie średnia wieku gwałtownie rośnie. Równie gwałtownie spada gęstość zaludnienia, szczególnie na plaży, promenadzie i w położonych wzdłuż niej kafejkach i smażalniach ryb. - [Pomiędzy Niebem a Ziemią. Popielgrzymkowe refleksje](https://opowiesciwedrowne.pl/pomiedzy-niebem-a-ziemia-czyli-popielgrzymkowe-refleksje/) - Od mojego powrotu z pielgrzymki do Ziemi Świętej minęło już kilka dni, a ja wciąż nie mogę zająć się w pełni sprawami życia codziennego. Czuję się, jakbym była gdzieś pomiędzy Niebem a Ziemią. - [Pięknych Świąt Bożego Narodzenia](https://opowiesciwedrowne.pl/pieknych-swiat-bozego-narodzenia/) - Bóg się rodzi, moc truchleje! Niech w tym dniu wspaniałym w Waszych domach i sercach zagości radość, szczęście, spokój. Niech zdrowie Was nie opuszcza, a wszelkie lęki i niepokoje niech przeminą. Niech te Święta Bożego Narodzenia, choć inne niż wszystkie dotąd, będą dobre, mimo wszystko rodzinne, niosące pokój i duchowe przeżycia. Niech, ci którzy dziśBóg się rodzi, moc truchleje! Niech w tym dniu wspaniałym w Waszych domach i sercach zagości radość, szczęście, spokój. Niech zdrowie Was nie opuszcza, a wszelkie lęki i niepokoje niech przeminą. Niech te Święta Bożego Narodzenia, choć inne niż wszystkie dotąd, będą dobre, mimo wszystko rodzinne, niosące pokój i duchowe przeżycia. Niech, ci którzy dziś Bóg się rodzi, moc truchleje! Niech w tym dniu wspaniałym w Waszych domach i sercach zagości radość, szczęście, spokój. - [Boże Narodzenie 2023](https://opowiesciwedrowne.pl/boze-narodzenie-2023/) - [Prezent dla Ciebie na koniec roku - wejdź i pobierz](https://opowiesciwedrowne.pl/prezent-dla-ciebie-na-koniec-roku-wejdz-i-pobierz/) - [W barwach jesieni bardzo jest do twarzy](https://opowiesciwedrowne.pl/w-barwach-jesieni-bardzo-jest-do-twarzy/) - [SERCE DĘBU - film, który każdy powinien zobaczyć, by poczuć...](https://opowiesciwedrowne.pl/serce-debu-film-ktory-kazdy-powinien-zobaczyc-by-poczuc/) - [Myśli rozproszone #1](https://opowiesciwedrowne.pl/mysli-rozproszone-1/) - Nocą różne myśli mnie nachodzą, wędrują tak sobie od przeszłości ku czasom przyszłym i z powrotem, nie zatrzymując mej uwagi na dłużej. Ot, po prostu myśli rozproszone. *** Zaklęta w drzewo spoglądam w górę, wznoszę ramiona, nad pniem swojego ciała rozpościeram gałęziste palce, by móc sięgnąć nimi Nieba, tkwiąc korzeniami w Ziemi. *** W kokonie Nocą różne myśli mnie nachodzą, wędrują tak sobie od przeszłości ku czasom przyszłym i z powrotem, nie zatrzymując mej uwagi na dłużej. Ot, po prostu myśli rozproszone. - [Szczur w roli głównej, czyli wujkowe opowieści odc. 1 [Zacisze #2]](https://opowiesciwedrowne.pl/szczur-w-roli-glownej-czyli-wujkowe-opowiesci-odc-1-zacisze-2/) - Gdy dojeżdżałam do Pszczółek właśnie skończyła się ulewa, a zza chmur wyglądało już słońce. Od razu ruszyłam w las, za to wieczorem czekała mnie niespodzianka - wujkowe opowieści i szczur w roli głównej. Uwielbiam takie chwile, gdy siedzimy sobie na wsi, nigdzie się nie spiesząc, a z zakamarków pamięci wyłaniają się różne historie. Skrzętnie je Od razu ruszyłam w las, za to wieczorem czekała mnie niespodzianka - wujkowe opowieści i szczur w roli głównej. - [Przygotowanie, czyli jesień w poezji...](https://opowiesciwedrowne.pl/przygotowanie-czyli-jesien-w-poezji/) - Jesień jest niewątpliwie tą porą roku, która ze względu na swój anturage oraz przygotowanie do zimy i nastrój przemijania sprzyja poezji. Jak dla mnie cała jesień - i ta złota październikowa, i ta słotna listopadowa - jest poezją samą w sobie. Dlatego dziś jesienny wiersz i jesienne zdjęcia. przygotowanie późno już w parku pod ławkami Jesień jest niewątpliwie tą porą roku, która ze względu na swój anturage oraz przygotowanie do zimy i nastrój przemijania sprzyja poezji. - [Gdy idziesz do lasu i zagaduje cię sójka...](https://opowiesciwedrowne.pl/gdy-idziesz-do-lasu-i-zagaduje-cie-sojka/) - [Zimowe Opowieści: Paczuszka [odc. 1]](https://opowiesciwedrowne.pl/zimowe-opowiesci-paczuszka-odc-1/) - Paczuszka była wielkości wizytówki i grubości kilku kartek, zapakowana w biały, teraz już nieco przybrudzony papier, owinięta zielonym sznurkiem. Wyglądała jak plik miniaturowych listów, jakie otrzymywało się dawniej do bliskiej osoby i przechowywało na pamiątkę, - [Spokój na nowy rok](https://opowiesciwedrowne.pl/spokoj-na-nowy-rok/) - Jakże bym mogła rozpocząć nowy rok, nie idąc do lasu? No, nie mogłabym, więc poszłam. Blisko, bardzo blisko, bo dalsze wędrówki będą możliwe dopiero za kilkanaście dni. A że pierwszy dzień nowego roku był piękny, słoneczny, bardzo ciepły, to wykorzystałam to do cna. Gdy już weszłam do lasu, znalazłam wygodne miejsce pod drzewem z pięknym Jakże bym mogła rozpocząć nowy rok, nie idąc do lasu? No, nie mogłabym, więc poszłam. - [Miało być spokojnie, a było błotniście...](https://opowiesciwedrowne.pl/mialo-byc-spokojnie-a-bylo-blotniscie/) - [Taka malutka pod wielkim dębem](https://opowiesciwedrowne.pl/taka-malutka-pod-wielkim-debem/) - [Tam, gdzie Dobrzynka wpada do Neru](https://opowiesciwedrowne.pl/tam-gdzie-dobrzynka-wpada-do-neru/) - [Czas pustyni](https://opowiesciwedrowne.pl/czas-pustyni/) - Jeśli nie znacie żywota św. Atanazego Wielkiego, doktora Kościoła, ojca pustyni, biskupa aleksandryjskiego, to znajdźcie, proszę, w Wielkim Poście czas, by coś o nim poczytać. Ja trafiłam na niego, szukając ostatnio informacji na temat pierwszych eremitów i klasztorów, gdyż przygotowuję się do ważnej wyprawy w ramach projektów wędrowno-pisarskich: "Między barbarią a civitas" oraz "Klasztorne szlaki" Może to być pustynia ciszy, milczenia, a nawet stan, w którym nic nie czujemy. Stan, gdy mamy wrażenie emocjonalnej lub intelektualnej jałowości. Jeśli jednak tej pustyni wchodzimy z pytaniem, jaka jest... - [Spotkanie autorskie w Ozorkowie. Dziękuję!](https://opowiesciwedrowne.pl/spotkanie-autorskie-w-ozorkowie-dziekuje/) - [Z Lutomierska do Łodzi, czyli kilka porażek podczas jednej wędrówki](https://opowiesciwedrowne.pl/z-lutomierska-do-lodzi-czyli-kilka-porazek-podczas-jednej-wedrowki/) - [A gdy nadejdzie świt...](https://opowiesciwedrowne.pl/a-gdy-nadejdzie-swit/) - [Leśne drobiazgi...](https://opowiesciwedrowne.pl/lesne-drobiazgi/) - Już początek kwietnia, a tu powrót zimy, pogoda także na najbliższe kilka dni nie zapowiada się optymistycznie. Co robić? Niech cieszą drobiazgi. Gdy ostatnio byłam w lesie, to zauważyłam, że mimo wszystko jest coraz więcej zielonego. A to jakiś pąk, a to bazie, a to nawet listki. Las powoli zaczął zyskiwać zieloną poświatę. A to Już początek kwietnia a tu powrót zimy, pogoda także na najbliższe kilka dni nie zapowiada się optymistycznie. Co robić? Niech cieszą drobiazgi. - [Bez słów](https://opowiesciwedrowne.pl/bez-slow/) - [Wielkanoc 2023](https://opowiesciwedrowne.pl/wielkanoc-2023/) - [Osadnik czy wędrowiec?](https://opowiesciwedrowne.pl/osadnik-czy-wedrowiec/) - [Instrukcja obsługi marzeń. Czy jesteś gotowy?](https://opowiesciwedrowne.pl/instrukcja-obslugi-marzen-czy-jestes-gotowy/) - [Czy upadek to przypadek? Refleksja na Wielki Tydzień](https://opowiesciwedrowne.pl/czy-upadek-to-przypadek-refleksja-na-wielki-tydzien/) - [W pogoni za zimorodkiem](https://opowiesciwedrowne.pl/w-pogoni-za-zimorodkiem/) - [Jastarnia poza sezonem, czyli spokój czasu i miejsca](https://opowiesciwedrowne.pl/jastarnia-poza-sezonem/) - [Świnoujście po sezonie i Szybki Romans w tle](https://opowiesciwedrowne.pl/swinoujscie-po-sezonie-i-szybki-romans-w-tle/) - [Tydzień z życia Weroniki [opowiadanie]](https://opowiesciwedrowne.pl/tydzien-z-zycia-weroniki-opowiadanie/) - Tydzień czasem zaczyna się w czwartek. Szczególnie gdy jesteś kobietą, masz trzydzieści siedem lat i kończy się twoje małżeństwo. A najbardziej wtedy, gdy masz na imię Weronika i kolekcjonujesz maski. Te na twarzy. A przecież powinnaś nieść zwycięstwo. Nad kim? Może nad sobą? Po stworzeniu świata nawet Bóg musiał jednak odpocząć. Tak chciałabym Wam dziś Tydzień czasem zaczyna się w czwartek. Szczególnie gdy jesteś kobietą, masz trzydzieści siedem lat i kończy się twoje małżeństwo. A najbardziej wtedy, gdy masz na imię Weronika i kolekcjonujesz maski. Te na twarzy. - [Urodziny czas zacząć...](https://opowiesciwedrowne.pl/urodziny-czas-zaczac/) - [Las miejski i łoś, którego nie było](https://opowiesciwedrowne.pl/las-miejski-i-los-ktorego-nie-bylo/) - [Powrót nad Grabię. W dolinie Grabi #4](https://opowiesciwedrowne.pl/powrot-nad-grabie-w-dolinie-grabi-4/) - [Są takie dni w tygodniu...](https://opowiesciwedrowne.pl/sa-takie-dni-w-tygodniu/) - Są takie dni w tygodniu, że nic mi się nie układa - śpiewała swego czasu Urszula Sierpińska. A ja taki dzień miał wczoraj. Przynajmniej do pewnego momentu. A było to tak. Jeszcze w piątek wieczorem wszystko sobie grzecznie naszykowałam - plecak, sprzęt, nawet ubranie, bo w sobotę miałam wcześnie wstać i iść na odkładany od Są takie dni w tygodniu, że nic mi się nie układa - śpiewała swego czasu Urszula Sierpińska. A ja taki dzień miał wczoraj. Przynajmniej do pewnego momentu. A było to tak. - [Urlop! Nareszcie!](https://opowiesciwedrowne.pl/urlop-nareszcie/) - [Kąty Rybackie - złota godzina i garść refleksji](https://opowiesciwedrowne.pl/katy-rybackie-zlota-godzina-i-garsc-refleksji/) - [Letnie impresje o naturze doświadczania](https://opowiesciwedrowne.pl/letnie-impresje-o-naturze-doswiadczania/) - [Był sobie Tydzień](https://opowiesciwedrowne.pl/byl-sobie-tydzien/) - [To, czego szukasz, już gdzieś jest](https://opowiesciwedrowne.pl/to-czego-szukasz-juz-gdzies-jest-on/) - [Uroczysko Święte Ługi (zajawka)](https://opowiesciwedrowne.pl/uroczysko-swiete-lugi-zajawka/) - [Matematyka życia](https://opowiesciwedrowne.pl/matematyka-zycia/) - [Zaduszki poetyckie](https://opowiesciwedrowne.pl/zaduszki-poetyckie/) - [Powrót do domu](https://opowiesciwedrowne.pl/powrot-do-domu/) - Zanurz się w opowieści o powrocie do domu po podróży. Ciepłe słowa, piesek u boku i codzienna magia czekają na Ciebie. - [Powrót do siebie](https://opowiesciwedrowne.pl/powrot-do-siebie/) - Powrót do siebie? Tak. Po wielu miesiącach zamrożenia i funkcjonowania w trybie przetrwania czuję, że odnalazłam zagubioną, wolną cząstkę mojego ja. Poczułam to wyraźnie wczoraj, gdy wybrałam się na wędrówkę, tak jak kiedyś to robiłam, i doświadczyłam tego wewnętrznego poczucia wolności. Myśli mnie nie przytłaczały, nigdzie się nie spieszyłam, po prostu byłam. Lekka na duchu - [Odgłosy i cisza](https://opowiesciwedrowne.pl/odglosy-i-cisza/) - [Tęsknię...](https://opowiesciwedrowne.pl/tesknie/) - Tęsknię. Za wędrówkami, swobodą, brakiem konieczności ciągłego podejmowania brzemiennych w skutkach decyzji. Tęsknię. I moja tęsknota jeszcze trochę potrwa, nim wrócę na leśne ścieżki, niosąc wyłącznie ciężar plecaka. Teraz dźwigam dom. Czas, w jakim jestem, nie sprzyja ani wyprawom, ani pisaniu. Tak bywa. A jednak jestem wdzięczna. Że tęsknie, więc jestem. - [Urlop! Hurra!](https://opowiesciwedrowne.pl/urlop-hurra/) - [TU GDZIE ŚPIĄ ZEGARY. Zapowiedź książki](https://opowiesciwedrowne.pl/tu-gdzie-spia-zegary-zapowiedz-ksiazki/) - ["Klub 5 rano" Robina Sharmy (książka)](https://opowiesciwedrowne.pl/klub-5-rano-robina-sharmy-ksiazka/) - [Dwie chwile na przedwiośniu](https://opowiesciwedrowne.pl/dwie-chwile-na-przedwiosniu/) - ["Fotografia przyrodnicza dla wytrwałych" Henryka Jankowskiego i Rafała Gawełdy (książka)](https://opowiesciwedrowne.pl/fotografia-przyrodnicza-dla-wytrwalych-henryka-jankowskiego-i-rafala-gaweldy-ksiazka/) - [Czas umarłej poezji](https://opowiesciwedrowne.pl/czas-umarlej-poezji/) - [W pajęcze sieci złapane](https://opowiesciwedrowne.pl/w-pajecze-sieci-zlapane/) - [W dolinie Grabi, czyli odkrywanie nowych miejsc](https://opowiesciwedrowne.pl/w-dolinie-grabi-czyli-dkrywanie-nowych-miejsc/) - [W dolinie Grabi #2. Zmarnowana szansa](https://opowiesciwedrowne.pl/w-dolinie-grabi-2-zmarnowana-szansa/) - [Jesień, a mnie jest szkoda lata](https://opowiesciwedrowne.pl/jesien-a-mnie-jest-szkoda-lata/) - [Strofy z nurtem rzeki płynące](https://opowiesciwedrowne.pl/strofy-z-nurtem-rzeki-plynace/) - [Bez planu, czyli tam, gdzie nogi niosą...](https://opowiesciwedrowne.pl/bez-planu-czyli-tam-gdzie-nogi-niosa/) - [Przywiązanie...](https://opowiesciwedrowne.pl/przywiazanie/) - [Gęsi, czyli wspomnień dziwnych czar](https://opowiesciwedrowne.pl/gesi-czyli-wspomnien-dziwnych-czar/) - [Listopad, las i cisza](https://opowiesciwedrowne.pl/listopad-las-i-cisza/) - [Las. Literackie Poniedziałki #1](https://opowiesciwedrowne.pl/las-literackie-poniedzialki-1/) - [Ogień](https://opowiesciwedrowne.pl/ogien/) - ["Zwierzęta biebrzańskich lasów" - zajawka o książce](https://opowiesciwedrowne.pl/zwierzeta-biebrzanskich-lasow-zajawka-o-ksiazce/) - [Oczekiwanie, znaczy być tu i teraz](https://opowiesciwedrowne.pl/oczekiwanie-znaczy-byc-tu-i-teraz/) - [A jednak to miłe - rodzinne spotkania](https://opowiesciwedrowne.pl/a-jednak-to-mile-rodzinne-spotkania/) - [Koniec 2023 roku - czas na podsumowanie](https://opowiesciwedrowne.pl/koniec-2023-roku-czas-na-podsumowanie/) - [Ona i Szczęście (opowiastki)](https://opowiesciwedrowne.pl/ona-i-szczescie-opowiastki/) - [Ostatni dzień roku 2023](https://opowiesciwedrowne.pl/ostatni-dzien-roku-2023/) - [Cisza lasu i moje wyciszenie](https://opowiesciwedrowne.pl/cisza-lasu-i-moje-wyciszenie/) - [Pośpiech zostawiam za sobą](https://opowiesciwedrowne.pl/pospiech-zostawiam-za-soba/) - [Lasy bagienne wciągają](https://opowiesciwedrowne.pl/lasy-bagienne-w-lodzi/) - [Nienasycona](https://opowiesciwedrowne.pl/nienasycona/) - [Kura - ptak z charakterem](https://opowiesciwedrowne.pl/kura-ptak-z-charakterem/) - [Powroty [Zacisze #4]](https://opowiesciwedrowne.pl/powroty/) - [Rzeka powrotu](https://opowiesciwedrowne.pl/rzeka-powrotu/) - [Drzewo](https://opowiesciwedrowne.pl/drzewo/) - [Niech przemówią drzewa...](https://opowiesciwedrowne.pl/niech-przemowia-drzewa/) - [Kostropate życie (opowiadanie)](https://opowiesciwedrowne.pl/kostropate-zycie-opowiadanie/) - [Żegnaj stary roku 2024!](https://opowiesciwedrowne.pl/zegnaj-stary-roku-2024/) - [Witajcie w Nowym Roku 2025!](https://opowiesciwedrowne.pl/witajcie-w-nowym-roku-2025/) - [Od Chechła do Kolumny, czyli zimowy powrót do Lasu Karolewskiego](https://opowiesciwedrowne.pl/od-chechla-do-kolumny-czyli-zimowy-powrot-do-lasu-karolewskiego/) - Można wędrować także zimą. I o tej porze roku nie tylko góry są atrakcyjne, ale także nizinne lasy i to niekoniecznie puszczańskie. Przekonałam się o tym, przemierzając kilka dni temu trasę od Chechła do Kolumny, biegnącą przez Las Karolewski. Byłam w nim jesienią i wówczas zachwycił mnie złoto-miedzianymi trawami, złotymi szpalerami brzóz, śródleśnymi stawami i Można wędrować także zimą. I o tej porze roku nie tylko góry są atrakcyjne, ale także nizinne lasy i to niekoniecznie puszczańskie. Przekonałam się o tym, przemierzając kilka dni temu trasę od Chechła do Kolumny, biegnącą przez Las Karolewski. - [Boże Narodzenie Anno Domini 2024](https://opowiesciwedrowne.pl/boze-narodzenie-anno-domini-2024/) - [Próg nieba należy przekraczać w butach](https://opowiesciwedrowne.pl/prog-nieba-nalezy-przekraczac-w-butach/) - [Niech się dzieje!](https://opowiesciwedrowne.pl/niech-sie-dzieje/) - [Las ze snu](https://opowiesciwedrowne.pl/las-ze-snu/) - [W kole życia](https://opowiesciwedrowne.pl/w-kole-zycia/) - [Ja rzeką będę, ty chmurami...](https://opowiesciwedrowne.pl/ja-rzeka-bede-ty-chmurami/) - [Kąty Rybackie - między Zalewem Wiślanym a Bałtykiem](https://opowiesciwedrowne.pl/katy-rybackie-miedzy-zalewem-wislanym-a-baltykiem/) - [Koniec lata i odmrożone serce](https://opowiesciwedrowne.pl/koniec-lata/) - [Jarzębina i róża - tajemnica opuszczonego ogrodu](https://opowiesciwedrowne.pl/jarzebina-i-roza-tajemnica-opuszczonego-ogrodu/) - [Prostota życia - mniej znaczy więcej](https://opowiesciwedrowne.pl/prostota-zycia-mniej-znaczy-wiecej/) - Choć wciąż mam jeszcze wiele do zrobienia, to jednak powoli, w swoim tempie zmierzam ku prostocie życia, które dla mnie jest radością ze zwykłych spraw, kontemplacją chwil, głębią tu i teraz, zwykłym słowem, które podnosi na duchu. - [Pszczółki, Pszczółki i po Pszczółkach](https://opowiesciwedrowne.pl/pszczolki-pszczolki-i-po-pszczolkach/) - [Puszcza Augustowska: Czas nad Wigrami](https://opowiesciwedrowne.pl/puszcza-augustowska-czas-nad-wigrami/) - Z Sejn nad Wigry udałam się częściowo autobusem, a częściowo pieszo, idąc od Ryżówki przez Magdalenowo. Pogoda była pochmurna, ale ja czułam się rozpromieniona. Gdy między drzewami ujrzałam jezioro, uśmiechnęłam się ? na drugim brzegu, w oddali różowił się pokamedulski klasztor. Miałam tu spędzić dwa dni. Cieszyłam się na ten spokojny czas nad Wigrami. I Z Sejn nad Wigry udałam się częściowo autobusem, a częściowo pieszo. Pogoda była pochmurna, ale ja czułam się rozpromieniona. Gdy ujrzałam jezioro, uśmiechnęłam się ? w oddali różowił się pokamedulski klasztor. Zaczynał się czas nad Wigrami. - [Opowiadanie "Warkocz" odc. 2](https://opowiesciwedrowne.pl/sobota-zapraszam-na-warkocz-odc-2/) - Dziś sobota! Pamiętacie "Warkocz" sprzed tygodnia? Opublikowałam wówczas pierwszy odcinek tego opowiadania. - [Opowiadanie "Warkocz", odc. 3 (ostatni)](https://opowiesciwedrowne.pl/warkocz-odc-3-ostatni/) - Mam jednak nadzieję, że znajdziecie teraz chwilę, by dokończyć "Warkocz". Dziś odcinek trzeci i już - niestety - ostatni. - [Opowiadanie "Warkocz", odc. 1](https://opowiesciwedrowne.pl/chimera-warkocz-odc-1/) - Jak przystało na sobotni wieczór, mam nadzieję, że macie trochę wolnego od pracy czasu. A ja chętnie Wam go zajmę. Oczywiście nie pracą - taka wredna nie jestem, ale literaturą. Moją. - [Pomocy! Saharyjski pył w natarciu!](https://opowiesciwedrowne.pl/pomocy-saharyjski-pyl-w-natarciu/) - [Ten dzień...](https://opowiesciwedrowne.pl/ten-dzien/) - [Radosnego Alleluja!](https://opowiesciwedrowne.pl/radosnego-alleluja/) - [Na granicy światów [Zacisze #3]](https://opowiesciwedrowne.pl/na-granicy-swiatow-zacisze-3/) - [Gdy coś się wydarza](https://opowiesciwedrowne.pl/gdy-cos-sie-wydarza/) - [Las. Gdy natura jest modlitwą](https://opowiesciwedrowne.pl/las-gdy-natura-jest-modlitwa/) - Wyszłam, by nie zwariować. To tylko las na Lublinku, a inny już świat. Miejsce, które znam z wycieczek rowerowych, zawsze pełne ludzi tym razem było puste i martwe. - [I babiego lata wpleść miękkość i srebro, i złoto](https://opowiesciwedrowne.pl/i-babiego-lata-wplesc-miekkosc-i-srebro-i-zloto/) - Lato nie powiedziało jeszcze ostatniego słowa, choć głos jego coraz cichszy, a łąki już nie te. Brązowieją intensywne do niedawna żółcie, szarzeją soczyste zielenie, blakną błękity, za to na ugorach ścielą się odcieniami fioletu wrzosy. - [Łódź w czasach zarazy](https://opowiesciwedrowne.pl/lodz-w-czasach-zarazy/) - Dziwny jest ten czas - chciałaby się powiedzieć, parafrazując słowa cudnej piosenki Niemena. Czas zarazy i zatrzymania świata. Ale też czas, przynajmniej u mnie, zawracania uwagi na rzeczy, które jakoś dotychczas umykały przytłoczone zgiełkiem i pośpiechem. - [Stojąc nad brzegiem