Iluminacja – światło w księdze (odc. 3). Trucizny

Lizanie pędzla podczas malowania miniatur było na porządku dziennym, ale nie dlatego, że iluminatorzy lubili podjadać pigmenty. Lepka ślina sprawiała, że włosie pędzla „trzymało fason”, ułatwiając malowanie. W ten sposób jednak mnisi kumulowali w sobie trucizny. Pigmenty stosowane w średniowiecznej iluminacji pochodziły z trzech królestw natury: mogły być mineralne, roślinne i zwierzęce. I właśnie te pierwsze, często drogie i o pięknych kolorach, były niezwykle toksyczne. Praca w skryptorium była więc zajęciem … Czytaj dalej Iluminacja – światło w księdze (odc. 3). Trucizny