morza...](https://opowiesciwedrowne.pl/stojac-nad-brzegiem-morza/) - Gdybym chciała przejść przez morze, daleko bym nie zaszła. Już po kilkunastu krokach woda zalałaby mi twarz. - [Początek i koniec, czyli jak poukładać wiersze](https://opowiesciwedrowne.pl/poczatek-i-koniec-czyli-jak-poukladac-wiersze/) - [Wieczorem. Literackie Poniedziałki #2](https://opowiesciwedrowne.pl/wieczorem-literackie-poniedzialki-2/) - [Wszystkich Świętych, czyli wspominki](https://opowiesciwedrowne.pl/wszystkich-swietych-czyli-wspominki/) - [Arboretum w Rogowie i niezwykły kolcosił straszliwy](https://opowiesciwedrowne.pl/arboretum-w-rogowie-i-niezwykly-kolcosil-straszliwy/) - Ma już prawie 100 lat i należy do najbogatszych w gatunki i odmiany drzew i krzewów arboretów w Europie. Można spędzić w nim cały dzień, poznając przyrodę i relaksując się. Można też spotkać niezwykły kolcosił straszliwy. O czym mowa? Oczywiście o arboretum w Rogowie koło Łodzi. - [Olechówka płynąca mlekiem i wiewiórkowe osiedle](https://opowiesciwedrowne.pl/olechowka-plynaca-mlekiem-i-wiewiorkowe-osiedle/) - Wczoraj przed południem otrzymaliśmy sygnał, że wody Olechówki zmieniły kolor - rzeką płynęła tajemnicza, biała ciecz. Nieco później poinformowano nas, że zjawisko dotarło do Stawów Jana. - [Las Karolewski i jesienne impresje](https://opowiesciwedrowne.pl/las-karolewski-i-jesienne-impresje/) - Co zrobić, gdy tak bardzo chcesz wędrować, że o niczym innym nie możesz myśleć, a nie masz czasu, by wyjechać gdzieś dalej, choćby na dwa dni? Wykorzystaj jeden dzień i wyrusz do lasu w swojej okolicy. Odkryj go na nowo lub odkryj zupełnie nowy las. Tak jak ja. I byłam zachwycona. - [Łódzkie. Kraina 7 parków krajobrazowych](https://opowiesciwedrowne.pl/lodzkie-kraina-7-parkow-krajobrazowych/) - Cudze chwalicie, swego nie znacie. By choć w części zadać temu kłam, ruszam na podbój Łódzkiego. Już teraz, w zimę, pieszo i przez las. A wbrew pozorom jest gdzie chodzić. Łódzkie to bowiem kraina 7 parków krajobrazowych, które dziś Wam pokrótce przybliżę. Siedem - dużo to, czy mało? Nie mnie rozstrzygać, bo też niekonieczne chodzi Cudze chwalicie, swego nie znacie. By zadać temu kłam, ruszam na podbój Łódzkiego: w zimę, pieszo i przez las. Łódzkie to bowiem kraina 7 parków krajobrazowych. - [Lasy okolic Tuszyna dla zdrowia i zmysłów ukojenia](https://opowiesciwedrowne.pl/lasy-okolic-tuszyna-dla-zdrowia-i-zmyslow-ukojenia/) - Choć Łódzkie nie należy do najbardziej zalesionych w Polsce województw, to w pobliżu Łodzi jest kilka lasów, do których warto się wybrać choćby na jeden dzień. Do takich zaliczam dobre dla zdrowia i ukojenia zmysłów lasy okolic Tuszyna. - [Drzewica - historyczne miasteczko z niewykorzystanym potencjałem. Odc. 1.](https://opowiesciwedrowne.pl/drzewica-historyczne-miasteczko-z-niewykorzystanym-potencjalem-odc-1/) - Gdy wysiadłam z pociągu, było już ciemno. - Czy to Drzewica? Czy aby dobrze zrobiłam, przyjeżdżając tu o tej porze? - zwątpiłam, rozglądając się niepewnie po peronie. - [Cisza nad rozlewiskiem](https://opowiesciwedrowne.pl/cisza-nad-rozlewiskiem/) - W sercu czułam ciszę. Dwie godziny później stałam w okolicy Gorzewa nad rozlewiskiem. I znów ta sama cisza. - [Sentymentalna podróż rogowską wąskotorówką](https://opowiesciwedrowne.pl/sentymentalna-podroz-rogowska-waskotorowka/) - Drewniane, ale dobrze wyprofilowane pod plecy siedzenia, metalowe półki na bagaże ze sznurkową siatką, żeliwny wywietrznik w suficie. - [Śniadanie na Księżym Młynie](https://opowiesciwedrowne.pl/sniadanie-na-ksiezym-mlynie/) - Zaczęło się o godz. 13, czyli jak na śniadanie, to raczej późna pora, a trwało do godz. 21, czyli przeciągnęło się na kolację. Ale nie o porę tu chodzi, ale oczywiście o ?Śniadanie na Księżym Młynie?. - [W parku Helenów już się nie bawią](https://opowiesciwedrowne.pl/w-parku-helenow-juz-sie-nie-bawia/) - Od czasu, kiedy słońce zaczęło nam nie tylko wesoło przyświecać, ale i żar rzucać, najwydatniejszą miejscowością w Łodzi stał się Helenów. Dziwić się temu nie można. - [Las Łagiewnicki: nie tylko spacer](https://opowiesciwedrowne.pl/las-lagiewnicki-nie-tylko-spacer/) - Wystarczyła jedna myśl, bym zdecydowała się na poranny spacer. Miejsce? Las Łagiewnicki w Łodzi. - [Pasaż Róży ? podwórkowy świat w kawałkach luster](https://opowiesciwedrowne.pl/pasaz-rozy-podworkowy-swiat-w-kawalkach-luster/) - Z ciemnej bramy biły delikatnie mieniące się kolorami strużki światła. Zupełnie, jakby chylące się ku zachodowi Słońce, wybrało sobie drogę przez pryzmat. Zajrzałam. Moim oczom ukazał się pokawałkowany lustrzany świat łódzkiego podwórka. Niezwykły Pasaż Róży. - [Strachy na lachy w lesie Ruda-Popioły [odcinek 1]](https://opowiesciwedrowne.pl/strachy-na-lachy-w-lesie-ruda-popioly/) - W lesie Ruda-Popioły straszy. To oczywiście jedna z tych miejskich legend, które mają elektryzować, by wzbudzić sensację i ciekawość. I to się udaje. - [Brus - od włości kościelnych do poligonu [odcinek 1]](https://opowiesciwedrowne.pl/brus-od-wlosci-koscielnych-do-poligonuodcinek-1/) - Brus. Gdy jakiś czas temu zaczęłam wędrować po swojej najbliższej okolicy, myślałam, że szybko mi się znudzi. Bo przecież ileż to razy można wchodzić do tego samego lasu i się nim zachwycać, jakby to było pierwszy raz? - [Brus - od włości kościelnych do poligonu [odcinek 2]](https://opowiesciwedrowne.pl/brus-od-wlosci-koscielnych-do-poligonu-odcinek-2/) - Pamiętasz, gdzie przystanęliśmy w wędrówce w czasie i przestrzeni po Brusie? Jeśli nie, to zajrzyj, proszę, do poprzedniego wpisu. Z niego dowiesz się, jakie były początki tego miejsca. Już? Możemy iść dalej? - [Mała pielgrzymka do Leźnicy Wielkiej](https://opowiesciwedrowne.pl/mala-pielgrzymka-do-leznicy-wielkiej/) - To był impuls. Wzięłam plecak, aparat fotograficzny i modlitewnik - podręczny zestaw pielgrzyma ad hoc. I ruszyłam do Leźnicy Wielkiej, by pomodlić się do św. Jakuba - patrona pielgrzymów. - [Martwota przedwiośnia, a jednak życie zwycięża śmierć](https://opowiesciwedrowne.pl/martwota-przedwiosnia-a-jednak-zycie-zwycieza-smierc/) - [Epidauros - nie tylko ruiny zostały](https://opowiesciwedrowne.pl/epidauros-nie-tylko-ruiny-zostaly/) - Epidauros. Dziś wygrzewają się tu tylko kamienie, bielejące w peloponeskim słońcu niczym stare kości. Resztki świątynnych murów niewiele dają cienia, ten jeszcze można znaleźć wśród pinii i drzew oliwnych. - [Upał - wersja poetycka](https://opowiesciwedrowne.pl/upal-wersja-poetycka/) - Upał. Rozpuszczam się w tym gorącu. Ciało poszukuje chłodu, lepi się od potu, chowa w każdym skrawku cienia, jaki napotka na swej drodze. - [Wszystko ma swój czas, także jesień](https://opowiesciwedrowne.pl/wszystko-ma-swoj-czas-teraz-czas-na-jesien/) - Wszystko ma swój czas i jest wyznaczona godzina na wszystkie sprawy pod niebem - powiedział Kohelet. - [Dokąd? Poetycka refleksja nad pośpiechem](https://opowiesciwedrowne.pl/dokad-poetycka-refleksja-nad-pospiechem/) - Pędzimy, nie wiadomo po co i dokąd. Powtarzamy: nie mam czasu, spieszę się, nie teraz, może później, jutro, kiedyś tam. Rozmowy coraz bardziej stają się zdawkowe, stać nas zaledwie na zdania urywane w pośpiechu i westchnienie zniecierpliwienia, gdy ktoś rozmowę przedłuża. Byle szybciej. I nie zastanawiamy się, co gubimy po drodze rzeczywiście ważnego, a dodatkowego Pędzimy, nie wiadomo po co i dokąd. Powtarzamy: nie mam czasu, spieszę się, nie teraz, może później, jutro, kiedyś tam. - [Huragan - i położył drzew korony...](https://opowiesciwedrowne.pl/huragan-i-polozyl-drzew-korony/) - Las jest moim żywiołem. W nim czuję się jak w jakimś tajemniczym świecie, świecie baśni i legend. - [Miłość niejedno ma imię, czyli... wyznanie](https://opowiesciwedrowne.pl/milosc-niejedno-ma-imie-czyli-wyznanie/) - Jako że Walentynki nadchodzą, to dziś wiersz o miłości. A że miłość niejedno ma imię, to wiersz będzie trochę przewrotny. Bo niby wyznanie, ale... - [Miraże, czyli jasna strona Księżyca](https://opowiesciwedrowne.pl/miraze-czyli-jasna-strona-ksiezyca/) - Przypuszczam, że spoglądaliście na Księżyc, który uraczył nas cudną pełnią. Ja też. A dziś przypomniałam sobie jeden z moich wierszy pt. Miraże, w którym wspominam o Księżycu. - [Powrót z Puszczy Niepołomickiej](https://opowiesciwedrowne.pl/powrot-z-puszczy-niepolomickiej/) - #post_contentSiedzę sobie właśnie w pociągu relacji Kraków-Łódź i wracam do domu z dwudniowej wędrówki po Puszczy Niepołomickiej. - ["Kocie łby" nie są do głaskania](https://opowiesciwedrowne.pl/kocie-lby-nie-sa-do-glaskania/) - Czasem, gdy idę przez jakieś miasteczko i szukam tego, co minione, napotykam "kocie łby". I nie o zwierzę tu chodzi, lecz o drogi z polnego kamienia.. - [Klucz Czasu i Przemiany](https://opowiesciwedrowne.pl/klucz-czasu-i-przemiany/) - Tak, to jest klucz, klucz do zegara, babcia nazywała go kluczem do Czasu i Przemiany. To ten klucz widziałaś w tym swoim śnie, choć tak naprawdę, no cóż, to nie był sen. - [Walizka. Zanim nastanie ciemność](https://opowiesciwedrowne.pl/walizka-zanim-nastanie-ciemnosc/) - A tu, w kącie, stoi walizka. Szykuje się podróż? A może ktoś przyjechał? - [Jak powstaje wiersz?](https://opowiesciwedrowne.pl/jak-powstaje-wiersz/) - Czy pamiętacie ze szkoły z lekcji języka polskiego, gdy omawiany był jakiś wiersz, to nieznośne pytanie - co autor miał na myśli? Ja pamiętam. I pamiętam też, że cała moja uwaga była skupiona na tym, by odpowiedzią zadowolić panią od polskiego. Dziś, kiedy sama jestem autorem, w dodatku jeszcze żyjącym, którego można zapytać, co miałam Czy pamiętacie ze szkoły z lekcji języka polskiego, gdy omawiany był jakiś wiersz, to nieznośne pytanie - co autor miał na myśli? - [Poezja może być jak panaceum... [wywiad ze mną]](https://opowiesciwedrowne.pl/poezja-jest-jak-panaceum-wywiad-ze-mna/) - [Szklanka do połowy pełna czy pusta? Refleksje po spotkaniu autorskim...](https://opowiesciwedrowne.pl/szklanka-do-polowy-pelna-czy-pusta-refleksje-po-spotkaniu-autorskim/) - Szklanka wypełniona w połowie wodą jest do połowy pełna, czy do połowy pusta? Teoretycznie odpowiedź na to pytanie może podzielić ludzi na optymistów i pesymistów, a przecież... - [11 listopada - dzień, wobec którego nie można być obojętnym](https://opowiesciwedrowne.pl/11-listopada-dzien-wobec-ktorego-nie-mozna-byc-obojetnym/) - [Historia medycyny - niewyczerpane źródło sekretów](https://opowiesciwedrowne.pl/dlaczego-historia-medycyny-jest-tak-ciekawa/) - Czy już wiesz, dlaczego historia medycyny jest dla mnie tak ciekawa? A może dla Ciebie też stanie się inspiracją? - [To Tylko Chwile - już wkrótce moja nowa książka!](https://opowiesciwedrowne.pl/to-tylko-chwile-juz-wkrotce-moja-nowa-ksiazka/) - To Tylko Chwile - pod takim tytułem już wkrótce, bo pod koniec października, ukaże się moja nowa książka. Będzie to tomik wierszy, moim zdaniem, w pewien sposób wyjątkowy. - ["Peron literacki dla Adama" - gdy łączy idea pomocy](https://opowiesciwedrowne.pl/peron-literacki-dla-adama-gdy-laczy-idea-pomocy/) - Adam w tej batalii o swoje zdrowie i życie nie został jednak sam. Pięknym tego dowodem jest książka pt. "Peron literacki dla Adama", wydana właśnie z inicjatywy internetowej grupy literackiej "Peron literacki". - [Czy podążać za sercem?](https://opowiesciwedrowne.pl/czy-podazac-za-sercem/) - [Rzeczy zagubione, rzeczy znalezione](https://opowiesciwedrowne.pl/rzeczy-zagubione-rzeczy-znalezione/) - Pistolet hukowy Marko RK-95, koło dojazdowe, ekspres do kawy, glukometr, procesor w kopercie i? deska klozetowa. Co łączy te tak różne i niepasujące do siebie rzeczy? - [Pomóż mi poznać Twój Kraków](https://opowiesciwedrowne.pl/pomoz-mi-poznac-twoj-krakow/) - Kraków - to po Warszawie drugie miasto w Polsce, do którego od lat najczęściej jeżdżę. Nie w celach turystycznych jednak, lecz edukacyjnych. - [Pustynia Wadi Rum: cisza, zamknięcie, bezczas](https://opowiesciwedrowne.pl/pustynia-wadi-rum-cisza-zamkniecie-bezczas/) - Pustynia Wadi Rum. Gdybym miała użyć tylko jedno słowo, by ją opisać, napisałabym ? cisza. Gdybym miała trzy, napisałabym: cisza, zamknięcie i bezczas. - [Gdy Syberia woła ? przyjdź!](https://opowiesciwedrowne.pl/gdy-syberia-wola-przyjdz/) - Czy też tak masz, że dokądś cię ciągnie, a Ty nawet nie wiesz, dlaczego tam? Ja tak mam ? mnie woła Syberia. I przyznam, że gdy piszę te słowa, to po plecach przechodzi mi dreszcz. - [Powrót nad Lindę](https://opowiesciwedrowne.pl/powrot-nad-linde/) - Grotniki. Wiele lat temu jeździłam tam często. Gdy dziś znów poszłam tam na spacer - już sama, poczułam, że jednak jestem kimś innym. Za to las jakby wciąż ten sam. - [Cztery dni w Puszczy Białowieskiej](https://opowiesciwedrowne.pl/cztery-dni-w-puszczy-bialowieskiej/) - Nareszcie! Oto wyruszam na pierwszą od początku epidemii pieszą wędrówkę. Już w tym tygodniu jadę na cztery dni do Puszczy Białowieskiej. I będę chodzić, chodzić i chodzić, a potem pisać i pisać... - [Wyprawa w głąb Puszczy Białowieskiej. Dzień pierwszy: od Hajnówki do Czerlonki](https://opowiesciwedrowne.pl/wyprawa-w-glab-puszczy-bialowieskiej-dzien-pierwszy-od-hajnowki-do-czerlonki/) - Kręte, w mozaice brązów i zieleni ledwie widoczne ścieżki i przedeptane, niewymagające uwagi leśne dukty. Tworzące przeszkody powalone drzewa i ich murszejące pnie, pozwalające przysiąść i odpocząć. Ciemne bory i jasne prześwity, grzęzawiska i twardy grunt. Oto Puszcza Białowieska. I opowieść o niej. O obawach i spokoju, trudzie i odpoczynku, przeszkodach, błądzeniu i odnajdywaniu. - [Puszcza Białowieska: szlak przez Rezerwat Krajobrazowy im. W. Szafera [uwagi praktyczne]](https://opowiesciwedrowne.pl/puszcza-bialowieska-szlak-przez-rezerwat-krajobrazowy-im-w-szafera-uwagi-praktyczne/) - W zagospodarowanej części Puszczy Białowieskiej wyznaczonych jest sześć szlaków pieszych. Na czerwcową wędrówkę wybrałam szlak zielony, biegnący przez Rezerwat Krajobrazowy im. Władysława Szafera z Hajnówki do Białowieży. I dziś podzielę się kilkoma uwagami praktycznymi dotyczącymi tego szlaku. - [Wyprawa w głąb Puszczy Białowieskiej. Dzień drugi: od Czerlonki do Białowieży](https://opowiesciwedrowne.pl/wyprawa-w-glab-puszczy-bialowieskiej-dzien-drugi-od-czerlonki-do-bialowiezy/) - Droga zaplanowana na ten dzień wydawała się łatwa. Z Czerlonki do Zwierzyńca, a stamtąd ? z odpoczynkiem przy Rezerwacie Pokazowym Żubrów ? prosto do Białowieży. Ale i na prostej drodze mogą pojawić się niespodzianki. Jak w życiu. - [Macheront - prawda i śmierć](https://opowiesciwedrowne.pl/macheront-prawda-i-smierc/) - Macheront ? pustynne wzgórze, szare, monotonne, w pierwszym odruchu mnie odpychało. A właściwie odpychało i pociągało zarazem, wywołując niepokój, zadziwienie, pustkę, ale i ciekawość. Bo Macheront to nie tylko góra, ale też opowieść o śmierci i prawdzie. Za cenę życia. - [Puszcza Knyszyńska w trzy dni?](https://opowiesciwedrowne.pl/puszcza-knyszynska-w-trzy-dni/) - Nie, to zdecydowanie za mało, by przemierzyć ją całą, ale jak się nie ma więcej czasu, to trzeba dobrze wykorzystać ten, który jest, by widząc część, poczuć choć trochę klimat całości. I wędrując po Puszczy Knyszyńskiej, sądzę, że udało mi się to zrobić. Jak? - [Puszcza Białowieska: dokąd, puszczo, mnie zaprowadziłaś?](https://opowiesciwedrowne.pl/puszcza-bialowieska-dokad-puszczo-mnie-zaprowadzilas/) - Puszcza Białowieska. Po gubieniu się i odnajdowaniu, przeszkodach z powalonych drzew i deszczu kolejne dwa dni zapowiadały się lajtowo. I takie też były - fizycznie. Bo w duszy... - [A teraz czas na Puszczę Augustowską](https://opowiesciwedrowne.pl/a-teraz-czas-na-puszcze-augustowska/) - Zaczęło się niewinnie. Od wędrówek po okolicznych lasach, do których wygnała mnie epidemia. A potem zrodziło się pragnienie - wybrać się do puszczy. Padło na puszczę puszcz polskich, czyli Białowieską. A teraz nadszedł czas na Puszczę Augustowską. - [Bolesna zmiana planów wędrówki po Puszczy Augustowskiej](https://opowiesciwedrowne.pl/bolesna-zmiana-planow-wedrowki-po-puszczy-augustowskiej/) - Byłam spakowana i gotowa do drogi. By spokojnie zdążyć na pociąg do Augustowa, miałam wstać po czwartej. O drugiej jeszcze nie spałam. Przewracałam się z boku na bok i czułam jakiś niepokój. - [Gdański Zaroślak wieczorową porą](https://opowiesciwedrowne.pl/gdanski-zaroslak-wieczorowa-pora/) - Mój Anioł Stróż ma przy mnie pełne ręce roboty. Dziś wieczorem zafundowałam Mu spacer na Zaroślak, osiedle w cieszące się złą sławą dzielnicy Orunia w Gdańsku. Ale dał radę. Nic mi się nie stało, więc spieszę podzielić się pierwszymi wrażeniami. - [Bajeczka o trzech kaczkach-kwaczkach i czwartej, która pamiętała, że ma skrzydła](https://opowiesciwedrowne.pl/bajeczka-o-trzech-kaczkach-kwaczkach-i-czwartej-ktora-pamietala-ze-ma-skrzydla/) - Właśnie siedzę sobie nad stawem w środku miasta, obserwuję kaczki i przychodzą mi do głowy wierszowane myśli. A oto efekt - bajeczka o trzech kaczkach-kwaczkach i czwartej, która pamiętała, że ma... - [Opowiadanie "Teczka"](https://opowiesciwedrowne.pl/moja-teczka-na-niedziele/) - Tyle wokół polityki na co dzień, że dziś, przy niedzieli, proponuję się od niej zdecydowanie oderwać i zagłębić w opowiadanie pt. "Teczka" ze zbioru opowiadań "Chimera". - [Czekanie niczym modlitwa...](https://opowiesciwedrowne.pl/czekanie-niczym-modlitwa/) - W mej pamięci pojawiają się czasem różne obrazy, których wspólnym motywem jest czekanie, będące niczym modlitwa. - [Jabłko](https://opowiesciwedrowne.pl/jablko/) - Wiedział, że to koniec tego spotkania i wszelkich spotkań. Wstał. Wziął jabłko i ruszył do wyjścia. Zawahał się przez chwilę, ale nie odwrócił się i wyszedł. - [Ulica Śpiących Latarni](https://opowiesciwedrowne.pl/ulica-spiacych-latarni/) - [Refleksja nad powołaniem, czyli dlaczego wrony powinny leczyć dziewczynki. A może nie?](https://opowiesciwedrowne.pl/refleksja-nad-powolaniem-czyli-dlaczego-wrony-powinny-leczyc-dziewczynki-a-moze-nie/) - Miałam wówczas pięć lat, a jej zachowanie wobec mnie sprawiło - o czym zresztą napisałam opowiadanko pt. "O tym, dlaczego wrony powinny leczyć dziewczynki" - że zdecydowałam: będę lekarzem, ale nie takim jak ona, ale lepszym. - [A czasem jestem jak powietrze...](https://opowiesciwedrowne.pl/a-czasem-jestem-jak-powietrze/) - A czasem jestem jak powietrze bo jestem wszędzie - tam i tu. - [Agata, która bała się życia](https://opowiesciwedrowne.pl/agata-ktora-bala-sie-zycia/) - Mijały lata i Agata nigdy nie mogła się zdecydować, więc nic nie zapisywała. Co prawda zeszyty leżały na wyciągnięcie ręki: cieńsze, grubsze, i kartki także, tuż obok nich, ale Agata wciąż się bała. - [Opowieść o Nijakiej. Odcinek 1: W stronę Lasu](https://opowiesciwedrowne.pl/opowiesc-o-nijakiej-odcinek-1-w-strone-lasu/) - [Tydzień z życia Weroniki. W poszukiwaniu zagubionej maski](https://opowiesciwedrowne.pl/tydzien-z-zycia-weroniki-w-poszukaniu-zagubionej-maski/) - Spojrzała na półkę ? nie ma. Na podłogę ? nie ma. W szufladzie ? nie ma. Poszła do sypialni ? nie ma. Nie ma, nigdzie nie ma ? po prostu ona nie ma już maski! - [Płaszcz z ptasich piór](https://opowiesciwedrowne.pl/paszcz-z-ptasich-pior-mysli-zebrane/) - Druga w nocy to niekoniecznie dobra pora, by siedzieć przy komputerze i pisać artykuł. Szczególnie, że dzieje się to notorycznie, mimo wielu prób zmiany tego fatalnego dla zdrowia nawyku. - [Bajeczka o Szerszeniu](https://opowiesciwedrowne.pl/bajeczka-o-szerszeniu/) - Był sobie raz Szerszeń. Choć wyglądał jak inne szerszenie, to wcale nie był taki inne. Dużo myślał i ciągle coś go gnębiło, tylko nie wiedział co. - [Bo ona taka płowa, taka jasna, taka przeźroczysta](https://opowiesciwedrowne.pl/bo-ona-taka-plowa-taka-jasna-taka-przezroczysta-czyli-piosenka-o-jedynej/) - Pewnie byłeś kiedyś zakochany. Może nawet nie raz, może wiele razy. A może wciąż czekasz na tę jedyną, albo już nie czekasz, bo masz ją przy sobie. A może żałujesz, że miałeś, ale tego nawet nie zauważyłeś, bo czym innym byłeś zajęty. - [Bajkopowiastka o Pustce i Samotności](https://opowiesciwedrowne.pl/bajkopowiastka-o-pustce-i-samotnosci/) - Był sobie król i piękna królowa, która nosiła piękne szaty. Oczywiście wszyscy się nią zachwycali, za wyjątkiem jednego człowieka. Niewidomego starca, który twierdził, że nie tylko królowa nie jest piękna, ale że jej w ogóle nie ma. - [Godzinki, bieg i radość o poranku](https://opowiesciwedrowne.pl/godzinki-bieg-i-radosc-o-poranku/) - Przybądź nam miłościwa Pani ku pomocy? ? zabrzmiały mi w uszach Godzinki, gdy ruszyłam truchtem ku wschodzącemu słońcu, na twarzy poczułam jasność i ciepło, a w sercu radość. - [Jeśli wejdziesz między wrony...](https://opowiesciwedrowne.pl/jesli-wejdziesz-miedzy-wrony/) - Wrony. Ptaki mające "złą sławę", także mnie kojarzyły się do niedawna z agresją, hałaśliwością i złośliwością. Uważałam je też za ptaki nie grzeszące inteligencją, a wręcz głupie. A teraz przyznam ze wstydem - myliłam się i śpieszę zrehabilitować wrony. - [Meandry Neru](https://opowiesciwedrowne.pl/meandry-neru/) - Tej niedzieli miałam inne plany. Chciałam przejść się wokół Stawów Stefańskiego, a przemierzyłam meandry Neru spod Lutomierska do okolic Konstantynowa. - [Zmiany, zmiany...](https://opowiesciwedrowne.pl/zmiany-zmiany/) - Niestety, mam tę wadę, że ciągnie mnie do wielu spraw równocześnie, a to coraz częściej powoduje problemy. Ta przerzutność uwagi zaczęła mi przeszkadzać, gdyż co zacznę jakiś projekt, to trudno mi go dokończyć. I nadszedł czas na zmiany. - [Efekt lustra. Pisanie prawdę ci powie](https://opowiesciwedrowne.pl/efekt-lustra-pisanie-prawde-ci-powie/) - [Wyszło życie, śmierć została](https://opowiesciwedrowne.pl/wyszlo-zycie-smierc-zostala/) - [Filiżanka, kawa i nie tylko](https://opowiesciwedrowne.pl/poetyckie-poniedzialki-filizanka-kawa-i-nie-tylko/) - ["O pisaniu" Antoni Czechow [POLECAM]](https://opowiesciwedrowne.pl/o-pisaniu-antoni-czechow-polecam/) - Czechow: Mam w głowie całą armię ludzi, którzy chcą wyjść i oczekują tylko rozkazu. Wszystko, co napisałem dotychczas, to głupstwo w porównaniu z tym, co chciałbym napisać i co pisałbym z rozkoszą. - [Zawód? Pisarz albo... zawód](https://opowiesciwedrowne.pl/zawod-pisarz-albo-zawod/) - Kto jest pisarzem? A dokładniej, kto może nazywać się pisarzem lub może być uznane, że jego zawód to pisarz? Temat rzeka, ale wypłynął także u mnie. - [Jak to się zaczęło, czyli opowiadanie w cieniu leszczyny](https://opowiesciwedrowne.pl/jak-to-sie-zaczelo-czyli-opowiadanje-w-cieniu-leszczyny/) - Swoje pierwsze opowiadanie napisałam, mając 12 lat. Było to podczas beztroskich wakacji, które - jak zwykle - spędzałam u dziadków na wsi i które z rozrzewnieniem wspominam do dziś. A zaczęło się od... - [Bajkopowiastka: metaforyczny sposób opowiadania świata](https://opowiesciwedrowne.pl/bajkopowiastka-metaforyczny-sposob-opowiadania-swiata/) - Bajkopowiastka - bardzo lubię ten rodzaj literackiej wypowiedzi. Oficjalnie nazwa "bajkopowiastka" nie istnieje, utworzyłam ją sama na własny użytek. Czym więc jest? - [Prezenty radosne i te okrutne](https://opowiesciwedrowne.pl/prezenty-radosne-i-te-okrutne/) - Po Wigilii, gdy w większości domów przychodzi czas na prezenty, wznosi się niejeden okrzyk radości i w powietrzu złowrogo zawisa niejedno milczące niezadowolenie. - ["Sercopis" Marka Kubickiego lekiem na pustkę [recenzja]](https://opowiesciwedrowne.pl/sercopis-marka-kubickiego-lekiem-na-pustke/) - [Zaduszki. Stąd do wieczności](https://opowiesciwedrowne.pl/zaduszki-stad-do-wiecznosci/) - Odeszli. Bliscy, krew z krwi. Odeszli stąd. Opuścili doczesność, by przejść do wieczności. Tu, gdzie jeszcze jestem, zostawili ślad. Pamięć o sobie we mnie i mnie tęskniącą tęsknotą spokojną, zadumaną, pełną nadziei, że kiedyś. - [Dzięcioł czarny: lekarz lasu czy leśny budowniczy? [Z życia lasu #6]](https://opowiesciwedrowne.pl/dzieciol-czarny-lekarz-lasu-czy-lesny-budowniczy-z-zycia-lasu-6/) - Dzięcioł czarny, jak gdyby nigdy nic, obskakiwał pień dookoła, to znikając za nim, to znowu mi się pokazując, zupełnie jakby bawił się ze mną w chowanego. - [Sejny - życie to nie tylko zachwyt nad pięknem, ale też niedosyt](https://opowiesciwedrowne.pl/sejny-zycie-to-nie-tylko-zachwyt-nad-pieknem-ale-tez-niedosyt/) - Ze Studzienicznej dotarłam do Sejn. Wbrew temu, co o nich czytałam, jakoś mnie nie zachwyciły. Może to nie był ten dzień? Ale czasem tak bywa, że wyobrażenia rozmijają się z rzeczywistością. I to też jest lekcja z wędrowania - życie to nie tylko "ochy" i "achy" nad pięknem. To także niedosyt. - [Koleje życia - bagaż, którego nie można się pozbyć](https://opowiesciwedrowne.pl/koleje-zycia-bagaz-ktorego-nie-mozna-sie-pozbyc/) - Dworce - miejsca spotkań i rozstań, czekania i doczekania, przesiadek, wysiadek, ucieczek i powrotów. Miejsca, gdzie krzyżują się koleje życia, a jego historia niesiona przez podróżnych jest jak bagaż, którego nie można się pozbyć. - [Pisać można też w kawiarni](https://opowiesciwedrowne.pl/pisac-mozna-tez-w-kawiarni/) - Co robicie w kawiarni? Być może to trochę dziwne pytanie, bo co można robić w kawiarni? Po prostu pić kawę lub cokolwiek innego, zjeść coś słodkiego i pogadać, jeśli przyszło się z kimś. A jednak można robić o wiele więcej. - [Z życia lasu #3. Pożegnanie motyli](https://opowiesciwedrowne.pl/z-zycia-lasu-3-pozegnanie-motyli/) - Jeszcze nie tak dawno w ciepłych, słonecznych zakątkach leśnych polan czy ogrodów można było spotkać fruwające kolorowe cudeńka. Patrząc na nie, jeszcze można było mieć namiastkę lata, ale to już koniec. Czas na pożegnanie motyli. - [Las i czas. #1 Brzozy moje, brzozy...](https://opowiesciwedrowne.pl/las-i-czas-1-brzozy-moje-brzozy/) - Hej, hej, brzozy moje, choć przez chwilę być jedną z was, hej, hej, brzozy moje, być jedną z was choć raz - zaśpiewałam cichuteńko. I to było coś nowego, chyba nigdy dotąd nie podśpiewywałam sobie w lesie. Aż uśmiechnęłam się sama do siebie. A może do brzóz? I przylgnęłam do jednej z nich. - [Wiosna, ach to ty, czyli w poszukiwaniu początku](https://opowiesciwedrowne.pl/wiosna-ach-to-ty-czyli-w-poszukiwaniu-poczatku/) - Dziś, 20 marca, rozpoczęła się wiosna astronomiczna, wybrałam się więc do pobliskiego lasu, by ją przywitać. I zaczęłam się zastanawiać - ile mamy wiosen? I wyszło mi, że pięć. I nie o wiek tu chodzi, ale o czas, w którym następuje w przyrodzie życiowa przemiana. Dosłownie. Sprawa z wiosną wbrew pozorom nie jest taka prosta. Dziś, 20 marca, rozpoczęła się wiosna astronomiczna, wybrałam się więc do pobliskiego lasu, by ją przywitać. I zaczęłam się zastanawiać - ile mamy wiosen? I wyszło mi, że jest 5 wiosen. - [Ścierwica mięsówka, czyli świat według muchy [Z życia lasu #4]](https://opowiesciwedrowne.pl/scierwica-miesowka-czyli-swiat-wedlug-muchy-z-zycia-lasu-4/) - Ścierwica mięsówka - już od samej nazwy tej muchy robi się niedobrze, ale... nie oceniajmy jej zbyt pochopnie tylko po imieniu i nazwisku. - [Podróżowanie zaczyna się od wnętrza](https://opowiesciwedrowne.pl/podrozowanie-zaczyna-sie-od-wnetrza/) - Podróżować każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej, więc podróżowanie zaczynam i ja. Dotychczas podróżowałam niewiele, choć w tym przypadku pojęcie niewiele, to rzecz względna. - [We mgle idę do lasu spokoju](https://opowiesciwedrowne.pl/we-mgle-ide-do-lasu-spokoju/) - Świat dziś, gdzie nie spojrzeć, czego się nie dotknąć, gdziekolwiek nie skierować myśli, jest pełen niepokoju. Świat takim, jakim go znaliśmy, jaki został przez nas w jakiś już sposób oswojony, coraz bardziej odchodzi do przeszłości, a jego przyszłość skryta jest we mgle. Błądzimy? - [Natura odzyskuje wioskę](https://opowiesciwedrowne.pl/natura-odzyskuje-wioske/) - Wio! Wio! - pokrzykiwał woźnica. Koń prychał, prężył mięśnie, ale koła wozu grzęzły w mokrej ziemi. Z prawej, w szarości zapadającego zmroku, skrywała się coraz bardziej toń stawu i zacierały granice pomiędzy nim, a wąską groblą, którą jechał wóz. Z lewej rozciągało się bagno. W tle majaczył las. Po długich minutach zmagań udało się wjechać na twardy grunt leśnego duktu. Nastała noc. - [Żegnaj lato na rok!](https://opowiesciwedrowne.pl/zegnaj-lato-na-rok/) - Dziś we wtorek, 22 września, o godzinie 15.31 rozpoczęła się astronomiczna jesień. Jutro zacznie się jesień kalendarzowa. Czas zawołać: żegnaj lato na rok! I czas się przyznać - jaka szkoda! Ale też cieszyć wędrownymi plonami. Bo jest obfity. - [Z żywota leśnej gęstwiny](https://opowiesciwedrowne.pl/z-zywota-lesnej-gestwiny/) - Leśna gęstwina. Plątanina gałęzi i liści krzyżujących się w nieładzie. Pozornym, gdyż każda gałąź i każdy listek biegnie wyznaczoną mu drogą. Jeśli światłolubny - zmierza ku słońcu. Gdy wręcz przeciwnie - chowa się za innymi w cieniu. - [Dwa księżyce](https://opowiesciwedrowne.pl/dwa-ksiezyce/) - Była noc. Granatowa. Stałam nad brzegiem jeziora. Jego tafla była nieporuszona, wiatr dawno poszedł spać. Ja nie mogłam zasnąć. - [Świat Babci Zofii i wiatrowe ziele](https://opowiesciwedrowne.pl/swiat-babci-zofii-i-wiatrowe-ziele/) - Z biegiem lat Babcię Zosię coraz bardziej ciągnęło do ziemi. Przygarbiona, z rękami założonymi na lędźwiach, jakby tam szukała wsparcia, chodziła wpatrzona w wydreptane ścieżki obejścia, lasów, łąk i pól. Znała je od dziecka i były dla niej całym światem. I tylko to wiatrowe ziele... - [Pogodne było niebo sierpniowe, gdy wyglądano przylotu ptaków](https://opowiesciwedrowne.pl/pogodne-bylo-niebo-sierpniowe-gdy-wygladano-przylotu-ptakow/) - W mojej rodzinie nie ma bohaterów powstania warszawskiego, których historią mogłabym za młodu nasiąknąć. Dorastałam też w czasach słusznie minionych i w szkole karmiona byłam propagandowym przekazem o bezsensie powstańczego zrywu - [?Gawędy o wilkach i innych zwierzętach? Marcina Kostrzyńskiego [recenzja]](https://opowiesciwedrowne.pl/gawedy-o-wilkach-i-innych-zwierzetach-marcina-kostrzynskiego-recenzja/) - Mikołaj, Rado, Harda ? czy to ksywy członków jakiejś szajki? Nie. To imiona wilków uratowanych od śmierci i przywróconych naturze. Ale to nie jedyni leśni bohaterowie wyjątkowej książki Marcina Kostrzyńskiego ?Gawędy wilkach i innych zwierzętach?. - ["Moja dzika Syberia" Karoliny Kozioł [książka]](https://opowiesciwedrowne.pl/moja-dzika-syberia-karoliny-koziol-ksiazka/) - Prawdziwa podróż odkrywcza nie polega na poszukiwaniu nowych lądów, lecz na nowym spojrzeniu - pisze Karolina Kozioł w książce "Moja dzika Syberia", po którą sięgnęłam, przygotowując się do wyjazdu na Syberię. - [Maki: na sen, na śmierć, na atrament](https://opowiesciwedrowne.pl/maki-na-sen-na-smierc-na-atrament/) - Maki. Polne, plamiące czerwienią zieleń łąk i rowów przydrożnych, o płatkach delikatnych jak skrzydła motyla i falujących na wietrze niczym falbany sukienek. I te uprawne, o wielu kolorach, lecznicze, ale też niosące sen i zapomnienie. - [Plany, plany, a życie i tak idzie swoją drogą](https://opowiesciwedrowne.pl/plany-plany-a-zycie-i-tak-idzie-swoja-droga/) - Planujemy, staramy się, zabiegamy o różne sprawy i jesteśmy zabiegani, by te nasze cudne plany zrealizować. A tu życie pisze własny scenariusz. - [?Dotknij, poczuj, zobacz? Petera Wohllebena [książka]](https://opowiesciwedrowne.pl/dotknij-poczuj-zobacz-petera-wohllebena-ksiazka/) - Żyjemy w miastach zalanych betonem, otoczeni ekranami, nieustannie podłączeni do sieci. Stopniowo tracimy umiejętność korzystania z dobroci natury. Nie wszystko jednak stracone ? przekonuje Peter Wohlleben w swojej książce ?Dotknij, poczuj, zobacz?. - [W drogę zaraz po zarazie](https://opowiesciwedrowne.pl/w-droge-zaraz-po-zarazie/) - Nie ma to jak zakazy. Od razu chce się je łamać, a długo tłumiona (lenistwem? brakiem czasu?) potrzeba wyruszenia w drogę rozkwita jak nigdy przedtem. I dobrze. - [Świat się zatrzymał. Czas na poszukiwanie: dokąd?](https://opowiesciwedrowne.pl/swiat-sie-zatrzymal/) - Sfrustrowana codziennym pośpiechem jeszcze niedawno marzyłam: ach, niech ten świat zatrzyma się choć na chwilę, bym mogła go dogonić! I marzenia się spełniają - świat się zatrzymał - choć nie tak, jak bym chciała. Bo świat nie tylko się zatrzymał, ale wywraca się i rozpada. - [O tym, co się pojawia, kiedy ktoś niknie - Marek Bieńczyk, "Kontener" [książka]](https://opowiesciwedrowne.pl/o-tym-co-sie-pojawia-kiedy-ktos-niknie-marek-bienczyk-kontener/) - Kraków. Andrzejkowy wieczór. Stary Rynek się bawi, a ja myszkuję w księgarni. Okładki książek krzyczą kolorami - weź mnie, zajrzyj! Zaglądam - jedna, druga, trzecia. Chodzę między półkami, biorę do ręki kolejne książki, przysiadam w fotelu, czytam fragmenty. Ciekawe, ale to nie to - myślę i podnoszę wzrok. - [Wyrusz w drogę i znajdź w sobie szczęśliwe dziecko](https://opowiesciwedrowne.pl/znajdz-w-sobie-szczesliwe-dziecko/) - Człowiek nigdy nie będzie szczęśliwy, jeżeli nie odnajdzie w sobie dziecka - napisał na Twitterze Eryk#Cantona w odpowiedzi na mój post "Dlaczego nie czujemy się szczęśliwi". I ja się z nim zgadzam. Bo chodzi o nasze wewnętrzne dziecko. - [Ziemia Święta czeka](https://opowiesciwedrowne.pl/ziemia-swieta-czeka/) - Są takie miejsca na Ziemi, w których w życiu powinno się być przynajmniej raz. Dla mnie takim miejscem niewątpliwie jest Ziemia Święta. - [Dlaczego nie czujemy się szczęśliwi?](https://opowiesciwedrowne.pl/dlaczego-nie-czujemy-sie-szczesliwi/) - Choroba, długi, zdrada, bieda, brak pracy czy samotność - to zupełnie zrozumiałe powody, by nie czuć się szczęśliwym, a wręcz być nieszczęśliwym. A jednak często jest tak, że żaden z tych powodów w naszym życiu nie występuje. Wręcz przeciwnie. I mimo to nie czujemy się szczęśliwi. - [Jaki jest Twój brzeg?](https://opowiesciwedrowne.pl/jaki-jest-twoj-brzeg/) - Nie pamiętam, kiedy potknęłam się o dywan po raz pierwszy. Niby nic, po prostu chodząc pomiędzy biurkiem i kanapą, zahaczałam kilka razy w ciągu dnia o jego brzeg klapkiem. Przez dłuższy czas nie zwracałam na to uwagi. Ot, zwykłe potknięcia jakich wiele, trochę wytracające z rytmu i irytujące, ale nic nadzwyczajnego. - [Studzieniczna: pustelnicy i zaduma nad przemijaniem](https://opowiesciwedrowne.pl/studzieniczna-pustelnicy-i-zaduma-nad-przemijaniem/) - Słońca miało być jak na lekarstwo, za to deszczu aż nadto. A jednak pojechałam. W Augustowie lało niemiłosiernie, nad kanałem Bystre, gdzie w niewielkim domku w ogrodzie miałam nocleg, przetoczyła się w nocy porządna burza. Rano jeszcze mżyło, ale ja wyruszyłam w drogę. - [A wiosna wciąż nieśmiała](https://opowiesciwedrowne.pl/a-wiosna-wciaz-niesmiala/) - Wiosna wciąż jeszcze nieśmiała. Co prawda wypuszcza kwiaty niczym swoich posłańców, ale nadal skąpi bujnej zieleni liści. - [Złocisty. Chwila #6](https://opowiesciwedrowne.pl/zlocisty-chwila-6/) - [Kierunek Ukraina - wspomnienie rajdu konnego. A dziś?](https://opowiesciwedrowne.pl/kierunek-ukraina-wspomnienie-rajdu-konnego-a-dzis/) - Pewnego dnia zachwycona swoimi postępami w terenie postanowiłam rzucić się na głęboką wodę. Ruszyłam z grupą nieznanych mi wcześniej siedmiu facetów na rajd konny. Kierunek? Ukraina. - [8 cudownych książek na prezent dla pasjonatów wędrówek i czytania [polecam]](https://opowiesciwedrowne.pl/8-cudownych-ksiazek-na-prezent-dla-pasjonatow-wedrowek-i-czytania-polecam/) - Jeśli zastanawiasz się jeszcze, co kupić bliskiej osobie, która jest miłośnikiem wędrówek i czytania, to mam dla Ciebie propozycję ośmiu cudownych książek, które umilą długie, zimowe wieczory i te dni, gdy pogoda nie będzie jednak sprzyjać wędrówkom. - [Czy żyjesz swoim życiem?](https://opowiesciwedrowne.pl/czy-zyjesz-swoim-zyciem/) - Czy żyjesz swoim życiem? Kiedy kilkanaście miesięcy temu przeczytałam to pytanie w jednym z wpisów na FB, poczułam ucisk w sercu. Nie, to nie był zawał, to był ucisk nagłego oporu przed głębszym zastanowieniem się nad tym pytaniem. - [Rok 2021. Zaszła wielka zmiana](https://opowiesciwedrowne.pl/rok-2021-zaszla-wielka-zmiana/) - Rok 2021. Zaszła wielka zmiana. Dziś jestem w innym miejscu, niż o tej porze rok temu. Zrealizowałam to, o czym od dawna myślałam... - [Gdy się Chrystus rodzi...](https://opowiesciwedrowne.pl/gdy-sie-chrystus-rodzi/) - Gdy się Chrystus rodzi i na świat przychodzi, ciemna noc w jasności promienistej brodzi. - [Dzień kroplą światła malowany. Chwila #5](https://opowiesciwedrowne.pl/dzien-kropla-swiatla-malowany-chwila-5/) - Namalowałaś mi dzisiejszy dzień kroplą światła, ach, gdzież tam! kroplami wieloma. - [Kształty, światła, cienie i odcienie zimowego lasu](https://opowiesciwedrowne.pl/ksztalty-swiatla-cienie-i-odcienie-zimowego-lasu/) - Była sobota, na dworze śnieg i piękna, słoneczna pogoda, więc poszłam, by podziwiać światła, cienie i odcienie zimowego lasu Uroczyska Lublinek. - ["Sudeckie wędrówki" Krzysztofa Gduli [książki]](https://opowiesciwedrowne.pl/sudeckie-wedrowki-krzysztofa-gduli-recenzja/) - Aby jakoś przetrwać ten trudny czas, tym chętniej sięgam po książki o wędrowaniu. Książki, które pozwolą mi poczuć smak Natury tak, jakby sama w niej była zanurzona. Taką książką są "Sudeckie wędrówki" Krzysztofa Gduli. - [Wędrówki przez Łódzkie #1: Rezerwat Grądy nad Lindą](https://opowiesciwedrowne.pl/wedrowki-przez-lodzkie-1-rezerwat-grady-nad-linda/) - Czy wiecie, że Uroczysko Lućmierz należy do najcenniejszych kompleksów leśnych w województwie łódzkim? I właśnie w tymże Uroczysku znajduje się wart odwiedzenia rezerwat przyrody Grądy nad Lindą. - [Rezerwat Wiączyń [Wędrówki przez Łódzkie #2]](https://opowiesciwedrowne.pl/rezerwat-wiaczyn-wedrowki-przez-lodzkie-2/) - Wystarczyło wsiąść w Łodzi do pociągu, po kilkunastu minutach wysiąść w Bedoniu, ruszyć w kierunku wiączyńskiego lasu, gdzie znajduje się rezerwat Wiączyń i zatopić się w nim. - [Niebieskie Źródła jesienią, czyli woda moja, wodo, jakżeś szmaragdowa](https://opowiesciwedrowne.pl/niebieskie-zrodla-jesienia-woda-moja-wodo-jakzes-szmaragdowa/) - Przez ostatnie miesiące mało wędrowałam, przytłoczyła mnie przeprowadzka. Tęskniąc, upewniłam się jednak, że wędrówki to moja droga, którą dalej chcę podążać. Powrót do wędrowania zaczęłam od tomaszowskich lasów, gdzie urzekły mnie Niebieskie Źródła. - [Las i czas #5. Listopad](https://opowiesciwedrowne.pl/las-i-czas-5-listopad/) - Listopad. Czas na wędrówki po lesie kurczy się niemiłosiernie - pomiędzy świtem za zmierzchem jest zaledwie kilka godzin dnia. - [Dzień w Puszczy Bolimowskiej na przedwiośniu](https://opowiesciwedrowne.pl/dzien-w-puszczy-bolimowskiej-na-przedwiosniu/) - Każda pora roku jest dobra, by wyruszyć w las. Dziś, na przedwiośniu, chcę Was zachęcić, byście w wolnej chwili zajrzeli do Puszczy Bolimowskiej. - [Gniazdo](https://opowiesciwedrowne.pl/gniazdo/) - Wyciągnęłam lewą rękę do góry, czyniąc z dłoni jakby gniazdo i prosząc w myślach - przysiądź. I przysiadł. - [Pabianickie wędrówki, czyli tyle dróg...](https://opowiesciwedrowne.pl/pabianickie-wedrowki-czyli-tyle-drog/) - To jakby odurzenie, oszołomienie, tyle dróg, tyle wspomnień, realne, nierealne, było, nie było. Ach! - [Zanim przeminie to, co kochasz](https://opowiesciwedrowne.pl/zanim-przeminie-to-co-kochasz/) - Chwytaj chwile. Syć się nimi, czuj, całym sobą, aż do trzewi. Tak mocno, jakby wszystko miało być po raz ostatni. Bo gdy one bezpowrotnie przeminą, zostanie tylko pusty żal - że trzeba było być gorącym lub zimnym, nigdy letnim, nigdy nijakim, beznamiętnym. Bo czuć, to znaczy żyć. - [Puszcza Niepołomicka: wygoda i bezpieczeństwo](https://opowiesciwedrowne.pl/puszcza-niepolomicka-wygoda-i-bezpieczenstwo/) - Jeśli wędrując lasem, szukasz wygodnych ścieżek i obecności ludzi, by czuć się bezpieczniej, Puszcza Niepołomicka spełni Twoje oczekiwania. Jeśli wolisz puszczańskie ostępy i samotność w kontakcie z naturą, inne puszcze lepiej zaspokoją Twoje potrzeby. - [Pomiędzy jednym a innym życiem](https://opowiesciwedrowne.pl/pomiedzy-jednym-a-innym-zyciem/) - Jestem w drodze pomiędzy jednym a innym miejscem, pomiędzy jednym a innym życiem - choć wciąż ta sama, to jednak inna. - [Las i czas #4. Miejsce. Oswojone nie przemija?](https://opowiesciwedrowne.pl/miejsce-oswojone-nie-przemija/) - Las to dziwne miejsce i dziwne rzeczy dzieją się w nim nie tylko z czasem, ale i z przestrzenią. Gdy zaczynałam swoją przygodę z wędrowaniem, to nawet najmniejszy las wydawał mi się bardzo duży. - [Olsy nad Nerem piechotą lub rowerem](https://opowiesciwedrowne.pl/olsy-nad-nerem-piechota-lub-rowerem/) - Na dalszą wyprawę nie miałam jednak czasu. Chwila zastanowienia i wyruszałam tam, gdzie jeszcze mnie nie było: na Olsy nad Nerem. - [Z życia lasu #2. Jaszczurka zwinka](https://opowiesciwedrowne.pl/z-zycia-lasu-2-jaszczurka/) - [Las i czas #3. Między świtem a wschodem słońca](https://opowiesciwedrowne.pl/las-i-czas-3-miedzy-switem-a-wschodem-slonca/) - Wstałam około trzeciej. Było jeszcze ciemno. W planach miałam wyjście do lasu, by doświadczyć go między świtem a wschodem słońca. - [Chwila #3. Dmuchawce](https://opowiesciwedrowne.pl/chwila-3-dmuchawce/) - [Z życia lasu #1. Grądy](https://opowiesciwedrowne.pl/z-zycia-lasu-1-grady/) - Grądy - a cóż to takiego? Przecież las jaki jest, każdy widzi - można by rzecz, parafrazując znane powiedzenie o koniu. Ale wcale tak nie jest. - [Chwila #2. Podglądanie](https://opowiesciwedrowne.pl/chwila-2-podgladanie/) - Lubię podglądać. Tak, wiem, brzmi to co najmniej dziwnie, ale tę przypadłość - podglądanie - na szczęście nieszkodliwą, a nawet twórczą - mam od dziecka. - [Chwila #1. Żywopłot](https://opowiesciwedrowne.pl/chwila-1-zywoplot/) - Równo, jak pod linijkę, przycięte krzewy wokół bloku, choć spełniają warunek osiedlowej estetyki opartej na porządku, w pierwszym odruchu nie wzbudziły mojego zainteresowania. Żywopłot. - [Las i czas #2. Przepis na baśniowy las](https://opowiesciwedrowne.pl/las-i-czas-2-przepis-na-basniowy-las/) - Pobudka o czwartej rano to nic przyjemnego, szczególnie po zaledwie trzech godzinach snu i gdy za oknem ciemno. Przykrość ta została jednak sowicie nagrodzona. Tego dnia zobaczyłam baśniowy las. - [Tęsknię za normalnością](https://opowiesciwedrowne.pl/tesknie-za-normalnoscia/) - Dziś za zewnątrz piękna pogoda, a w moim wnętrzu smutek, wręcz chmurna pustka. Widać pogoda pogodzie nierówna, ale czasem miewam takie dni. Ostatnio jakby częściej. I tęsknię za normalnością. - [Uwaga! Już wkrótce e-book "Wędruj i bądź szczęśliwsza!"](https://opowiesciwedrowne.pl/uwaga-juz-wkrotce-e-book-wedruj-i-badz-szczesliwsza/) - Kobiety! Z nowym rokiem, nowym krokiem. Dosłownie! Bo chcę Was namówić na zrobienie nowego kroku naprzód. I to nie jednego, ale wielu. Chcę namówić na wędrowanie, po to, byście były szczęśliwsze. I dlatego dziś zapowiadam mój e-book "Wędruj i bądź szczęśliwsza", który napisałam specjalnie dla Was. Czy macie poczucie chaosu w swoim życiu? Czy ciągle Chcę Was namówić na zrobienie nowego kroku naprzód i namówić na wędrowanie. Po to, byście były szczęśliwsze. O tym jest mój e-book "Wędruj i bądź szczęśliwsza". - [Zbliża się koniec roku 2020. Czas na podsumowanie](https://opowiesciwedrowne.pl/zbliza-sie-koniec-roku-2020-czas-na-podsumowanie/) - Drzewa już nagie, stanęły w prawdzie, zbliża się koniec roku. Nastał czas na podsumowanie, co się wydarzyło na blogu "Opowieści Wędrowne" - co się powiodło, a co się nie udało. I robię z to uczuciami spełnienia i niedosytu zarazem. "Opowieści Wędrowne" powstały na początku czerwca tego roku. Choć część zamieszczonych tu tekstów jest sprzed tegoDrzewa już nagie, stanęły w prawdzie, zbliża się koniec roku. Nastał czas na podsumowanie, co się wydarzyło na blogu "Opowieści Wędrowne" - co się powiodło, a co się nie udało. I robię z to uczuciami spełnienia i niedosytu zarazem. "Opowieści Wędrowne" powstały na początku czerwca tego roku. Choć część zamieszczonych tu tekstów jest sprzed tego Drzewa już nagie, stanęły w prawdzie, zbliża się koniec roku. Nastał czas na podsumowanie, co się wydarzyło na blogu "Opowieści Wędrowne" - co się powiodło, a co się nie udało.# - [Gdy stary rok się kończy, a nowy zaczyna. Niech będzie szczęśliwy!](https://opowiesciwedrowne.pl/gdy-stary-rok-sie-konczy-a-nowy-zaczyna/) - Rok 2020 odchodzi. Dziwny to był rok. Rok ograniczeń, zamykania, obaw, wymuszonych zmian planów, ale też doceniania tego, co jest na wyciągnięcie ręki, tuż obok, i znajdowania siły, by mimo wszystko czuć się szczęśliwym człowiekiem. Niewątpliwie był to też rok zmian - nie chwilowych, ale mających swe skutki na lata następne. Będą one dobre czy Rok 2020 odchodzi. Dziwny to był rok. Rok ograniczeń, zamykania, obaw, wymuszonych zmian planów, ale też doceniania tego, co jest na wyciągnięcie ręki, tuż obok, i znajdowania siły, by mimo wszystko czuć się szczęśliwym człowiekiem. - [Chcąc doświadczyć zimowego lasu](https://opowiesciwedrowne.pl/chcac-doswiadczyc-zimowego-lasu/) - Cieplutko. Kurtka, buty, czapka, rękawiczki. Nic nie marznie, żadna część opatulonego ciała, a lekko zimnawy acz łagodny wiatr zaledwie chłodzi nos i policzki. Idę, chcąc doświadczyć zimowego lasu. ## Strony - [SKLEP](https://opowiesciwedrowne.pl/sklep/) - Tu możesz kupić moje książki. Obecnie dostępne są w sprzedaży dwa tytuły: CHIMERA oraz TO TYLKO CHWILE. Serdecznie zapraszam do zakupu! - [Piosenki](https://opowiesciwedrowne.pl/piosenki/) - Potrafię pisać różne teksty, ale nie potrafię śpiewać ani komponować muzyki, ani grać na jakimkolwiek instrumencie. Ponieważ zamarzyło mi się posłuchać swoich wierszy w wersji muzycznej, postanowiłam wykorzystać do tego AI. Tak oto powstały piosenki. Poniżej prezentuję listę utworów, do których muzykę i śpiew wygenerował program SUNO. Teksty piosenek są całkowicie moje - pochodzą z Piosenki - klimatyczne, poetyckie, refleksyjne. I nie tylko. - [O mnie](https://opowiesciwedrowne.pl/o-mnie-czyli-wedruje-i-pisze/) - Mam na imię Bogusia. Jestem pisarką, lekarzem, wędrowcem i opowiadam historie zakorzenione w świecie natury i dawnych księgach medycznych. - [Moje książki](https://opowiesciwedrowne.pl/moje-ksiazki/) - Jak dotąd, jestem autorką czterech książek literackich: trzech tomików poezji: "Życie niedokończone" , "Przemiany" i "To Tylko Chwile" oraz jednego zbioru opowiadań "Chimera". Ale nie napisałam jeszcze ostatniego słowa... - [To Tylko Chwile](https://opowiesciwedrowne.pl/to-tylko-chwile-tomik-wierszy/) - Życie składa się z chwil i małych kroków. Chwile przemijają jedna po drugiej. I dobrze ? powiedział Mędrzec ? bo gdyby trwały wiecznie, nie byłoby czasu na tęsknotę. A tylko ona jest prawdziwa. By ją zaspokoić, robimy kolejny krok - [O blogu](https://opowiesciwedrowne.pl/o-blogu/) - Drogi Czytelniku! Dziękuję, że jesteś! Chętnie opowiem Ci o blogu Opowieści Wędrowne, które powstały z potrzeby dzielenia się trzema pasjami: pisania, wędrowania i fotografii przyrodniczej. - [Moje publikacje, czyli ze słowem pisanym bardzo mi po drodze](https://opowiesciwedrowne.pl/moje-publikacje/) - Ponieważ niewinny kwiat owocu nie wyda, piszę różne teksty, by smakować różne formy wyrazu, poszukiwać swojego stylu i w słowie pisanym wciąż się doskonalić - ku swojej i Czytelników przyjemności. A oto moje publikacje. - [Listy Wędrowne](https://opowiesciwedrowne.pl/newsletter/) - Jeśli zapiszesz się ma newsletter, przywędruje on do Ciebie z lekkością, niosąc wieści, co nowego na blogu. Bądź na bieżąco! - [Kontakt](https://opowiesciwedrowne.pl/kontakt/) - Masz pytania bądź uwagi? Chcesz się podzielić swoją opowieścią, a może chcesz nawiązać współpracę? Jeśli tak, to zamiast wysyłać czaple, wypełnij poniższy formularz i wyślij jednym kliknięciem. - [WYDARZENIA](https://opowiesciwedrowne.pl/kalendarium-wydarzen/) - [Przemiany - metafizyka i codzienność zarazem](https://opowiesciwedrowne.pl/przemiany/) - Nie budzić demonów - tak zaczyna się tomik poezji PRZEMIANY, poezji metafizycznej i codziennej zarazem, bo dotykającej istoty ludzkiej egzystencji: miłości, samotności, tęsknoty, zdrady, życia i śmierci. - [Polityka plików cookies (EU)](https://opowiesciwedrowne.pl/polityka-plikow-cookies-eu/) - [Chimera](https://opowiesciwedrowne.pl/chimera-opowiadania-w-ktorych-nic-nie-jest-tym-czym-sie-wydaje/) - [Regulamin sprzedaży książek](https://opowiesciwedrowne.pl/regulamin-sprzedazy-ksiazek/) - [Polityka prywatności](https://opowiesciwedrowne.pl/polityka-prywatnosci/) - Polityka prywatności i ciasteczek bloga Opowieści Wędrowne - [Życie niedokończone - poezja zbyt prawdziwa](https://opowiesciwedrowne.pl/zycie-niedokonczone-poezja-zbyt-prawdziwa/) - Myślę, że choć wiersze z tomiku ŻYCIE NIEDOKOŃCZONE miewają osobisty charakter, to mogą być też źródłem odnalezienia się każdego czytelnika w zawartych w strofach emocjach. - [Fotogaleria](https://opowiesciwedrowne.pl/fotogaleria/) - [Współpraca](https://opowiesciwedrowne.pl/wspolpraca/) - [POLECAJKI, czyli co warto przeczytać](https://opowiesciwedrowne.pl/polecajki-czyli-co-warto-przeczytac/) - KSIĄŻKI, KTÓRE WARTO PRZECZYTAĆ Pociąga mnie nie tylko magia lasu, ale także magia czytania. I tym, co warto przeczytać, chcę się z Tobą podzielić. Aby więcej dowiedzieć się o książce, kliknij w jej zdjęcie. Mam nadzieję, że moja recenzja zachęci Cię, by po nią sięgnąć lub sprawić komuś prezent. Magicznego czytania! Zobacz ptakaZielarniaUkryte życie lasuSztuka Polecajki, czyli co warto przeczytać i gdzie zajrzeć - [Opowieści z puszczy](https://opowiesciwedrowne.pl/opowiesci-z-puszczy/) - Ruszyć z miejsca i iść, by doświadczyć natury i swojej przemiany i dzielić się z Wami tym doświadczeniem na blogu Opowieści Wędrowne - oto plan, który nazwałam Opowieści z Puszczy, jaki od ponad roku realizuję. - [Blog](https://opowiesciwedrowne.pl/blog/) - Opowieści Wędrowne to blog o tym, co możesz znaleźć, będąc w drodze. ## Timeline Stories - [Na spadający na głowę sufit i "Thesaurus..." nie pomoże](https://opowiesciwedrowne.pl/cool_timeline/na-spadajacy-na-glowe-sufit-i-thesaurus-nie-pomoze/) - Zapraszam Cię do mojego nowego tekstu, tym razem opublikowanego na blogu na portalu czytelniczym "Na Kanapie". Do jego przeczytania niech zachęci Cię sam tytuł: "Na spadający na głowę sufit i Thesaurus nie pomoże". Dodam, że historia dzieje w średniowieczu, a jej bohaterem jest papież Jan XXI, a może jednak bardziej książka? Spadł na niego kamienny strop, w jego gabinecie w pałacu papieskim w Viterbo. - [Sprawa Corbetta. Między współczuciem a zbrodnią](https://opowiesciwedrowne.pl/cool_timeline/sprawa-corbetta-miedzy-wspolczuciem-a-zbrodnia/) ## Projekty - [OPOWIEŚCI Z PUSZCZY](https://opowiesciwedrowne.pl/portfolio/opowiesci-z-puszczy/) ## Kategorie - [ZMYSŁY I ROZMYŚLANIA](https://opowiesciwedrowne.pl/category/zmysly-i-rozmyslania/) - [DROGI I BEZDROŻA](https://opowiesciwedrowne.pl/category/drogi-i-bezdroza/) - [TU GDZIE ŚPIĄ ZEGARY](https://opowiesciwedrowne.pl/category/proza-wiersze/) - [TROPY I KORZENIE](https://opowiesciwedrowne.pl/category/tropy-korzenie/) - [CO NOWEGO?](https://opowiesciwedrowne.pl/category/co-nowego/) ## Tagi - [ŁÓDZKIE KLIMATY](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/lodzkie-klimaty/) - [HISTORIA](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/historia/) - [PLANY](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/plany/) - [PEREGRYNACJE](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/peregrynacje/) - [OPOWIEŚCI WĘDROWNE](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/opowiesci-wedrowne/) - [featured](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/featured/) - [REFLEKSJE](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/refleksje/) - [LAS](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/las/) - [PUSTYNIA](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/pustynia/) - [WYPRAWY](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/wyprawy/) - [KSIĄŻKI](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/ksiazki/) - [PUSZCZA BIAŁOWIESKA](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/puszcza-bialowieska/) - [PUSZCZA](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/puszcza/) - [PUSZCZA KNYSZYŃSKA](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/puszcza-knyszynska/) - [MIEJSKIE HISTORIE](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/miejskie-historie/) - [PUSZCZA AUGUSTOWSKA](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/puszcza-augustowska/) - [OPOWIEŚCI Z PUSZCZY](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/opowiesci-z-puszczy/) - [CZASY I ZARAZY](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/czasy-i-zarazy/) - [LAS I CZAS](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/las-i-czas/) - [PUSZCZA BOLIMOWSKA](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/puszcza-bolimowska/) - [CHWILE](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/chwile/) - [Z ŻYCIA LASU](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/z-zycia-lasu/) - [PUSZCZA NIEPOŁOMICKA](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/puszcza-niepolomicka/) - [WĘDRÓWKI PRZEZ ŁÓDZKIE](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/wedrowki-przez-lodzkie/) - [CHIMERA](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/chimera/) - [POEZJA](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/poezja/) - [PRZEMIANY](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/przemiany/) - [ŻYCIE NIEDOKOŃCZONE](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/zycie-niedokonczone/) - [BAJKOPOWIASTKI](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/bajkopowiastki/) - [ZACZYTAJ SIĘ!](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/zaczytaj-sie/) - [WSPOMNIENIA](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/wspomnienia/) - [PTAKI](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/ptaki/) - [POLECAJKI](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/polecajki/) - [PSZCZÓŁKOWSKIE OPOWIEŚCI](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/pszczolkowskie-opowiesci/) - [KLASZTORNE SZLAKI](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/klasztorne-szlaki/) - [PROZA](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/proza/) - [SŁOWO O PISANIU](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/slowo-o-pisaniu/) - [WYDARZENIA](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/wydarzenia/) - [ZAPOWIEDŹ](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/zapowiedz/) - [MYŚLI ROZPROSZONE](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/mysli-rozproszone/) - [OPOWIADANIA](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/opowiadania/) - [LITERACKIE PONIEDZIAŁKI](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/literackie-poniedzialki/) - [TO TYLKO CHWILE](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/to-tylko-chwile/) - [BUSHCRAFT](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/bushcraft/) - [RZEKI](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/rzeki/) - [LATO](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/lato/) - [PORY ROKU](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/pory-roku/) - [MOKRADŁA](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/mokradla/) - [12 MGNIEŃ ROKU](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/12-mgnien-roku/) - [OPOWIEŚCI PRZYRODNICZE](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/opowiesci-przyrodnicze/) - [POMYSŁY](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/pomysly/) - [NADMORSKIE KLIMATY](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/nadmorskie-klimaty/) - [JESIEŃ](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/jesien/) - [MGŁY NAD NEREM](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/mgly-nad-nerem/) - [LECZĄCA MOC NATURY](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/leczaca-moc-natury/) - [RYTUAŁY I ZWYCZAJE](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/rytualy-i-zwyczaje/) - [ZWIERZĘTA](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/zwierzeta/) - [PIOSENKI](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/piosenki/) - [CZAS NA LAS](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/czas-na-las/) - [WĘDRÓWKI PO HISTORII](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/wedrowki-po-historii/) - [RYTM ZIEMI](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/rytm-ziemi/) - [ZAPISANE NA KORZE](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/zapisane-na-korze/) - [WŚRÓD ZIÓŁ WIERZEŃ I ZWYCZAJÓW](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/wsrod-ziol-wierzen-i-zwyczajow/) - [W KRAINIE PÓŁNOCY](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/w-krainie-polnocy/) - [HISTORIA MEDYCYNY](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/historia-medycyny/) - [TRUCIZNY I ODTRUTKI](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/trucizny-i-odtrutki/) - [KSIĘGA LASU I OGRODU](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/ksiega-lasu-i-ogrodu/) - [OPOWIEŚCI SPOD ZNAKU ESKULAPA](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/opowiesci-spod-znaku-eskulapa/) - [TRUJĄCA MOC NATURY](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/trujaca-moc-natury/) - [OPOWIEŚCI PROGÓW](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/opowiesci-progow/) - [OPOWIEŚCI KTÓRE PROWADZĄ](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/opowiesci-ktore-prowadza/) - [TCHNIENIE RZECZY](https://opowiesciwedrowne.pl/tag/tchnienie-rzeczy/) ## Rodzaje projektu - [OPOWIEŚCI Z PUSZCZY](https://opowiesciwedrowne.pl/project-type/opowiesci-z-puszczy/) ## Znaczniki projektu - [PUSZCZE](https://opowiesciwedrowne.pl/project-tag/puszcze/)